
Giorgia Meloni i Mette Frederiksen wzywają UE do działań przeciwko niekontrolowanej imigracji po kryzysie w Ceucie
Premier Włoch Giorgia Meloni i premier Danii Mette Frederiksen wydały 10 sierpnia wspólne oświadczenie, w którym domagają się zwiększenia liczby deportacji oraz tworzenia ośrodków repatriacyjnych w krajach trzecich. To reakcja na kryzys migracyjny, w wyniku którego w ciągu 24 godzin do Ceuty przybyło 72 000 osób.
Ponadpartyjny sojusz
Premier Włoch Giorgia Meloni i premier Danii Mette Frederiksen opublikowały w poniedziałek 10 sierpnia wspólne oświadczenie na Instagramie i Facebooku. Wezwały w nim Unię Europejską do odrzucenia "niekontrolowanej imigracji" i przyjęcia bardziej rygorystycznej polityki migracyjnej. Obie liderki, jedyne kobiety stojące na czele rządów w 27 państwach członkowskich UE, wywodzą się z przeciwnych stron sceny politycznej: Meloni kieruje prawicową partią Fratelli d'Italia, a Frederiksen jest socjaldemokratką. Przyznały, że "wiele osób może kwestionować naszą współpracę" i że "z pewnością nie zgadzamy się we wszystkim", ale podkreśliły, że "łączy nas chęć obrony Europy". Meloni napisała na Facebooku, że obie chciały "podzielić się refleksjami na temat przyszłości Europy, bezpieczeństwa jej obywateli oraz potrzeby obrony naszych wartości i stylu życia".
Propozycje i ostrzeżenia
Oświadczenie wzywa do zwiększenia liczby deportacji oraz tworzenia ośrodków repatriacyjnych w krajach trzecich, a także "innych innowacyjnych rozwiązań poza Europą". Liderki zaznaczyły, że "ciężko nad tym pracują". Obie polityczki stwierdziły również, że "udało się zmienić równowagę w stosowaniu Europejskiej Konwencji Praw Człowieka w odniesieniu do cudzoziemców popełniających poważne przestępstwa". Argumentowały, że "zbyt długo zwykli ludzie płacili zbyt wysoką cenę z powodu niekontrolowanej imigracji".
Nikt nie może zaprzeczyć negatywnym skutkom nielegalnej imigracji dla naszych społeczeństw: wzrostowi przestępczości, rosnącej presji na usługi publiczne i erozji zaufania obywateli.
Przesłanie wykracza poza kwestię migrantów nieregularnych, odnosząc się do "milionów cudzoziemców mieszkających legalnie w naszych krajach i w całej Europie". Domagają się oni szacunku dla "wartości europejskich" i "chrześcijańskiego dziedzictwa kulturowego Europy". Serwis Fanpage zauważył, że liczne badania naukowe z ostatnich lat nie wykazują związku między wzrostem imigracji a wzrostem przestępczości, zwłaszcza tej z użyciem przemocy.
Oczekujemy, że ci, którzy przyjeżdżają do naszych krajów i wybierają Europę na swój dom, szanują nasze wartości i nie próbują narzucać modeli życia, których nie podzielamy.
Kryzys w Ceucie
Wspólny komunikat następuje po napięciach między Rzymem a Madrytem dotyczących zawieszenia porozumień z Schengen między Włochami a Hiszpanią. Stało się to po fali migrantów, która pod koniec lipca dotarła do hiszpańskiej enklawy w Afryce Północnej, Ceuty. Według władz hiszpańskich w ciągu ostatniego tygodnia w ciągu 24 godzin do Ceuty weszło około 72 000 osób, z czego 70 000 już wróciło do Maroka. Co najmniej 82 osoby zginęły, próbując dotrzeć do Ceuty wpław. Ceuta, małe terytorium liczące 80 000 mieszkańców na północnym wybrzeżu Maroka, stała się punktem zapalnym najnowszego kryzysu migracyjnego.
- Fala migrantów dociera do hiszpańskiej enklawy w Afryce Północnej, Ceuty
- 72 000 osób wchodzi do Ceuty w 24 godziny; co najmniej 82 osoby giną podczas próby przepłynięcia
- Meloni i Frederiksen publikują wspólne oświadczenie przeciwko niekontrolowanej imigracji
- Weszło do Ceuty (24h)
- 72000 osoby
- Powróciło do Maroka
- 70000 osoby
- Zginęło podczas przeprawy
- 82 osoby
- Populacja Ceuty
- 80000 osoby
Szersze napięcia europejskie
Frederiksen wielokrotnie wspierała stanowisko Włoch w sprawie imigracji i była jedną z niewielu europejskich liderek, które otwarcie poparły Meloni w konfrontacji z Hiszpanią w sprawie kryzysu w Ceucie. Wspólne oświadczenie jest również następstwem sprzeciwu Niemiec wobec niektórych środków migracyjnych. Według Tgcom24 włoskie MSW spowalnia niemiecki plan repatriacji migrantów do Włoch. Koncepcja ośrodków deportacyjnych poza UE, znanych również jako centra powrotowe, jest przedmiotem debaty od lat i pozostaje wysoce kontrowersyjna wewnątrz Unii. Meloni i Frederiksen podkreśliły, że "miliony Europejczyków podzielają to przekonanie", przedstawiając swoje partnerstwo jako obronę wspólnej tożsamości kontynentu.


