
Meloni podsumowuje cztery lata rządów, prognozuje wzrost PKB o 1,0% i odrzuca wizję Europy według Draghiego
W wywiadzie podsumowującym niemal 48 miesięcy sprawowania władzy, premier Włoch Giorgia Meloni broniła pomocy wojskowej dla Ukrainy, prognozowała wzrost gospodarczy na poziomie 1,0% w 2026 roku i odrzuciła koncepcję federalnej integracji europejskiej.
Zarządzanie krajowe i prognozy gospodarcze
Giorgia Meloni oceniła swoje cztery lata na stanowisku premiera w wywiadzie z dyrektorem Il Foglio, Claudio Cerasą. Szefowa rządu prognozuje wzrost gospodarczy Włoch w 2026 roku na poziomie 1,0% w oparciu o dane z pierwszej połowy roku, zestawiając to z kwietniową prognozą rządową na poziomie 0,6% oraz sierpniowym szacunkiem Parlamentarnego Biura Budżetowego (UPB) wynoszącym 0,9%. Meloni broniła wyników gospodarczych swojego gabinetu, argumentując, że choć ogólne wskaźniki presji fiskalnej pozostały stabilne, realne obciążenia podatkowe dla firm, rodzin i pracowników zmalały. Zauważyła, że reformy prawne postępują mimo odrzucenia przez wyborców referendum w sprawie sprawiedliwości. Opisując aparat administracyjny w Rzymie, Meloni porównała rządzenie do pływania w kleju ze względu na ukryte przeszkody strukturalne.
- Prognoza rządu (kwiecień)
- 0.6 %
- Prognoza UPB (sierpień)
- 0.9 %
- Szacunek Meloni (wrzesień)
- 1 %
Polityka zagraniczna i pomoc wojskowa dla Ukrainy
Odnosząc się do zobowiązań zagranicznych Włoch, Meloni potwierdziła stałe wsparcie wojskowe i polityczne dla Ukrainy. Powiązała obronność narodową z bezpieczeństwem wewnętrznym Włoch, argumentując, że załamanie ładu międzynarodowego bezpośrednio zaszkodziłoby krajowi. Meloni odrzuciła sojusze z partiami krajowymi sprzeciwiającymi się pomocy wojskowej dla Kijowa, przedstawiając tę decyzję jako obowiązek patriotyczny, a nie kwestię korzyści wyborczych. Premier porównała wydatki na obronność do inwestycji w bezpieczeństwo gospodarstwa domowego, utrzymując, że Fratelli d'Italia unikało demagogii w kwestii budżetów wojskowych. Dodała, że narody europejskie zareagowały z większą determinacją, niż przewidywała Moskwa.
Kiedy nazywasz siebie patriotą, pierwsze pytanie, na które musisz odpowiedzieć, brzmi: czy potrafisz postawić Ojczyznę ponad sobą? To jest sedno. W tych latach z punktu widzenia wyborczego korzystniej byłoby nie wspierać Ukrainy. Tyle że ja nie wspierałam Ukrainy dla Kijowa, wspierałam Ukrainę dla Rzymu.
Integracja europejska i strategia energetyczna
W kwestii zarządzania europejskiego Meloni odrzuciła model federalistyczny promowany przez byłego premiera Mario Draghiego, w tym propozycje zniesienia zasady jednomyślności. Zamiast tego opowiedziała się za konfederacyjną Unią Europejską, w której państwa członkowskie zachowują suwerenność w sektorach strategicznych. W sektorze energetycznym Meloni położyła nacisk na zmniejszenie strukturalnej zależności od dostawców zagranicznych poprzez przyspieszone wdrażanie odnawialnych źródeł energii i powrót do energetyki jądrowej nowej generacji. Wskazała również na kroki regulacyjne mające na celu przyspieszenie procedur koncesyjnych w zakresie poszukiwań i eksploatacji energii.
Nie wierzę, że rozwiązaniem jest dążenie do jeszcze większej integracji europejskiej, przezwyciężanie jednomyślności czy tworzenie federalnej Europy, która zastąpi państwa narodowe, dlatego nie zgadzam się z Mario Draghim.
Polityka krajowa i hołd dla Emmy Bonino
Meloni skomentowała również swoich sojuszników politycznych i przedstawicieli opozycji, przypisując każdemu z nich tytuły filmów lub seriali. Giuseppe Conte i Elly Schlein poleciła film "Nieoczekiwana zmiana miejsc", Matteo Renziemu "Powrót do przyszłości", a Carlo Calendzie "Ostatniego Mohikanina". Partnerom koalicyjnym, Antonio Tajaniemu i Matteo Salviniemu, przypisała serial "Stranger Things", porównując ich grupę do nieprawdopodobnego zespołu stawiającego czoła większym bitwom, a Robertowi Vannacciemu poleciła "Czarnoksiężnika z krainy Oz". Meloni oddała również hołd Emmie Bonino, która zmarła 11 września w wieku 78 lat, uznając ich głębokie różnice ideologiczne przy jednoczesnym poszanowaniu autorytetu Bonino i jej działań na rzecz kobiet w polityce.
Ona i ja byłyśmy dwiema kobietami bardzo odległymi w poglądach. Nigdy jednak nie przeszkodziło mi to w szanowaniu tej osoby, jej kompetencji, autorytetu i zdolności do zrozumienia, że rola kobiet w tym społeczeństwie, także w polityce, nigdy nie jest czymś, na co trzeba czekać.


