
Prezydent Nawrocki twierdzi, że ma „obowiązek narzucenia woli narodu”, a rząd oskarża go o blokowanie unijnych funduszy na obronność
Prezydent Polski Karol Nawrocki ogłosił, że ma „obowiązek narzucenia woli Narodu” politykom, których oskarżył o utratę kontaktu z obywatelami, podczas gdy rzecznik rządu Adam Szłapka odpowiedział, że obóz prezydencki zablokował unijny program obronny SAFE o wartości 150 mld euro.
Wpis prezydenta w mediach społecznościowych
30 czerwca prezydent Karol Nawrocki opublikował zdecydowany wpis na X, w którym oświadczył, że ma „obowiązek narzucenia woli Narodu” politykom, którym zarzucił odwrócenie się od obywateli. Wiadomość dotyczyła zarówno relacji ze Stanami Zjednoczonymi, jak i trwających napięć z Ukrainą.
Gdy twierdzę, że dobre relacje ze Stanami Zjednoczonymi są strategiczne i niezbędne dla naszego bezpieczeństwa, najpierw słyszę śmiech, potem ataki i krytykę. Kilka dni później ci sami ludzie ścigają się, by przypisać sobie zasługi za budowę Fort Trump.
Powiedział, że podobny schemat powtarza się w przypadku jego decyzji dotyczących Ukrainy, która – jak twierdzi – w coraz większym stopniu narusza dobre sąsiedzkie stosunki. Nawrocki zarzucił, że podejmowane są próby zrównania Prezydenta Polski z prezydentem kraju, który „czci morderców Polaków”.
Rząd odpowiada w sprawie programu SAFE
Rzecznik rządu Adam Szłapka odpowiedział ostro, stwierdzając, że ochrona bezpieczeństwa Polski nie jest rywalizacją o to, kto pierwszy użył hasła „Fort Trump” lub kto głośniej deklaruje przyjaźń z USA. Szłapka przypomniał prezydentowi, że jego otoczenie polityczne zablokowało unijny program SAFE, który przekaże dziesiątki miliardów euro na modernizację obronności Polski i bazę przemysłową.
Warto przypomnieć, że zaledwie kilka miesięcy temu ty i twoje otoczenie polityczne blokowaliście program SAFE. Nie pozwoliliśmy na to.
Program SAFE przewiduje 150 mld euro w niskooprocentowanych pożyczkach dla państw członkowskich na zakup europejskiego sprzętu wojskowego. Szłapka argumentował, że obóz prezydencki próbuje teraz przypisać sobie zasługi za wynikające z tego inwestycje i miejsca pracy.
Fort Trump i spór o bazę USA
Wymiana zdań nastąpiła po doniesieniach Newsweeka, że otoczenie Nawrockiego było niezadowolone z faktu, że minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz przypisuje sobie zasługi za negocjacje z USA w sprawie stałej amerykańskiej bazy wojskowej w Polsce. Anonimowy urzędnik prezydencki miał zagrozić, że „zmiecie PSL i cały rząd”, jeśli gabinet będzie nadal przedstawiał się jako główny negocjator. Pentagon odpowiedział pozytywnie na wniosek ministerstwa obrony, choć nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja.
Napięcia z Ukrainą i rocznica Wołynia
Wpis Nawrockiego nawiązywał również do pogarszającego się tonu wobec Kijowa. Jego niedawna decyzja o odebraniu prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego zbiegła się ze wzrostem jego notowań. Nowy sondaż IBRiS pokazuje, że 51,7% Polaków pozytywnie ocenia działalność Nawrockiego, co oznacza wzrost z 48,1% pod koniec maja i na początku czerwca.
- Koniec maja/początek czerwca 2026
- 48.1 %
- Koniec czerwca 2026
- 51.7 %
Minister finansów Andrzej Domański częściowo przypisał wzrost symbolicznej decyzji, ale ostrzegł, że rosnący nacjonalizm i wzajemna wrogość są szkodliwe. Jak podają źródła, Pałac Prezydencki rozważa ograniczenie kontaktów z ukraińskim przywódcą. 11 lipca, w rocznicę rzezi wołyńskiej, Nawrocki ma wygłosić przemówienie, które może nakreślić nowe stanowisko Polski wobec Ukrainy.
Kolejne kroki
Spotkanie prezydenta z ministrem obrony Kosiniakiem-Kamyszem zaplanowano na 1 lipca. Głównymi tematami będą zbliżający się szczyt NATO w Ankarze oraz stałe stacjonowanie wojsk amerykańskich w Polsce.
- Prezydent Nawrocki publikuje wpis na X; rzecznik rządu Szłapka odpowiada.
- Prezydent spotyka się z ministrem obrony Kosiniakiem-Kamyszem w sprawie szczytu NATO i stałej bazy USA.
- Nawrocki zabierze głos podczas obchodów rzezi wołyńskiej, prawdopodobnie nakreślając nowe stanowisko wobec Ukrainy.


