Samorząd · Lizbona
Burmistrz Lizbony Carlos Moedas przerywa posiedzenie rady w związku z kosztami sprzątania placu Rossio
Burmistrz Lizbony Carlos Moedas opuścił posiedzenie rady w środę, 4 listopada, po tym, jak radni zakwestionowali koszty sprzątania placu Rossio, gdzie znajdowało się obozowisko protestujących. Obrady wznowiono bez jego udziału, a większość odrzuciła wniosek opozycji.
Tekst AI na podstawie relacji Jornal Expresso, PÚBLICO, Notícias ao Minuto i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje
Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).
W skrócie
Moedas przerwał posiedzenie rady, które rozpoczęło się o 09:30 w Paços do Concelho, jeszcze przed rozpoczęciem porządku obrad, według Bloku Lewicy. Rada obwiniła za to niewłaściwe zachowanie radnego opozycji.
Moedas mówił o 100 000 euro w Now TV, wcześniej o 130 000 euro według Diário de Notícias, a na posiedzeniu o 150 000 euro, jak twierdzi opozycja. Rada twierdzi, że suma obejmuje cały plac przy koszcie 25 000 euro dziennie przez cztery dni.
Sąd administracyjny w Lizbonie w orzeczeniu z poniedziałku, 2 listopada, uznał twierdzenie za nieudowodnione. Gmina poinformowała sąd, że do 20 października 2026 r. wydała 101 866,70 euro na usuwanie graffiti.
Wniosek argumentował, że przerwanie sesji nie było zgodne z regulaminem rady. Radni PSD, CDS-PP i IL zagłosowali przeciw, a pozostali radni byli za.
Radny miejski Hugo Gaspar powiedział, że Partia Socjalistyczna wyśle pilny wniosek o umowę, zauważając, że sprzątanie pomnika kosztowało 2 300 euro dwa lata temu.

- 2.11Sąd orzeka, że twierdzenie o koszcie 100 000 euro nie jest udowodnione
- 4.11Sesja rady rozpoczyna się w Paços do Concelho
- Przed porządkiem obradBurmistrz przerywa sesję po zakwestionowaniu kosztów
- 4.11Sesja wznawia obrady bez burmistrza i odrzuca wniosek opozycji
Co się wydarzyło
Burmistrz Lizbony Carlos Moedas (PSD) przerwał posiedzenie rady miasta w środę, 4 listopada, gdy radni zaczęli dopytywać o koszty sprzątania placu Rossio. Według Bloku Lewicy (Bloco de Esquerda) sesja rozpoczęła się o 09:30 w Paços do Concelho, a Moedas przerwał ją, zanim przystąpiono do porządku obrad. Radni opozycyjni Ricardo Moreira (Bloco de Esquerda) i Pedro Anastácio (Partia Socjalistyczna) stwierdzili, że nie wierzą w przedstawione przez niego liczby i zażądali danych. Moedas opuścił salę, a prowadzenie obrad przejął wiceprzewodniczący Gonçalo Reis. Rada potwierdziła zawieszenie w oświadczeniu dla PÚBLICO, podając powód:
„burmistrz przerwał posiedzenie rady z powodu niewłaściwego zachowania radnego opozycji.”
Obrady wznowiono około 11:30 bez udziału burmistrza. Opozycja złożyła wniosek, argumentując, że przerwanie sesji naruszyło regulamin rady. Większość PSD, CDS-PP i IL zagłosowała przeciw, podczas gdy pozostali radni byli za, w związku z czym wniosek odrzucono.
Dane o kosztach sprzątania
W swoim cotygodniowym wystąpieniu na kanale Now TV Moedas oszacował koszt sprzątania pomnika Dom Pedro IV na około 100 000 euro. Powiedział, że ekipy sprzątające pracujące przez dwa lub trzy dni kosztowały radę właśnie taką sumę:
„Chciałbym powiedzieć mieszkańcom Lizbony, że kosztowało to radę 100 000 euro.”
Diário de Notícias poinformował, że Moedas wcześniej podawał kwotę 130 000 euro, a następnie podczas posiedzenia zrewidował ją w górę do 150 000 euro, czyli kwoty przywoływanej przez opozycję. Rada wyjaśniła, że suma ta obejmuje całkowite sprzątanie Praça D. Pedro IV i okolic, operację trwającą cztery dni po 25 000 euro dziennie, która obejmowała personel, pojazdy i sprzęt, o czym poinformowano serwis Polígrafo. Pedro Anastácio odpowiedział w oświadczeniu dla Lusa:
„Carlos Moedas nie potrafi wyjaśnić kosztów usunięcia graffiti z pomnika.”
- Moedas w Now TV (cotygodniowe wystąpienie)
- 100000 euro
- Wydatki gminy do 20 października 2026 (podane sądowi)
- 101866.7 euro
- Koszt podany na posiedzeniu (według opozycji)
- 150000 euro
Dane z tekstu artykułu
Orzeczenie sądu
Sąd administracyjny w Lizbonie orzekł w poniedziałek, 2 listopada, w sprawie wniesionej przez protestującego przeciwko Ministerstwu Administracji Wewnętrznej i gminie. Sąd uznał za nieudowodniony fakt, że na sprzątanie pomnika wydano około 100 000 euro. Zauważył, że sama gmina poinformowała sąd, iż do 20 października 2026 r. wydała 101 866,70 euro na usuwanie graffiti z pomnika. Sąd uznał za udowodnione, że pomnik uległ uszkodzeniu i wandalizmowi, w tym namalowaniu na nim obraźliwych haseł i symboli anarchistycznych oraz umieszczeniu przedmiotów na figurach alegorycznych u podstawy cokołu.
Wniosek socjalistów i odpowiedź rady
Radny miejski Hugo Gaspar z Partii Socjalistycznej powiedział, że partia wyśle pilny wniosek do rady o udostępnienie umowy na sprzątanie. Argumentował, że dwa lata wcześniej sprzątanie pomnika kosztowało 2 300 euro, a obecny koszt jest 50 razy wyższy. Rodrigo Mello Gonçalves z Inicjatywy Liberalnej powiedział agencji Lusa, że członkowie zgromadzenia miejskiego powinni już posiadać umowy z firmami sprzątającymi graffiti, ponieważ były one przedmiotem głosowania w poprzedniej kadencji.
Zapytaj o ten tekst
Źródła i kontekst
- Jornal ExpressoMoedas zawiesza posiedzenie rady po dyskusji o sprzątaniu Rossio, opozycja oskarża go o „naruszenie regulaminu”Moedas suspende reunião de Câmara após discussão sobre limpeza do Rossio, oposição acusa-o de "violação do regimento" · oryginał: portugalski
- PÚBLICOCarlos Moedas zawiesił posiedzenie rady z powodu kosztów sprzątania obozowiskaCarlos Moedas suspendeu reunião de câmara por causa dos custos da limpeza da acampada · oryginał: portugalski
- Notícias ao MinutoMoedas zawiesza posiedzenie po dyskusji o koszcie sprzątania RossioMoedas suspende reunião após discussão sobre custo da limpeza do Rossio · oryginał: portugalski
- Diário de NotíciasSkonfrontowany z kosztami sprzątania na Rossio, Carlos Moedas zawiesza posiedzenie radyConfrontado com custos de limpeza no Rossio, Carlos Moedas suspende reunião de câmara · oryginał: portugalski
- Carlos Moedas
- Burmistrz Lizbony (PSD), który przerwał posiedzenie rady w związku z kosztami sprzątania
- Ricardo Moreira
- Radny Bloku Lewicy, który stwierdził, że burmistrz nie zaakceptował nazwania go kłamcą
- Pedro Anastácio
- Radny Partii Socjalistycznej, który zażądał danych o kosztach sprzątania
- Hugo Gaspar
- Radny miejski Partii Socjalistycznej, który zapowiedział wniosek o udostępnienie umowy na sprzątanie
- Rodrigo Mello Gonçalves
- Radny Inicjatywy Liberalnej, który poinformował agencję Lusa, że umowy zostały przegłosowane w poprzedniej kadencji
- Miejsca
- Lizbona
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj Pollar