
Nie żyje Wojciech Szymański, były prezes MKS Świt Nowy Dwór Mazowiecki. Miał 68 lat
Wojciech Szymański, były prezes MKS Świt Nowy Dwór Mazowiecki i właściciel firmy Lukullus, zmarł w wieku 68 lat. Klub poinformował o jego śmierci, nie podając przyczyny zgonu.
Śmierć ogłoszona przez klub
MKS Świt Nowy Dwór Mazowiecki poinformował o śmierci 68-letniego Wojciecha Szymańskiego w mediach społecznościowych, co 8 października odnotowały polskie media. Klub określił go jako byłego prezesa, właściciela firmy Lukullus oraz sponsora, który na stałe zapisał się w jego historii. Szymański wspierał Świt finansowo, zanim w 1998 roku objął stanowisko prezesa. Przyczyna śmierci nie została podana do wiadomości publicznej. W oświadczeniu klubu czytamy:
Z głębokim żalem żegnamy Wojciecha Szymańskiego, byłego prezesa MKS Świt Nowy Dwór Mazowiecki, właściciela firmy Lukullus, sponsora i człowieka, który zapisał się w historii naszego klubu.
Od rodzinnej masarni do prezesury
Szymański pochodził z Nowego Dworu Mazowieckiego, gdzie prowadził z ojcem zakład mięsny, zanim transformacja gospodarcza pozwoliła mu otworzyć firmę Lukullus. Pod jego rządami Świt awansował w hierarchii ligowej, choć źródła różnią się co do daty osiągnięcia najwyższego szczebla. Sportowe Fakty i Polsat Sport wskazują na awans w sezonie 2002/2003 do ówczesnej pierwszej ligi. RMF24 podaje, że klub pod jego wodzą dotarł do Ekstraklasy i grał w niej w sezonie 2003/2004. W 2004 roku tygodnik Wprost umieścił go na liście najbogatszych Polaków, szacując majątek jego i żony na 55 mln złotych. Był również współwłaścicielem Widzewa Łódź, do którego, jak podają Sportowe Fakty, dołączył jako udziałowiec w 2007 roku, wspierał także kolarstwo.
- Zostaje prezesem MKS Świt Nowy Dwór Mazowiecki
- Awans Świtu do pierwszej ligi
- Afera barażowa w Nowym Dworze Mazowieckim
- Wprost umieszcza go na liście najbogatszych Polaków z majątkiem 55 mln złotych
- Zostaje udziałowcem Widzewa Łódź
- Skazany na cztery lata w zawieszeniu na pięć za wręczanie łapówek sędziom
- MKS Świt Nowy Dwór Mazowiecki informuje o jego śmierci w wieku 68 lat
Wyrok za korupcję i żal
W 2017 roku Szymański został skazany na cztery lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat za wręczanie łapówek sędziom, do czego się przyznał. Wyrok obejmował również grzywnę. Sportowe Fakty łączyły jego nazwisko z dochodzeniami w sprawie nieprawidłowości w polskim futbolu oraz z aferą barażową w Nowym Dworze Mazowieckim w 2003 roku. Przegląd Sportowy pisał, że odchodził ze sportu w atmosferze skandalu. W wywiadzie dla Przeglądu Sportowego rok wcześniej wyraził żal z powodu swoich czynów:
Przegrałem na własne życzenie. Ja, moja rodzina, szkoda dla naszego nazwiska.
Kondolencje i przyczyna śmierci
Zarząd klubu, zawodnicy, sztab szkoleniowy i pracownicy przekazali kondolencje rodzinie, jak podają Sportowe Fakty. Klub w poście na Facebooku złożył wyrazy współczucia rodzinie, bliskim i przyjaciołom. W kolejnym wpisie klub napisał:
Dziś pozostaje nam przede wszystkim pamięć o człowieku, który miał swój udział w najważniejszych rozdziałach historii Świtu Nowy Dwór Mazowiecki.
Polsat Sport poinformował, że przyczyna śmierci nie została ujawniona.


