
„Michael” przebija „Oppenheimera” i zostaje najlepiej zarabiającym biopicem w historii z 977,4 mln dolarów na całym świecie
Film „Michael” Antoine’a Fuqui z Jaafarem Jacksonem w roli Michaela Jacksona zarobił na całym świecie 977,4 mln dolarów, detronizując „Oppenheimera” Christophera Nolana jako najlepiej zarabiający biopic wszech czasów.
Kamień milowy w box office
Biopic o ikonie popu Michaelu Jacksonie, „Michael”, zgromadził 977,4 mln dolarów ze sprzedaży biletów na całym świecie po 10 weekendach na ekranach, podaje Deadline. Film wyreżyserowany przez Antoine’a Fuquę zarobił 370,2 mln dolarów z Ameryki Północnej i 607,2 mln dolarów z rynków międzynarodowych. Kluczowe terytoria zagraniczne to Wielka Brytania (70 mln dolarów), Francja (ponad 55 mln dolarów i 5,4 mln widzów) oraz ponad 30 mln dolarów każdy w Meksyku, Brazylii i Australii. Ten wynik przebija poprzedniego rekordzistę, „Oppenheimera” Christophera Nolana, który zakończył swój bieg z 975,8 mln dolarów na całym świecie w 2023 roku. „Michael” już wcześniej pokonał „Bohemian Rhapsody” (911 mln dolarów) na początku czerwca, stając się najlepiej zarabiającym biopicem muzycznym.
- Michael
- 977.4 mln USD
- Oppenheimer
- 975.8 mln USD
- Bohemian Rhapsody
- 911 mln USD
Ze sceny na ekran
Film przedstawia drogę Michaela Jacksona od dziecięcej sławy z Jackson 5 do szczytu jako „Król Popu”, obejmując przełomowe albumy, takie jak Off the Wall, Thriller i Bad, a kończąc na trasie Bad World Tour pod koniec lat 80. Jaafar Jackson, bratanek piosenkarza, został obsadzony w swojej pierwszej roli aktorskiej po tajnym, rocznym przygotowaniu, jak ujawnił w wywiadzie. Antoine Fuqua („The Equalizer”, „Szkolenie dnia”) reżyseruje, a w obsadzie wspierającej znaleźli się Colman Domingo i Nia Long jako rodzice Joe i Katherine Jackson oraz Miles Teller i Laura Harrier. Producent Graham King, który także doprowadził „Bohemian Rhapsody” do sukcesu kasowego, dodaje kolejny hit do swojego dorobku.
Przez cały rok nikt z mojej rodziny nic nie wiedział. Trzymałem to w tajemnicy, dopóki nie poczułem się na tyle komfortowo, żeby się podzielić.
Pogarda krytyków, uznanie publiczności
Pomimo komercyjnego triumfu „Michael” spotkał się z ostrą reakcją krytyków, uzyskując zaledwie 38% pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes. Wielu recenzentów zarzuca filmowi wybielony, hagiograficzny portret Jacksona, zwłaszcza pomijając oskarżenia o molestowanie dzieci i bardziej burzliwe aspekty jego życia. Narracja filmu skupia się ściśle na jego artystycznym geniuszu, od wczesnych hitów Jackson 5 w Motown po przełomowy sukces „Thrillera”, bez konfrontacji z kontrowersjami, które później go otoczyły. Mimo to publiczność tłumnie przybywała do kin, doprowadzając film do pobicia wielu rekordów box office. We Francji stał się już najlepiej oglądanym biopicem muzycznym, wyprzedzając „La Môme”. Rozdźwięk między dezaprobatą krytyków a entuzjazmem publiczności stał się cechą charakterystyczną jego kinowego żywota.
Droga do miliarda dolarów
„Michael” wszedł na ekrany w kwietniu 2026 roku z wynikiem 97 mln dolarów w weekend otwarcia w USA i 217,4 mln dolarów na całym świecie, co było najlepszym otwarciem w historii dla biopicu muzycznego. Po 46-dniowym wyłącznym oknie kinowym (znacznie krótszym niż 123 dni „Oppenheimera”) nadal przyciągał widzów, ostatecznie przebijając rekord „Bohemian Rhapsody” na początku tego miesiąca. 29 czerwca wyprzedził „Oppenheimera”, zdobywając koronę biopicu. Siła przyciągania filmu została wzmocniona późnym zastrzykiem z premiery w Japonii, która przyczyniła się do międzynarodowego weekendu o wartości 9,2 mln dolarów. Obserwatorzy branży spodziewają się teraz, że „Michael” przekroczy próg 1 miliarda dolarów, czego w 2026 roku dokonał jak dotąd tylko „Super Mario Galaxy: The Movie”. Dla Lionsgate stał się najlepiej zarabiającą produkcją w historii studia.
- Premiera filmu, weekend otwarcia zarobił 97 mln dolarów w USA i 217,4 mln dolarów na świecie
- Przebija „Bohemian Rhapsody” (911 mln dolarów) jako najlepiej zarabiający biopic muzyczny
- Wyprzedza „Oppenheimera” (975,8 mln dolarów), stając się najlepiej zarabiającym biopicem wszech czasów

