AI i technologia · Berlin, Monachium i Erlangen

Niemieckie startupy liderami w dziedzinie fizycznej sztucznej inteligencji, ale brakuje gotowości infrastrukturalnej

Badanie firmy Strand dla AWS wskazuje, że niemal co czwarty niemiecki startup pracuje nad fizyczną sztuczną inteligencją, podczas gdy analiza instytutu Ifo wykazuje luki w sektorze IT, administracji i edukacji.

Tekst AI na podstawie relacji N-tv, Süddeutsche Zeitung i Handelsblatt. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Berlin, Monachium, Erlangen · Niemcy
Jak do tego doszło
  1. 2.11Publikacja badania Strand i analizy Ifo, ostrzeżenie Ifo przed otwarciem szczytu
  2. Otwarcie szczytu, 2 listopadaMinister cyfryzacji Karsten Wildberger otwiera szczyt cyfrowy w Berlinie
  3. 2 listopada, popołudnieKanclerz Friedrich Merz ma wygłosić przemówienie i wziąć udział w rozmowach z przedstawicielami biznesu
  4. 3 listopadaKontynuacja szczytu w Berlinie i drugi dzień rozmów

Niemcy w czołówce fizycznej AI

Opublikowane w poniedziałek 2 listopada badanie firmy doradczej Strand dla Amazon Web Services (AWS) stawia Niemcy w światowej czołówce twórców robotów opartych na sztucznej inteligencji. Raport pod tytułem "AI Gets Physical: The Global Startups Readiness Index" wykazał, że niemal co czwarty niemiecki startup zajmuje się fizyczną AI, w porównaniu do około 20% w Stanach Zjednoczonych, Japonii i Korei Południowej. Niemcy zajmują również pierwsze miejsce pod względem siły roboczej i umiejętności, według opinii około 4400 respondentów z 20 krajów. Niemieccy założyciele najczęściej oceniają swój kraj jako jedno z najlepszych miejsc na świecie dla tej technologii. Niemcy uzyskują wyniki powyżej średniej we wszystkich pięciu kryteriach uznanych przez badanie za decydujące, w tym w łańcuchach dostaw, kapitale, regulacjach i dojrzałości rynku.

Klienci wstrzymują zamówienia

Badanie wskazało również na hamulec wzrostu. Około 70% respondentów stwierdziło, że potencjalni klienci wahają się przed składaniem zamówień, co spowalnia rozwój ich startupów. Tylko 26% uważa własną gospodarkę za gotową na fizyczną AI, choć raport przewiduje, że w średnim terminie sytuacja ta ulegnie zmianie. Ponad trzy czwarte badanych przewiduje, że technologia ta stanie się standardem w ich branży w ciągu pięciu lat.

Ifo wykazuje luki w IT, administracji i szkołach

W poniedziałek, przed rozpoczęciem rządowego szczytu cyfrowego, monachijski instytut Ifo stwierdził, że Niemcom brakuje kluczowych warunków wstępnych, aby wykorzystać potencjał wzrostu AI. Analiza wskazuje, że sektor ICT stanowi 4,6% wartości dodanej brutto, co plasuje Niemcy w dolnej części średniej unijnej. W 2025 roku Niemcy zaimportowały usługi ICT o wartości 11 mld USD więcej, niż wyeksportowały, a badacz Ifo Christian Pfaffl stwierdził, że żaden inny kraj UE nie jest w tej dziedzinie bardziej zależny od zagranicznych dostawców. Administracja publiczna również pozostaje w tyle; wstępnie wypełnione formularze w Niemczech są wciąż na etapie eksperymentalnym, podczas gdy Holandia, Dania, Polska i Austria w dużej mierze już je wdrożyły.

W edukacji Niemcy znajdują się poniżej średniej unijnej pod względem umiejętności wykraczających poza poziom podstawowy, a 40% uczniów ósmych klas nie osiąga 2. poziomu biegłości komputerowej i informacyjnej. Oliver Falck, kierujący Centrum Ekonomii Innowacji i Transformacji Cyfrowej Ifo, wskazał na lukę w wiedzy wewnątrz firm.

„Zastosowania AI rozprzestrzeniają się szybko, ale zbyt wielu ludziom brakuje wiedzy, by korzystać z nich w sposób produktywny.”

Oliver Falck

Ifo wskazało również brak specjalistycznych umiejętności jako najczęstszy powód, dla którego firmy porzucają planowane projekty AI.

Szczyt cyfrowy w Berlinie

Minister cyfryzacji Karsten Wildberger (CDU) otworzył w poniedziałek szczyt cyfrowy w Berlinie i wezwał do przyspieszenia działań w obszarze AI. Zwracając się do europejskich partnerów, przedstawicieli Komisji Europejskiej, firm i naukowców, stwierdził, że Niemcy działają zbyt wolno, a sztuczna inteligencja rozwija się szybciej, niż oczekiwano. Zaapelował o jasne terminy i odpowiedzialność, zwłaszcza w zakresie infrastruktury energetycznej i inwestycji.

„Musimy działać, dopóki wciąż mamy możliwość wyboru.”

Karsten Wildberger, niemiecki minister cyfryzacji

W kwestii bezpieczeństwa Wildberger wskazał cyberprzestrzeń jako największe zagrożenie, ponieważ atakujący również mogą wykorzystywać tam AI. Dla systemów działających samodzielnie zażądał jasnych ograniczeń, kontroli człowieka i niezależnych testów. Poinformował, że Niemcy utworzyły instytut bezpieczeństwa AI, który ma współpracować z Kanadą. W zakresie infrastruktury przywołał przykład Siemensa w Erlangen, gdzie AI i cyfrowe bliźniaki są wykorzystywane w produkcji, oraz fabrykę AI Deutsche Telekom w Monachium. Niemcy chcą podwoić moc obliczeniową i czterokrotnie zwiększyć moc obliczeniową dla AI do 2030 roku, a państwo powinno pełnić rolę klienta kotwicznego dla modeli AI. Odnosząc się do niezależności od Stanów Zjednoczonych, stwierdził, że suwerenność jest obecnie kluczowym pojęciem i oznacza przede wszystkim posiadanie wyboru partnerów.

Kanclerz Friedrich Merz (CDU) ma przemówić na szczycie w poniedziałek po południu, wziąć udział w rozmowach z przedstawicielami biznesu i przeprowadzić konferencję prasową z Wildbergerem. Urzędnicy, eksperci i kadra zarządzająca z wielu krajów spotykają się w poniedziałek i wtorek, 2 i 3 listopada, aby ocenić szanse, ryzyka i skutki rozwoju AI.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar