
Mężczyzna z zarzutami po napaści w klubie nocnym w Giannitsa, 27-latek w stanie krytycznym
26-latek został aresztowany i usłyszał zarzuty popełnienia przestępstwa po tym, jak uderzył 27-latka przed klubem w Giannitsa, powodując poważne obrażenia mózgu, które wymusiły pilny transport do Salonik.
Spór w klubie nocnym w Giannitsa
Policja w greckiej jednostce regionalnej Pella aresztowała 26-latka po brutalnej awanturze w mieście Giannitsa w sobotę nad ranem. Do konfrontacji doszło wewnątrz lokalu, gdzie obaj mężczyźni przebywali w towarzystwie znajomych. Według raportów policyjnych, między mężczyznami wywiązała się słowna sprzeczka o błahą sprawę. Lokalne media podały, że napięcie początkowo narastało między 26-latkiem a osobą towarzyszącą 27-letniemu klientowi, zanim obie strony opuściły lokal.
Eskalacja i urazy głowy przed lokalem
Konfrontacja przeniosła się na zewnątrz, gdy drogi obu mężczyzn ponownie się przecięły na ulicy. 27-latkowi towarzyszyła młoda kobieta, a 26-latkowi przyjaciel. Sytuacja stała się fizyczna, gdy 26-latek uderzył 27-latka pięścią. Siła uderzenia spowodowała, że ofiara straciła przytomność i upadła na asfalt, co doprowadziło do poważnego urazu czaszkowo-mózgowego.
- Słowna sprzeczka między dwoma mężczyznami w klubie w Giannitsa
- 26-latek uderza 27-letnią ofiarę, powodując uraz głowy przy upadku
- Ofiara zostaje przeniesiona ze szpitala w Giannitsa do Szpitala Papageorgiou w Salonikach
- Policja aresztuje 26-letniego podejrzanego pod zarzutem popełnienia przestępstwa
Ratownicy medyczni przewieźli nieprzytomnego mężczyznę do Szpitala Ogólnego w Giannitsa. Po wstępnej ocenie obrażeń mózgu lekarze zdecydowali, że stan pacjenta wymaga natychmiastowego transportu do Szpitala Papageorgiou w Salonikach w celu specjalistycznego leczenia.
Hospitalizacja i zeznania rodziny
27-latek pozostaje w szpitalu w poważnym stanie pod stałą opieką medyczną w Szpitalu Papageorgiou. W wywiadzie dla NewsIT ojciec poszkodowanego opisał sytuację medyczną i stanowczo zaprzeczył wcześniejszym doniesieniom, jakoby powodem bójki był spór o dziewczynę jego syna.
Mój syn jest w szpitalu. Musi minąć 48 godzin, aby jego stan się ustabilizował. Z tego co wiem, nie znał tego mężczyzny. W wyniku bójki upadł niefortunnie na drogę i uderzył się w głowę. To, co słyszano o sprzeczce o dziewczynę mojego syna, nie jest prawdą. Rozmawiałem z tą dziewczyną i te informacje są nieprawdziwe.
Ojciec ofiary stwierdził, że jego syn został uderzony bez ostrzeżenia, gdy odchodził od klubu.
Wyszli z baru, gdzie dobrze się bawili i doszło między nimi do słownej sprzeczki z nieznanego nam powodu. Kilka metrów od baru, gdy mój syn szedł, ten drugi podszedł i uderzył go od tyłu. Od tego ciosu upadł i uderzył się w głowę. Nie wiemy, dlaczego do tego doszło.
Zarzuty karne i śledztwo sądowe
Funkcjonariusze policji zlokalizowali i aresztowali 26-letniego podejrzanego krótko po zdarzeniu. Prokuratura regionalna postawiła zatrzymanemu zarzuty popełnienia przestępstwa w związku z ciężkim uszkodzeniem ciała ofiary. Podejrzany został skierowany do właściwego sędziego śledczego w celu złożenia wyjaśnień. Śledczy z Pella kontynuują badanie przebiegu zdarzeń i zeznań świadków, aby ustalić, co wywołało konfrontację fizyczną.


