
Katastrofa lodowca w Nepalu: co najmniej 543 ofiary śmiertelne i 1400 zaginionych w dolinie rzeki Trishuli
Zawalenie się lodowca Langtang Lirung wywołało lawinę błotno-skalną, która przetoczyła się przez doliny na granicy Nepalu i Chin. Żywioł zniszczył wioski, a do piątku liczba zaginionych przekroczyła 1400 osób.
Przełamanie lodowca Langtang Lirung
Katastrofa rozpoczęła się w środę 26 sierpnia 2026 r. o godz. 08:37 czasu lokalnego (02:52 UTC), gdy fragment lodowca Langtang Lirung na wysokości około 5200 metrów w północnym Nepalu, w pobliżu granicy z Chinami, oderwał się od masywu. Pęknięcie miało długość od 1,5 do 2 kilometrów. Zdjęcia satelitarne z satelity Landsat-9, wykonane o godz. 04:47 UTC, oraz dane z Planet Labs potwierdziły, że miliony metrów sześciennych lodu, skał i gruzu runęły w dół zboczami o nachyleniu sięgającym 55 stopni. Początkowe hipotezy wskazywały na powódź wywołaną przerwaniem jeziora lodowcowego, jednak analiza satelitarna wykazała bezpośrednią awarię strukturalną samego lodowca. Siła kinetyczna upadku wywołała wibracje gruntu, które amerykańska służba geologiczna (USGS) zarejestrowała jako zdarzenie sejsmiczne o magnitudzie 5,2, co obaliło wcześniejsze przypuszczenia nepalskich urzędników, jakoby przyczyną lawiny było trzęsienie ziemi.
Ścieżka zniszczenia w dolinach Himalajów
W ciągu siedmiu minut od oderwania się masy, potok błota, lodu i głazów przemieścił się 20 kilometrów w dół z prędkością około 150 km/h, uderzając w wielopiętrowy kompleks graniczny Rasuvagadhi między Nepalem a Chinami. Fala spowodowała poszerzenie koryt rzecznych o co najmniej 300 metrów w dotkniętych osadach górskich i przemieściła się ponad 80 kilometrów w dół dolin Trishuli i Bhotekoshi. Górskie wioski, w tym Syabrubesi, Hakubesi, Betrawati, Bidur i Kolpurtar, doznały poważnych zniszczeń strukturalnych, gdy masa błotna zniszczyła sieci drogowe, mosty i zabudowania na zboczach. Były himalaista Temba Tsheri Sherpa mówił o duchowym bólu dotkniętych społeczności górskich.
Dla nas góry są święte. Modlimy się tam i modlimy się do nich. Żadna tragedia nie zmieni tej więzi.
- Lodowiec Langtang Lirung zawala się na wysokości 5200 metrów, rejestrując zdarzenie sejsmiczne o magnitudzie 5,2
- Potok gruzu poruszający się z prędkością 150 km/h uderza w posterunek graniczny Rasuvagadhi 20 kilometrów dalej
- Ponad 5000 funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa rozpoczyna działania, tymczasowa liczba ofiar śmiertelnych wynosi 359
- Wznowienie operacji ratunkowych po ostrzeżeniach powodziowych, władze potwierdzają co najmniej 543 ofiary śmiertelne
Rosnąca liczba ofiar i akcja ratunkowa
Liczba ofiar gwałtownie wzrosła, gdy zespoły ratownicze dotarły do odległych części dystryktów Nuwakot i Rasuwa. Wstępne dane wskazywały na co najmniej 359 ofiar śmiertelnych w czwartek 27 sierpnia, liczba ta wzrosła do ponad 480 w piątek rano i osiągnęła co najmniej 543 zabitych oraz ponad 1400 zaginionych w piątek w południe. Wśród osób zaginionych zgłoszonych w czwartek było 800 zagranicznych turystów odwiedzających popularne szlaki trekkingowe i pielgrzymkowe. Ponad 5000 żołnierzy i policjantów nepalskich zmobilizowało się wraz z zespołami poszukiwawczymi, aby usunąć gruz i dotrzeć do ocalałych w zniszczonych dolinach, podczas gdy zaczęła napływać pomoc międzynarodowa. Trudny teren alpejski i rozległe osady błotne utrudniały dostęp, wymagając od specjalistycznych zespołów nawigowania przez zasypane gruzem wąwozy.
- 27 sierpnia
- 359 ofiary
- 28 sierpnia rano
- 480 ofiary
- 28 sierpnia w południe
- 543 ofiary
Zagrożenia wtórne i ostrzeżenia klimatyczne
Operacje poszukiwawcze napotykały zakłócenia spowodowane utrzymującymi się zagrożeniami wtórnymi w dorzeczach rzek. Międzynarodowe Centrum Zintegrowanego Rozwoju Górskiego (ICIMOD) w Nepalu ostrzegło, że ogromne ilości gruzu w rzekach Trishuli, Bhote Koshi i Narayani stwarzają ryzyko kolejnych gwałtownych powodzi. Gromadzące się błoto i skały utworzyły niestabilne jezioro zaporowe o powierzchni 110 000 metrów kwadratowych, co skłoniło władze do tymczasowego wstrzymania działań ratunkowych przed ich wznowieniem w piątek rano 28 sierpnia. Naukowcy badający zdarzenie wskazali na zmieniające się warunki wysokogórskie w regionie Hindukusz-Himalaje. Simon Cook, glacjolog z Uniwersytetu w Dundee, zauważył, że ocieplenie wiecznej zmarzliny osłabia spójność wysokich zboczy górskich.


