
Norwegia zmierzy się z Anglią w pierwszym w historii ćwierćfinale mistrzostw świata, a Haaland i Kane stoczą pojedynek w Miami
Norwegia Erlinga Haalanda zmierzy się z Anglią Harry'ego Kane'a w sobotę o 23:00 czasu środkowoeuropejskiego letniego pod Miami o miejsce w półfinale mistrzostw świata 2026, po tym jak Skandynawowie pokonali Brazylię 2:1 i po raz pierwszy awansowali do najlepszej ósemki.
Historyczny przełom Norwegii
Norwegia gra swój pierwszy ćwierćfinał mistrzostw świata po zwycięstwie 2:1 nad Brazylią w poprzedniej rundzie. Ten wynik przewyższył dotychczasowe najlepsze osiągnięcie kraju, jakim był odpadnięcie w 1/8 finału z Włochami w 1998 roku, które samo w sobie nastąpiło po słynnym zwycięstwie grupowym nad tymi samymi brazylijskimi rywalami. To osiągnięcie wywołało świętowanie w całej Norwegii, gdzie dziesiątki tysięcy fanów zgromadziło się przed Pałacem Królewskim w Oslo, wykonując ruch wiosłowania w rytm bębna. Do tłumu dołączył książę koronny Haakon Magnus.
Wygramy mistrzostwa świata.
Nastrój w kraju zmienił codzienne rutyny w zwykle dobrze zorganizowanym państwie. Korespondent sportowefakty.wp.pl, próbując zmienić rezerwację pociągu, aby obejrzeć mecz z tłumem, początkowo spotkał się z odmową z powodu taryfy elastycznej. Kiedy wyjaśnił, że musi zdążyć na mecz reprezentacji, agent zwrócił stary bilet i znalazł nowe połączenie, wyciągając obietnicę, że później dołączy do świętowania wiosłowania.
Pojedynek snajperów
Erling Haaland strzelił siedem goli na tym turnieju, o jednego więcej niż Anglik Harry Kane (sześć). Obok Francuza Kyliana Mbappé i Argentyńczyka Lionela Messiego, dwaj napastnicy są czołowymi strzelcami i największymi gwiazdami turnieju. Norweska gazeta VG opublikowała prostą, pewną siebie pierwszą stronę przed meczem.
Tak, dziś wieczorem gramy.
Sobotnia okładka Aftenposten wymieniała wybitnych Norwegów (w tym Carlsena, Muncha i Amundsena), ale wyróżniła na czerwono tylko Haalanda i bramkarza Nylanda.
- Erling Haaland (Norwegia)
- 7 gole
- Harry Kane (Anglia)
- 6 gole
Droga Anglii do najlepszej ósemki
Anglia awansowała do ćwierćfinału, pokonując Meksyk 3:2 w jednym z najbardziej emocjonujących meczów turnieju. Trzy Lwy wystąpiły w siedmiu ćwierćfinałach mistrzostw świata, trzykrotnie awansując do półfinału, a najsłynniejszym razem w 1966 roku, kiedy zdobyły jedyne mistrzostwo. Zwycięzca pary Norwegia-Anglia zmierzy się w półfinale ze zwycięzcą meczu Argentyna-Szwajcaria, który rozpocznie się o 3:00 czasu środkowoeuropejskiego letniego.
Co dalej
Francja i Hiszpania są już potwierdzone w drugim półfinale. Mecz pod Miami to drugi ćwierćfinał weekendu, który zawęzi stawkę do czterech najlepszych drużyn. Norwescy fani już przyjęli przyśpiewkę „Vi skal vinne VM” („Wygramy mistrzostwa świata”), a kraj przygotowuje się na kolejną noc masowego świętowania, jeśli drużyna awansuje.


