
Ministerstwo Obrony Narodowej wyjaśnia strategię obrony przeciwrakietowej miast po wypowiedzi generała
Ministerstwo Obrony Narodowej wyjaśniło, że obrona powietrzna i przeciwrakietowa działa jako system zintegrowany. Resort odniósł się w ten sposób do wypowiedzi generała brygady Michała Marciniaka dotyczącej braku stałych baterii rakietowych wokół dużych miast.
Kontrowersje wokół obrony powietrznej i wydolności systemu
Polska nie utrzymuje obecnie stałych baterii przeciwrakietowych wokół swoich największych miast, poinformował generał brygady Michał Marciniak, zastępca szefa Agencji Uzbrojenia. W sobotniej rozmowie w Polsat News generał stwierdził, że kraj nie posiada wystarczającej liczby wyrzutni i pocisków, aby jednocześnie chronić ośrodki miejskie, infrastrukturę krytyczną oraz zgrupowania wojsk. Według szacunków generała, budowa pełnego, wielowarstwowego systemu potrwa do lat 2030–2035. Jego wypowiedź pojawiła się po incydencie z 30 lipca, gdy około godziny 03:40 Dowództwo Operacyjne wykryło niezidentyfikowany obiekt powietrzny. Mieszkańcy Tarnawy-Kolonii w województwie lubelskim zgłosili wybuch, a służby odkryły krater o średnicy 10 metrów. Marciniak zauważył w programie, że pocisk wystrzelony podczas rosyjskiego ataku na Ukrainę mógł zostać skierowany w stronę Polski celowo.
Duże miasta na dzisiaj nie, ponieważ nie mamy systemów rozmieszczonych wokół nich.
Spór polityczny o tarczę antyrakietową dla Warszawy
Komentarze zastępcy szefa Agencji Uzbrojenia spotkały się we wtorek z krytyką Mariusza Błaszczaka, byłego ministra obrony narodowej i szefa klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości. Błaszczak napisał w serwisie X, że jego administracja po raz pierwszy od wielu lat zapewniła osłonę przeciwlotniczą i przeciwrakietową dla stolicy. Argumentował, że słowa generała wskazują na brak stałej ochrony Warszawy. Błaszczak zażądał od obecnego kierownictwa resortu wyjaśnień w sprawie sposobu ochrony stolicy przed zagrożeniami z powietrza. Po publikacji oświadczenia MON, były minister stwierdził, że rząd przyznał się do ograniczenia ochrony miast.
To oświadczenie MON jest w praktyce przyznaniem się do wycofania obrony przeciwrakietowej Warszawy, którą wprowadziliśmy za rządów PiS.
Ministerstwo Obrony Narodowej o zintegrowanej strategii powietrznej
Ministerstwo Obrony Narodowej opublikowało w środę oficjalną odpowiedź na obawy dotyczące ochrony miast. Resort poinformował, że Siły Zbrojne RP dysponują zróżnicowanymi zdolnościami zapewnienia osłony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej dla wyznaczonych celów, w tym aglomeracji miejskich. Działania koncentrują się na wschodzie i w centrum Polski, w oparciu o zintegrowane systemy obrony oraz zdolności sojusznicze NATO. Ministerstwo doprecyzowało, że ochrona opiera się na systemach Wisła i Patriot oraz innych rozwijanych warstwach, a poziomy gotowości i dyslokacja systemów są dostosowywane do bieżącej sytuacji operacyjnej.
Obrona powietrzna Polski nie opiera się na stałym rozmieszczeniu baterii rakietowych wokół każdego dużego miasta. Jest to system zintegrowany, którego elementy są rozmieszczane i wykorzystywane zgodnie z bieżącą sytuacją, oceną zagrożeń i priorytetami obronnymi państwa.
Resort dodał, że szczegóły operacyjne dotyczące precyzyjnego rozmieszczenia, poziomów gotowości i konkretnych planów pozostają niejawne. Dodatkowy komentarz przedstawił generał brygady w stanie spoczynku Dariusz Wroński, były dowódca wojsk aeromobilnych, który zauważył, że przeciwnicy sprawdzają czas reakcji i procedury poprzez incydenty z użyciem dronów i rakiet przed eskalacją działań.
- Dowództwo Operacyjne rejestruje niezidentyfikowany obiekt powietrzny i 10-metrowy krater w Tarnawie-Kolonii
- Gen. bryg. Michał Marciniak stwierdza, że duże miasta nie posiadają obecnie rozmieszczonych systemów przeciwrakietowych
- Były minister obrony Mariusz Błaszczak pyta rząd o ochronę przeciwrakietową Warszawy
- Ministerstwo Obrony Narodowej wydaje oświadczenie definiujące zintegrowaną, wielowarstwową obronę powietrzną


