
Trump wykorzysta przemówienie w prime time, by ożywić zarzuty o oszustwach wyborczych w 2020 r.; Republikanie obawiają się skutków
Zaplanowane na czwartkowy wieczór przemówienie prezydenta Trumpa w prime time na temat integralności wyborczej wywołało falę niepokoju wśród Republikanów i ostrą reakcję Demokratów, ponieważ doradcy obawiają się, że może on odejść od scenariusza i powtórzyć obalone zarzuty dotyczące wyborów w 2020 r.
Leavitt wraca za podium
Rzeczniczka prasowa Karoline Leavitt wróciła w czwartek po południu z ośmiotygodniowego urlopu macierzyńskiego i natychmiast stanęła przed pytaniami o zaplanowane na wieczór przemówienie prezydenta. Opisała je jako „ważne przemówienie do narodu w sprawie ochrony integralności naszych wyborów” i obiecała, że zarzuty będą „poparte faktami i dowodami”. Leavitt zbagatelizowała anonimowe źródła spekulujące na temat treści, mówiąc dziennikarzom, że „nikt jeszcze nie wie, co ostatecznie powie prezydent Trump, dlatego wszyscy powinni oglądać”. Briefing odbył się w momencie, gdy wiele mediów podało, że Trump zamierza wykorzystać przemówienie o 21:00 czasu wschodniego do odtajnienia danych wywiadowczych i ożywienia zarzutów dotyczących wyborów w 2020 r.
Nerwy Republikanów co do scenariusza
Za kulisami działacze republikańscy i byli urzędnicy administracji wyrazili głęboki niepokój. Jeden z byłych urzędników administracji Trumpa, któremu przyznano anonimowość, by mógł mówić szczerze, powiedział Politico: „Ludzie, z którymi rozmawiam, są śmiertelnie przerażeni. Nie chodzi o tekst tego, co powie, ale o to, co doda do tekstu?” Doradcy przygotowali wersję przemówienia, która ich zdaniem opiera się na zarzutach w pełni popartych danymi wywiadowczymi, ale konkurencyjny obóz, w tym p.o. dyrektora wywiadu narodowego Bill Pulte i postać medialna John Solomon, naciska na Trumpa, by poszedł dalej. Senator John Kennedy (R-La.) powiedział, że wstrzyma się z oceną, ale podkreślił, że koszty utrzymania to coś, co nie daje wyborcom spać w nocy. „Tak uważam, ale to on jest prezydentem i został wybrany przez ludzi, więc może mówić o czym chce” – powiedział Kennedy.
Ludzie, z którymi rozmawiam, są śmiertelnie przerażeni. Nie chodzi o tekst tego, co powie, ale o to, co doda do tekstu?
Senatorowie z Georgii uderzają pierwsi
Senatorowie Raphael Warnock i John Ossoff, których zwycięstwa w drugiej turze wyborów w 2020 r. dały Demokratom większość w Senacie, nie czekali na przemówienie. Ossoff nazwał Trumpa „najsłynniejszym złym przegranym na świecie” i stwierdził, że każde twierdzenie, iż wybory w Georgii były nielegalne, byłoby atakiem na wyborców tego stanu. Warnock napisał na X, że Trump to „kłamca, oszust i szalbierz” i dodał: „Prezydent może spędzać każdy dzień na ponownym rozpatrywaniu 2020 roku, jeśli chce. Ja spędzę każdy dzień, wykonując pracę, do której wybrali mnie mieszkańcy Georgii”. Obaj senatorowie przedstawili oczekiwane zarzuty jako odwrócenie uwagi od wojny na Bliskim Wschodzie i rosnących kosztów utrzymania.
Najsłynniejszy zły przegrany na świecie wygłosi przemówienie w prime time, by realizować swoje sześcioletnie pretensje dotyczące wyborów w 2020 r., podczas gdy jego wojna na Bliskim Wschodzie wymyka się spod kontroli, a koszty utrzymania dla Amerykanów nadal rosną.
Wywiad i zapis wyborów 2020
Demokraci z Komisji ds. Wywiadu Izby Reprezentantów wysłali w czwartek list do szefów służb wywiadowczych, wzywając ich do zapobieżenia selektywnemu odtajnieniu danych wywiadowczych, które mogłoby „ponownie rozpatrywać obalone teorie spiskowe dotyczące wyborów w 2020 r.” W liście powołano się na ocenę społeczności wywiadowczej z 2021 r., która stwierdziła, że „nie ma żadnych oznak, by jakikolwiek zagraniczny podmiot próbował ingerować w wybory w USA w 2020 r. poprzez zmianę jakiegokolwiek technicznego aspektu procesu głosowania”. W ocenie odnotowano również, że Chiny „rozważały, ale nie wdrożyły” operacji wpływu. Przedstawiciel Jim Himes, najwyższy rangą demokrata w komisji, napisał w artykule w New York Times, że „nie mamy wiarygodnych dowodów na to, że próbowali zmienić faktyczną liczbę głosów lub zakłócić oddawanie głosów, a tym bardziej, że im się to udało”.
Co dalej
Przemówienie ma potrwać około 20 minut i zostanie wykorzystane do budowania poczucia pilności wokół ustawy SAVE America Act, która utknęła w Senacie. Były główny strateg Białego Domu Steve Bannon argumentował, że rewelacje będą „dokładnie tym tonikiem, którego potrzebują szeregowi zwolennicy MAGA, by się zmobilizować” przed listopadowymi wyborami śródokresowymi. Jednak wewnętrzna debata w Białym Domu odzwierciedla szerszy niepokój o słabnącą powściągliwość Trumpa w miarę upływu jego kadencji. Osoba zaznajomiona z dynamiką powiedziała Politico, że wpływ bardziej umiarkowanych głosów „słabnie”. Wynik tej wewnętrznej walki stanie się jasny, gdy Trump stanie przed kamerami.
Rewelacje dotyczące integralności wyborczej, które pojawią się w czwartek i później, będą dokładnie tym tonikiem, którego potrzebują szeregowi zwolennicy MAGA, by się zmobilizować – aby przypomnieć im, o co naprawdę walczą w tych kluczowych listopadowych wyborach.
- Rzeczniczka prasowa Karoline Leavitt przeprowadza pierwszy briefing od czasu urlopu macierzyńskiego, mówi, że przemówienie będzie 'poparte faktami i dowodami'
- Demokraci z Komisji ds. Wywiadu Izby Reprezentantów wysyłają list, wzywając szefów służb wywiadowczych do zapobieżenia selektywnemu odtajnieniu danych wywiadowczych
- Trump ma wygłosić przemówienie w prime time na temat integralności wyborczej z Białego Domu


