
Pierwszy nowy rumuński okręt wojenny od 36 lat dociera do Morza Czarnego z p.o. ministra obrony na pokładzie
Radu Miruță wrócił ze szczytu NATO w Ankarze na pokładzie najnowszego nabytku rumuńskiej floty, nazywając 14-godzinną podróż lekcją „prawdziwej siły” sił zbrojnych.
Rejs dostawczy
Najnowszy okręt wojenny Rumunii, korweta „Contraamiral August Roman” (numer burtowy 261), dotarła do Morza Czarnego z Turcji 9 lipca 2026 r., przed planowanym wejściem do wojskowego portu w Konstancy w piątek 10 lipca. Jednostka, zbudowana w Turcji, została oficjalnie wcielona do Marynarki Wojennej Rumunii 20 czerwca, a następne tygodnie spędziła na intensywnym szkoleniu przed przeprawą. 85-osobowa załoga przeprowadzała ćwiczenia przez cały 14-godzinny rejs, powtarzając pełen zakres operacji, jakie okręt będzie wykonywał po osiągnięciu gotowości operacyjnej.
Minister na morzu
Pełniący obowiązki ministra obrony narodowej Radu Miruță postanowił wrócić ze szczytu NATO w Ankarze na pokładzie nowej jednostki. Na Facebooku opublikował zdjęcia, na których w mundurze marynarskim towarzyszy załodze, opisując przeprawę jako moment zrozumienia „prawdziwej siły armii”.
Są chwile, kiedy szczegółowo rozumiesz, że prawdziwa siła armii to nie okręt, samolot czy system uzbrojenia. To ludzie, którzy nadają im życie.
Podziękował dowódcy okrętu, komandorowi porucznikowi Huruială, komandorowi Ioanowi oraz całej 85-osobowej załodze za to, co nazwał prawdziwym szacunkiem okazywanym czynami, a nie wielkimi słowami. Miruță oświadczył, że załoga przeprowadziła ćwiczenia podczas przeprawy, a wyniki nigdy nie są dziełem jednej osoby, lecz zespołu.
Salut morski na Morzu Czarnym
Podczas rejsu w kierunku Konstancy korweta spotkała fregatę „Regele Ferdinand” (221), jednostkę typu 22R, która jest jednym z najbardziej doświadczonych operacyjnie okrętów rumuńskiej floty. Fregata bierze obecnie udział w międzynarodowych ćwiczeniach BREEZE 2026, organizowanych przez Marynarkę Wojenną Bułgarii. Dwa okręty wymieniły tradycyjny salut morski, co Ministerstwo Obrony Narodowej (MApN) nazwało symbolicznym włączeniem nowej korwety w struktury operacyjne floty.
W tradycji morskiej salut między dwoma okrętami wojennymi to nie tylko gest uprzejmości, ale wyraz szacunku i uznania między załogami.
Według MApN spotkanie stanowiło także pierwszą sekwencję szkoleniową, jaką korweta przeprowadziła wspólnie z innym okrętem Marynarki Wojennej Rumunii.
Możliwości i obowiązki
Miruță opisał korwetę jako nowoczesny, dobrze zbudowany okręt, któremu pozostało już tylko kilka kroków do gotowości do złożonych misji. Jego zakres zadań obejmuje obserwację, patrolowanie, walkę przeciwlotniczą, zwalczanie okrętów podwodnych, walkę nawodną oraz operacje śmigłowcowe z pokładu. Minister podkreślił, że jest to pierwszy nowy okręt w służbie rumuńskiej marynarki od 36 lat.
Rumunia ma ludzi. Naszym obowiązkiem jest pokazać, że ma także środki.
Miruță dodał, że osoby sprawujące tymczasowo urzędy publiczne mają obowiązek zapewnić profesjonalistom w mundurach sprzęt, którego potrzebują, i że teraz rząd musi wypełnić swój obowiązek wobec nich. Przybycie korwety do portu zaplanowano na piątek po zakończeniu okresu szkoleniowego i przeprawy.


