
Tysiące ludzi maszerują w Pradze przeciwko planowi cięć finansowania i upolitycznienia czeskich mediów publicznych
Protestujący zebrali się na stacji metra Pražského povstání i przemaszerowali pod budynek Česká televize, sprzeciwiając się ustawie, która zastąpiłaby opłaty licencyjne finansowaniem z budżetu państwa i obcięłaby budżety o około 15 procent.
Przebudowa finansowania przez rząd
Czeski rząd zatwierdził ustawę znoszącą dotychczasowy system opłat licencyjnych dla Česká televize (ČT) i Český rozhlas (ČRo) oraz przenoszącą ich finansowanie do budżetu państwa. Budżety obu instytucji mają spaść o około 15 procent, łącznie o 1.4 miliarda koron. Według nadawców cięcia zmuszą ich do ograniczenia produkcji programów i zwolnienia od 450 do 700 z 4,250 pracowników. Ustawa została przeforsowana bez szczegółowej analizy wpływu i bez konsultacji z ekspertami, twierdzą organizatorzy.
Masowa demonstracja w Pradze
Tysiące ludzi zebrało się na stacji metra Pražského povstání o godzinie 16:00 w niedzielę i przemaszerowało do siedziby ČT na Kavčích horách, trasę skrócono ze względu na wysokie temperatury. Policja nadzorowała zgromadzenie i zamknęła ulicę Děkanská vinice I na trasie. Uczestnicy nieśli transparenty z napisami „ČT a ČRo vám nepatří”, „Ruce pryč od našich médií” i „Média nejsou tiskové oddělení vlády” oraz skandowali hasła, w tym „Česko není na prodej” i „Média, nedáme!”. Wielu nosiło przedmioty z logo ČT i machało flagami czeskimi, unijnymi i ukraińskimi.
Media publiczne są przestrzenią dla nas wszystkich, a w momencie, gdy trafią pod budżet państwa, przestają być nasze i stają się wyłącznie własnością obecnej warstwy rządzącej.
Dołączają opozycja i osoby publiczne
Demonstracja przyciągnęła polityków z opozycyjnej Obywatelskiej Partii Demokratycznej (ODS) i Partii Piratów. Lider ODS Martin Kupka napisał na Facebooku:
Przewodniczący Piratów Ivan Bartoš powiedział, że cieszy się, żeNie oddamy Czeskiej Telewizji i Czeskiego Radia! Przepraszamy!
Muzyk David Koller, aktor Miloň Čepelka i piosenkarka Leona Machálková również wyrazili swoje poparcie, a członkowie klubu motocyklowego Havloids dołączyli do marszu.nie tylko na tej demonstracji, ale także w Izbie Poselskiej, wykorzystując wszystkie obywatelskie i polityczne środki, stoimy ramię w ramię ze świadomymi ludźmi w obronie niezależności mediów publicznych.
Obawy przed upolitycznieniem mediów
Milion chvilek, grupa obywatelska, która zorganizowała wydarzenie, oskarżyła rząd o próbę przejęcia kontroli nad ČT i ČRo oraz ostrzegła, że kraj podąża ścieżką Węgier i Słowacji, gdzie media publiczne znajdują się pod ciągłą presją polityczną.
Widzieliśmy to na Węgrzech. Widzimy to na Słowacji. Nie możemy na to pozwolić tutaj.
Lider grupy Mikuláš Minář pochwalił pracowników nadawców.
Pracownicy Czeskiej Telewizji i Czeskiego Radia zachowują się, dzięki Bogu, odważnie. Nie chcą dać się kupić i poddać się bez walki.
Nadciąga strajk
W osobnej akcji pracownicy obu nadawców ogłosili 24-godzinny strajk ostrzegawczy na poniedziałek. Zorganizowany przez inicjatywę Veřejnoprávně, strajk wpłynie na programy (programy informacyjne i publicystyczne, w tym Události, Události, komentáře i Reportéři ČT, rozpoczną się z minutowym opóźnieniem). Milion chvilek zorganizował już trzy protesty w związku ze zmianą finansowania: marsz pod koniec maja, który był skierowany do Ministerstwa Kultury i zakończył się wezwaniami do dymisji ministra kultury Oto Klempířa, wcześniejszą demonstrację w maju ze Staroměstského náměstí do Czeskiego Radia oraz wiec antyrządowy pod koniec marca na Łące Letnej, który zgromadził prawie 250 000 osób.


