USA przeprowadzają 11. noc ataków na Iran, obrona powietrzna nad Teheranem po raz pierwszy w stanie gotowości
Dowództwo CENTCOM przeprowadziło w nocy ataki na centra dowodzenia, zasoby marynarki wojennej, magazyny dronów oraz infrastrukturę logistyczną w sześciu irańskich prowincjach. Po raz pierwszy od 11 dni eskalacji nad stolicą kraju uruchomiono systemy przeciwlotnicze.
Nocne uderzenia
Siły USA zakończyły najnowszą falę ataków o godzinie 20:15 czasu wschodniego (02:15 w Polsce). Uderzono w obiekty, które CENTCOM określiło jako irańskie centra dowodzenia, zdolności morskie, hangary lotnicze, składy dronów oraz infrastrukturę logistyki wojskowej. Operacja rozpoczęła się o 19:00 czasu wschodniego i objęła cele w co najmniej sześciu lokalizacjach: Buszehr na południu, Bandar-e Mahszahr i Behbehan w prowincji Chuzestan, a także Tebriz, Sirik i Czabahar. Irańska telewizja państwowa oraz agencje Tasnim i Fars potwierdziły ataki. Agencja Fars, powołując się na władze prowincji Azerbejdżan Wschodni, poinformowała o trafieniu obiektu wojskowego w pobliżu Tebrizu.
Ataki mają na celu dalsze osłabienie zdolności Iranu do zagrażania żegludze komercyjnej w Cieśninie Ormuz.
Reakcja obrony Teheranu
Po raz pierwszy od rozpoczęcia obecnej fazy eskalacji 11 dni temu, nad zachodnimi, wschodnimi i północno-wschodnimi dzielnicami Teheranu aktywowano systemy obrony powietrznej i przeciwrakietowej. Telewizja państwowa nadała relację z tego wydarzenia, a agencja Nour News podała, że systemy zostały użyte przeciwko „wrogim” celom. Reporter niemieckiej agencji dpa potwierdził, że w stolicy słyszano eksplozje, co oznacza znaczące przybliżenie konfliktu do centrum politycznego Iranu.
Kontekst Cieśniny Ormuz
CENTCOM poinformowało, że w ciągu ostatnich trzech miesięcy Iran zaatakował ponad 30 statków handlowych przepływających przez Cieśninę Ormuz. Amerykańskie dowództwo określiło ten punkt jako kluczowy dla handlu regionalnego i światowego. Mimo tych ataków CENTCOM podkreśla, że szlak pozostaje otwarty, zaznaczając, że od początku maja siły USA pomogły w bezpiecznym przepłynięciu około 900 statków handlowych przewożących blisko 450 mln baryłek ropy naftowej. Według irańskiej telewizji państwowej, Iran w ostatnich godzinach zaatakował również bazę USA w Kuwejcie.
Mimo działań Iranu, Cieśnina Ormuz pozostaje otwarta dla ruchu statków komercyjnych.
- Początek obecnej fazy eskalacji USA-Iran, 11 dni przed aktywacją obrony powietrznej Teheranu.
- Iran atakuje bazę USA w Kuwejcie, według irańskiej telewizji państwowej.
- USA rozpoczynają 11. falę ataków o godzinie 19:00 czasu wschodniego.
- Ataki kończą się o 20:15 czasu wschodniego; systemy obrony powietrznej aktywowane nad Teheranem.
- Pentagon potwierdza śmierć trzeciego żołnierza USA w ataku rakietowym w Jordanii; ceremonia w bazie Dover zaplanowana na środę.
Kruchy rozejm i rozszerzający się konflikt
Obecna wymiana ognia trwa od 11 dni, mimo że obie strony uzgodniły zawieszenie broni w połowie czerwca. Rozejm załamał się częściowo z powodu niejasnych zapisów, które Teheran i Waszyngton interpretują odmiennie, zwłaszcza w kwestii kontroli nad Cieśniną Ormuz (szlakiem, który przed wojną odpowiadał za 20% światowego eksportu ropy i gazu). Według „Wall Street Journal”, Izrael nie przyłączył się do tej fazy walk, ponieważ USA i kraje arabskie obawiają się, że jego zaangażowanie wywołałoby dalszą eskalację. Waszyngton poprosił Izrael o powstrzymanie się od działań, choć politycy arabscy uważają, że jego wejście do konfliktu jest tylko kwestią czasu. Iran powstrzymał się od atakowania Izraela, koncentrując swoje uderzenia na Kuwejcie, Bahrajnie i Jordanii.
Ofiary i dalsze kroki
W wyniku ataku rakietowego na bazę lotniczą w Jordanii zginęło trzech amerykańskich żołnierzy. Wcześniej potwierdzono śmierć dwóch osób, a jedna była uznana za zaginioną; we wtorek Pentagon potwierdził śmierć trzeciego żołnierza. Od początku wojny 28 lutego, kiedy Izrael i USA rozpoczęły operacje przeciwko Iranowi, zginęło łącznie 18 amerykańskich żołnierzy, a około 430 zostało rannych. W środę w bazie lotniczej Dover odbędzie się ceremonia powrotu ciał poległych żołnierzy z udziałem prezydenta Donalda Trumpa. Wydarzenie zostało przeniesione z wtorku.
- Zabici
- 18 personel
- Ranni
- 430 personel
21 lipca Trump ostrzegł, że siły USA „wkrótce” uderzą w miejsce, w którym Iran może przechowywać zapasy uranu, dodając, że po amerykańskich atakach Teheran będzie potrzebował 25 lat na odbudowę. Zasygnalizował również, że USA zareagują, jeśli rebelianci Huti z Jemenu zablokują szlak przez Morze Czerwone na Ocean Indyjski.


