
Naczelny Sąd Administracyjny podtrzymuje wstrzymanie dotacji dla PiS, zamykając drogę prawną opozycji
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił w środę skargę kasacyjną Prawa i Sprawiedliwości (PiS), podtrzymując decyzję resortu finansów o wstrzymaniu wypłaty milionowych dotacji po stwierdzeniu nieprawidłowości w wydatkach kampanijnych z 2023 roku.
Orzeczenie sądu
5 sierpnia 2026 r. Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) oddalił skargę kasacyjną Prawa i Sprawiedliwości (PiS), podtrzymując czerwcowe orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Warszawie z 2025 r. Sąd niższej instancji uznał, że minister finansów Andrzej Domański nie działał bezprawnie, wstrzymując trzecią kwartalną transzę dotacji podmiotowej dla PiS za 2024 r. w wysokości 6 483 343,76 zł (1 507 604 euro). WSA stwierdził, że minister „nie pozostaje w bezczynności, jeżeli działa na podstawie uchwały PKW o pomniejszeniu dotacji z powodu odrzucenia sprawozdania wyborczego, nawet w przypadku późniejszego nieskutecznego orzeczenia Sądu Najwyższego”. Decyzja NSA zamyka tę drogę prawną dla PiS w celu odzyskania wstrzymanych środków.
Tło sporu
Konflikt rozpoczął się w sierpniu 2024 r., gdy Państwowa Komisja Wyborcza (PKW) odrzuciła sprawozdanie finansowe PiS z wyborów parlamentarnych 2023 r., wskazując na 3,6 mln zł nieuprawnionych wydatków kampanijnych. Nieprawidłowości obejmowały m.in. pikniki wojskowe w Uniejowie i Zawichoście, raporty o wiarygodności PiS przygotowane przez NASK oraz spot byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry promujący zmiany w kodeksie karnym. W rezultacie PKW obniżyła roczną dotację dla PiS z 25,9 mln zł do około 15 mln zł, co oznaczało cięcie o 10,8 mln zł. PiS odwołało się do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, która przyznała rację partii. Następnie PKW przyjęła sprawozdanie finansowe, podkreślając jednak, że nie rozstrzyga to statusu prawnego izby, kwestionowanego przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Europejski Trybunał Praw Człowieka. Minister Domański zwrócił się do PKW o interpretację uchwały, nazywając ją wewnętrznie sprzeczną, i wstrzymał płatności do czasu wyjaśnienia wątpliwości.
- PKW odrzuca sprawozdanie finansowe PiS z wyborów 2023 r., wskazując na 3,6 mln zł nieuprawnionych wydatków kampanijnych.
- PKW głosuje 4:3 za utrzymaniem obniżonej dotacji, informując ministra finansów, że PiS otrzyma około 15 mln zł rocznie.
- WSA w Warszawie orzeka, że wstrzymanie dotacji przez ministra finansów nie jest bezczynnością, ponieważ wynika z decyzji PKW.
- Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia utrzymuje odmowę wszczęcia śledztwa, stwierdzając, że niewypłacenie środków było zgodne z prawem.
- NSA oddala skargę kasacyjną PiS, podtrzymując orzeczenie WSA i zamykając tę drogę prawną.
Reakcje polityczne
Minister finansów Andrzej Domański skomentował orzeczenie na platformie X:
Miażdżące orzeczenie sądu przeciwko PiS w sprawie dotacji i subwencji podtrzymane! Skarga kasacyjna oddalona. Bez wątpliwości. Kolejne kłamstwo PiS obnażone.
Premier Donald Tusk dodał:
Tak jak mówiliśmy, nie ma i nie będzie pieniędzy dla oszustów.
Poseł PiS Michał Wójcik odpowiedział na wpis Tuska:
Kradzież to jest to, co wy ukrywacie. Taka jest prawda.
Waldemar Żurek, komentator Polsat News, z zadowoleniem przyjął decyzję, określając ją jako dzieło niezależnego sądu.
Skutki finansowe
Decyzja PKW oznaczała, że PiS otrzyma około 15 mln zł rocznie przez kolejne trzy lata, wypłacane w miesięcznych ratach, zamiast 25,9 mln zł, do których partia byłaby uprawniona na podstawie wyniku wyborczego z 2023 r. Partia otrzymała już dwie pełne kwartalne wypłaty za 2024 r., zanim trzecia została wstrzymana, a czwarta pomniejszona. Łącznie PiS otrzymało około 15 mln zł za 2024 r., czyli ponad 10 mln zł mniej niż prognozowana roczna dotacja. PKW nakazała również PiS zwrot do budżetu państwa trzykrotności zakwestionowanej kwoty (10,8 mln zł) z dotacji wyborczej.
- Pierwotna roczna dotacja
- 25.9 mln zł
- Obniżona roczna dotacja
- 15 mln zł
Co dalej
Orzeczenie NSA jest ostateczne i PiS nie przysługuje dalsze odwołanie w tej sprawie. Wcześniej, 25 września 2025 r., Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia utrzymał w mocy decyzję o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie niewypłacenia środków, przy czym prokuratura stwierdziła, że „niewypłacenie dotacji nie stanowi przestępstwa”. Sąd uznał, że działania ministra finansów i urzędników resortu były zgodne z prawem i nie można ich przypisać celowemu szkodzeniu partii. Po wyczerpaniu drogi prawnej PiS będzie musiało polegać na innych źródłach finansowania, gdyż lider partii Jarosław Kaczyński zaapelował już o darowizny.


