
Małpa o pomarańczowych wargach uznana za nowy gatunek w DR Kongo – dopiero piąte odkrycie afrykańskiego naczelnego od 75 lat
Naukowcy potwierdzili istnienie Colobus congoensis, nieśmiałej małpy o żywych pomarańczowych wargach i ryczącym głosie, w odległych lasach Parku Narodowego Lomami w DR Kongo. Odkrycie to piąty nowy gatunek afrykańskiej małpy w ciągu 75 lat, a ekolodzy już zalecają wpisanie go na listę gatunków zagrożonych.
Poszukiwania
Niewyraźne zdjęcie wykonane w 2008 roku po raz pierwszy zasugerowało istnienie niezwykłej małpy wysoko w koronach drzew na terenie dzisiejszego Parku Narodowego Lomami. Zdjęcie przedstawiało tylko grzbiet zwierzęcia i nikt go nie sprawdził. Drugie dostrzeżenie dekadę później, z dużo wyraźniejszymi zdjęciami, ujawniło średniej wielkości czarną małpę z różowopomarańczowym pyskiem i maskowatymi szarymi policzkami. „Mogliśmy stwierdzić, że to coś niezwykłego” – powiedział Junior Amboko, doktorant na Florida Atlantic University, który później kierował badaniem.
W 2020 roku międzynarodowy zespół rozpoczął dedykowany projekt mający na celu odnalezienie naczelnego. Przez cztery lata pokonali pieszo ponad 3000 mil, nagrywali odgłosy o świcie, przeprowadzali wywiady z mieszkańcami 52 wiosek i zebrali 114 obserwacji terenowych. Tylko mieszkańcy ośmiu wiosek kiedykolwiek widzieli małpę; przedstawiciele grupy etnicznej Balanga nazywali ją Likweli.
Prawdopodobnie niewielu ludzi zainteresowanych odkrywaniem małp i tym podobnych rzeczy kiedykolwiek tam dotarło.
- Pierwsze niewyraźne zdjęcie wykonane przez ekologów w Parku Narodowym Lomami.
- Wykonano wyraźniejsze zdjęcia, ujawniające charakterystyczne pomarańczowe wargi i czarną twarz.
- Junior Amboko rozpoczyna pierwsze oficjalne badanie mające na celu identyfikację małpy.
- Skonfiskowane okazy dostarczają tkanek do analizy genetycznej.
- Artykuł opublikowany w PLOS One potwierdzający nowy gatunek i zalecający status zagrożonego.
Cechy fizyczne
Colobus congoensis ma lśniące czarne futro, długi czarny ogon i widoczną białą plamę u nasady ogona. Jego twarz jest ciemnoszara z nagą szarą skórą na policzkach i czarną maską wokół oczu. Najbardziej uderzającą cechą jest żywa pomarańczowa skóra wokół nosa i ust, która ostro kontrastuje z resztą twarzy. Dorosłe osobniki ważą około 15 funtów i osiągają około czterech stóp od nosa do ogona, są mniejsze od spokrewnionych małp gerez.
Zwierzę należy do rodzaju gerez, co potwierdzają jego maleńkie kciuki. Małpy gerez nie mają w pełni rozwiniętych kciuków – cecha ta dała nazwę grupie, wywodzącą się z greckiego słowa oznaczającego „okaleczony”.
Zachowanie i siedlisko
Małpy żyją w wąskim pasie lasu o zwartej koronie między rzekami Lomami i Lilo, na obszarze co najmniej 1700 kilometrów kwadratowych, mniej więcej połowie wielkości Rhode Island. Są nieśmiałe i rzadko schodzą z wysokich wierzchołków drzew. „Często je słychać, ale nie widać” – powiedział Amboko. Ich niski, ryczący głos przerywany parsknięciami niesie się przez las, ale same naczelne pozostają ukryte.
Są raczej nieśmiałe.
Naukowcy uważają, że pomarańczowe oznaczenia na twarzy mogą służyć jako sygnał wizualny, pomagający osobnikom rozpoznawać się nawzajem lub przyciągać partnerów. Prof. Kate Detwiler z Florida Atlantic University, główna autorka badania, zauważyła, że rola zwierzęcia jako roślinożercy koron drzew czyni je ważnym dla rozsiewania nasion i regeneracji lasu.
Ochrona
Ponieważ Colobus congoensis zajmuje tak mały zasięg i istnieje tylko ograniczona liczba obserwacji, autorzy zalecają sklasyfikowanie go jako zagrożonego na Czerwonej Liście IUCN. Główne zagrożenia to utrata siedlisk i presja łowiecka. W 2021 roku okazy skonfiskowane myśliwym na terenie parku dostarczyły tkanek, które umożliwiły analizę genetyczną.
Co ujawnia
Analiza DNA wykazała, że nowy gatunek oddzielił się od swojego najbliższego krewnego, gerezy czarnej (Colobus satanas), między 4,3 a 5,8 miliona lat temu, co stanowi jedną z najstarszych dywergencji w linii gerez. „Kiedy otrzymaliśmy wyniki genetyczne i podzieliliśmy się nimi z zespołem, pomyśleliśmy: 'O mój Boże, to tak głęboka dywergencja'” – powiedziała Detwiler. Oba gatunki są obecnie oddzielone ponad 1200 kilometrami, zajmując zupełnie różne bloki leśne.
Są roślinożercami koron drzew, stanowiącymi kluczową część ekosystemu. Uważamy, że odgrywają dużą rolę w przetwarzaniu nasion i kiełkowaniu w lesie.
Odkrycie, opublikowane w czasopiśmie PLOS One, podkreśla, jak mało wciąż wiadomo o bioróżnorodności Kotliny Konga. Jest to dopiero piąty gatunek afrykańskiej małpy opisany w ciągu ostatnich 75 lat i drugi nowy gatunek znaleziony w okolicach rzeki Lomami w ciągu ostatnich 15 lat.


