
Nie żyje Stanisław Szelc. Satyryk i współtwórca Kabaretu Elita miał 83 lata
Stanisław Szelc, legenda wrocławskiego radia i członek Kabaretu Elita, zmarł 21 września 2026 roku na Dolnym Śląsku. Artysta przez sześć dekad był związany z teatrem, radiem i filmem.
Początki kariery teatralnej we Wrocławiu
Polski satyryk, aktor i radiowiec Stanisław Szelc zmarł 21 września 2026 roku w wieku 83 lat. Informację o jego śmierci przekazało Radio Wrocław. Urodzony 2 stycznia 1943 roku w Prochładnym w ówczesnej Kazachskiej SRR, po drugiej wojnie światowej przeniósł się z rodziną na Dolny Śląsk. Studiował filologię polską we Wrocławiu i zdał egzamin eksternistyczny przed komisją, w której zasiadał profesor Aleksander Bardini. Karierę teatralną rozpoczął jeszcze na studiach, dołączając w 1961 roku do Studenckiego Teatru Kalambur. W latach 1961–1976 współpracował z zespołem jako aktor, reżyser i kierownik literacki, budując swoją pozycję w lokalnym środowisku artystycznym.
Satyra radiowa i Kabaret Elita
Pod koniec lat 70. poeta i satyryk Andrzej Waligórski zaprosił Szelca do zespołu Studia 202, warsztatu rozrywki i satyry w Radiu Wrocław. Szelc stał się kluczowym członkiem Kabaretu Elita, występując regularnie obok takich artystów jak Ewa Szumańska, Jan Kaczmarek, Leszek Niedzielski, Włodzimierz Plaskota, Jerzy Skoczylas i Jerzy Dębski. Audycje zyskały ogólnopolską popularność, często goszcząc na antenie Programu Trzeciego Polskiego Radia. Szelc wspominał po latach swoje początki w radiowym zespole.
Gdzieś pod koniec lat 70. Wielki Andrzej Waligórski, którego znałem i podziwiałem wcześniej, zaproponował mi pracę w wrocławskim Studiu 202. To był i jest zespół z najwyższej krajowej półki: Ewa Szumańska, Jurek "Dziamdziak" Dębski, Janek Kaczmarek, Leszek Niedzielski, Włodek Plaskota i Jurek Skoczylas przyjęli mnie do siebie i nigdy nie dali mi odczuć, co tak naprawdę o mnie myślą.
Szelc zasłynął charakterystycznym głosem w słuchowiskach radiowych. Zastąpił Jana Kaczmarka u boku Ewy Szumańskiej w popularnym cyklu "Z pamiętnika młodej lekarki" i przejął rolę Onufrego Zagłoby w "Rycerzach" po śmierci Andrzeja Waligórskiego, którego utwory poetyckie również interpretował. Szelc był autorem popularnej serii radiowych skeczy "Chłop i baba", tworząc postacie, które przeniknęły do szerokiej kultury popularnej.
- Urodzony w Prochładnym w Kazachskiej SRR
- Dołącza do Studenckiego Teatru Kalambur we Wrocławiu
- Kończy 15-letnią współpracę z Kalamburem jako aktor i reżyser
- Dołącza do Studia 202 w Radiu Wrocław pod kierownictwem Andrzeja Waligórskiego
- Odznaczony Srebrnym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis
- Otrzymuje Srebrną Odznakę Honorową Wrocławia
- Otrzymuje Złotą Odznakę Honorową Wrocławia
- Radio Wrocław ogłasza jego śmierć w wieku 83 lat
Role ekranowe i wyróżnienia
Poza radiem Szelc rozwijał karierę telewizyjną i filmową. Skecze "Chłop i baba" zaadaptował na potrzeby serialu telewizyjnego dla TVP2, w którym wcielił się w postać Stanisława Pętosia. Pracował również jako prezenter, prowadząc teleturniej "Telepeerele" w TVP2 oraz serię "Ludzie listy piszą" w TVP Polonia. Występował w serialach takich jak "Świat według Kiepskich", "Licencja na wychowanie", "Pierwsza miłość" czy "Lombard. Życie pod zastaw". Na dużym ekranie reżyser Wojciech Smarzowski obsadził go w filmach "Pod Mocnym Aniołem" oraz "Kler", gdzie ze względu na warunki fizyczne często otrzymywał role duchownych.
Administracja państwowa oraz miasto Wrocław doceniły dekady pracy twórczej Szelca. W 2009 roku otrzymał Srebrny Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis" przyznany przez Ministerstwo Kultury. Władze samorządowe uhonorowały go Srebrną Odznaką Honorową Wrocławia w 2019 roku, a w 2023 roku Złotą Odznaką Honorową Wrocławia. Po ogłoszeniu informacji o jego śmierci, władze miasta podkreśliły jego wkład w kulturę.
Odszedł człowiek, który przez dziesięciolecia współtworzył krajobraz kulturalny naszego miasta. Pozostają wspomnienia, nagrania i skecze, które mimo upływu lat wciąż wywołują uśmiech.


