Karol Nawrocki nazywa Romana Giertycha internetowym trollem i odrzuca groźby dotyczące zaprzysiężenia sędziów
Prezydent Polski Karol Nawrocki nazwał w czwartek, 15 października, Romana Giertycha internetowym trollem. Stało się to po tym, jak poseł Koalicji Obywatelskiej zasugerował, że prezydent może zostać uznany za niezdolnego do sprawowania urzędu. Giertych odpowiedział na platformie X, radząc prezydentowi, by nie obrażał prawników.
Groźba i odpowiedź
We wtorek, 13 października, Roman Giertych, poseł Koalicji Obywatelskiej i wiceprzewodniczący jej klubu parlamentarnego, wezwał prezydenta Karola Nawrockiego do przyjęcia ślubowania od sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm. W swoim wpisie ostrzegł, że jeśli prezydent nie podejmie działań, zostanie uznany za niezdolnego do pełnienia obowiązków głowy państwa. Przywołał również postać Donalda Trumpa, sugerując, że po listopadowych wyborach w Stanach Zjednoczonych nie będzie on już w stanie udzielać Nawrockiemu wsparcia, na które ten mógł liczyć w 2025 roku.
Panie Nawrocki, albo pan bierze się do pracy, albo uznamy, że nie jest pan zdolny do pełnienia obowiązków prezydenta.
Odpowiedź Nawrockiego
W czwartek, 15 października, Joanna Miziołek zapytała prezydenta w wywiadzie dla Polsat News i Interii, czy post Giertycha odbiera jako groźbę. Nawrocki stwierdził, że reagowanie na słowa Giertycha jest dla niego kwestią niehonorową. Dodał, że gdyby takie słowa wypowiedział ktoś inny, prawdopodobnie by je skomentował. Następnie nazwał Giertycha internetowym trollem i stwierdził, że jako prezydent Polski nie powinien się do niego odnosić.
Przede wszystkim uważam za niehonorowe, że muszę odnosić się do słów pana Romana Giertycha.
Spór sprzed sporu o trybunał
Wymiana zdań jest kontynuacją wcześniejszego konfliktu. We wrześniu, po tym jak Giertych zasugerował cięcia w budżecie Kancelarii Prezydenta w następstwie spotkania prezydenta z młodzieżą w Juracie, Nawrocki powiedział, że nie traktuje polityka poważnie. Dodał również, że Giertych może straszyć swoich internetowych obserwatorów wypłatami lub potrąceniami i że w ogóle nie ma ochoty z nim rozmawiać. Obecny spór został odnowiony przez sytuację wokół Trybunału Konstytucyjnego i ślubowanie Macieja Berka, którego prezydent postanowił nie przyjąć. Odmowa zaangażowania ze strony Nawrockiego została powtórzona w wywiadzie już po raz drugi w ciągu kilku tygodni.
- Nawrocki stwierdza, że nie traktuje Giertycha poważnie po propozycji budżetowej
- Giertych wzywa Nawrockiego do przyjęcia ślubowań sędziów TK i ostrzega przed niezdolnością do pełnienia urzędu
- Nawrocki nazywa Giertycha internetowym trollem w wywiadzie dla Polsat News i Interii
Riposta Giertycha
Giertych odpowiedział na platformie X, pytając prezydenta, dlaczego reaguje nerwowością, obelgami i arogancją. Odradził Nawrockiemu obrażanie prawników, ponieważ w przyszłości może ich jeszcze wielokrotnie potrzebować. Ta rada znalazła się w tym samym wpisie, w którym zakwestionował postępowanie prezydenta.
Na pana miejscu nie obrażałbym żadnego prawnika. Będzie ich pan w życiu potrzebował tak wielu, że nie ma sensu się nadymać.
W czwartek, 15 października, Giertych ponownie skrytykował prezydenta, argumentując, że mieszka on w Pałacu Namiestnikowskim, ponieważ jest „namiestnikiem” Trumpa.
