Niemieckie lodowce tracą ponad jedną czwartą powierzchni w dwa lata, poziom rzek spada do rekordowych minimów
Cztery pozostałe niemieckie lodowce straciły ponad 25 proc. swojej powierzchni w latach 2023–2025, a poziom wód w Renie i Dunaju spadł latem 2026 roku do rekordowo niskich wartości.
Kurczący się lód alpejski
Niemcy odnotowały latem 2026 roku dotkliwe skutki zmian klimatycznych, w tym rekordowe upały, pożary i niski stan wód w rzekach. Najbardziej widoczne zmiany zachodzą w Alpach Bawarskich, gdzie znajdują się cztery ostatnie niemieckie lodowce: Watzmanngletscher, Höllentalferner, Nördlicher Schneeferner oraz Blaueisgletscher. Wspólne badania przeprowadzone przez geografa Wilfrieda Hagga z Uniwersytetu Nauk Stosowanych w Monachium oraz glacjologa Christopha Mayera z Bawarskiej Akademii Nauk wykazały, że tylko w latach 2023–2025 te cztery lodowce straciły ponad jedną czwartą swojej powierzchni. Oczekuje się, że Watzmanngletscher w górach Berchtesgaden wkrótce straci status lodowca, podczas gdy Höllentalferner w rejonie Zugspitze przetrwa najdłużej. Obie formacje są od 2021 roku corocznie monitorowane pod koniec lata za pomocą fotografii porównawczej przez agencję Deutsche Presse-Agentur.
Badacz klimatu Anders Levermann z Poczdamskiego Instytutu Badań nad Wpływem Klimatu ocenił szerszą trajektorię rezerw lodu górskiego.
W warunkach globalnego ocieplenia opadów jest rzeczywiście więcej i na dużych wysokościach mogą one przybierać postać śniegu, jednak samo ocieplenie i związane z nim topnienie lodowców górskich zdecydowanie przeważa. Dlatego 97 procent lodowców górskich na świecie, w tym te w Niemczech, traci masę. Niemieckich lodowców nie da się już uratować.
Zakłócenia systemów rzecznych
Zanik lodowców alpejskich wykracza poza kwestie sportów zimowych, bezpośrednio wpływając na bezpieczeństwo zasobów słodkiej wody w regionalnych dorzeczach. Lodowce górskie pełnią funkcję naturalnych zbiorników, gromadząc śnieg w miesiącach zimowych i uwalniając wodę z roztopów w okresach letniej suszy. Ta sezonowa wymiana stanowi bufor regulacyjny dla jezior i cieków wodnych w czasie długotrwałych okresów bez opadów. Postępujący zanik tego efektu buforowego zbiegł się z rekordowo niskimi stanami wód obserwowanymi latem 2026 roku w rzekach takich jak Ren i Dunaj.
Levermann wyjaśnił konsekwencje utraty tego sezonowego mechanizmu buforowego dla poziomu rzek i zaopatrzenia w wodę.
Gdy system jest w równowadze, stanowi bufor w okresie, w którym występuje susza, a tym samym mniej wody w rzekach i jeziorach. Teraz ten efekt równoważenia po prostu zanika.
- dpa rozpoczyna coroczną fotografię porównawczą Watzmanngletscher i Höllentalferner pod koniec lata
- Niemieckie lodowce tracą ponad 25 proc. całkowitej powierzchni według pomiarów naukowych
- Letnie upały i susza powodują rekordowo niski poziom wód w Renie i Dunaju
Systemowe wahania i ekstrema
Dokumentowanie tych zmian ekologicznych pokazuje, że zmiany klimatu nie powodują nieprzerwanego, jednostajnego wzrostu temperatur w każdym miejscu i o każdej porze roku. Naturalne wahania pozostają częścią systemu klimatycznego, co oznacza, że coroczna fotografia porównawcza może uchwycić zmienne warunki, a nie tylko prosty, liniowy spadek. Globalne ocieplenie wzmacnia jednak amplitudę tych wahań we wszystkich kierunkach. Levermann wskazał, że współwystępowanie lokalnych susz oraz gwałtownych opadów nie jest sprzeczne, ponieważ takie zjawiska ekstremalne występują w różnych miejscach lub w różnym czasie w obrębie tego samego regionu.
Odniósł się on do nieliniowego charakteru zmian temperatury w różnych latach i punktach obserwacyjnych.
Globalne ocieplenie nie oznacza, że każdego roku w każdym miejscu jest cieplej, lecz że w systemie występują naturalne wahania.
Dokumentacja fotograficzna dpa rejestruje te fizyczne zmiany z ustalonych punktów widokowych każdego sierpnia, utrwalając postępującą redukcję lodu i przesunięcia linii brzegowych wód.


