
Mediolan żegna Franco Baresiego: „Nieśmiertelna legenda, flaga, która nigdy nie przestanie powiewać”
Tysiące kibiców oraz dawnych kolegów z boiska zgromadziło się 4 sierpnia 2026 roku w mediolańskiej bazylice Sant'Ambrogio na pogrzebie Franco Baresiego. Legendarny kapitan AC Milan zmarł 31 lipca w wieku 66 lat po długiej chorobie.
Ponad tysiąc sympatyków zebrało się przed bazyliką Sant'Ambrogio na kilka godzin przed rozpoczęciem nabożeństwa żałobnego Franco Baresiego. Były obrońca AC Milan i reprezentacji Włoch, którego numer 6 został zastrzeżony przez klub po zakończeniu jego kariery, został pożegnany przez tłumy. Na placu zawieszono wielką flagę Rossonerich z napisem „Baresi 6”, a kibice z Curva Sud wywiesili transparent na budynku naprzeciwko bazyliki.
Nieśmiertelna legenda, niepowtarzalna flaga, która nigdy nie przestanie powiewać. Ciao Capitano.
Dawni koledzy z boiska i przedstawiciele klubu oddają hołd
Brawa oraz okrzyki „jest tylko jeden kapitan” powitały Paolo Maldiniego, który przybył wraz z żoną Adrianą Fossą, oraz Marco van Bastena. Wśród obecnych byłych piłkarzy Milanu znaleźli się także Mauro Tassotti, Alberico Evani, Filippo Galli, Nevio Scala, Angelo Colombo, Marco Simone, Riccardo Montolivo, Roberto Donadoni, Daniele Massaro, Giovanni Galli, Aldo Serena oraz Pietro Paolo Virdis. Klub oficjalnie reprezentował dyrektor generalny Massimo Calvelli.
Prezes Interu Giuseppe Marotta, obecny na uroczystości, nazwał Baresiego ikoną futbolu, która uosabiała wartości dziś w sporcie zapomniane.
Franco był ikoną futbolu i niósł ze sobą wielką wartość, która dziś zanikła: poczucie przynależności. To przykłady, które muszą skłonić nas do refleksji, ale przede wszystkim powinny służyć dzisiejszym piłkarzom, ponieważ on sam stanowi wzór człowieka i profesjonalisty.
Giovanni Galli, były bramkarz Milanu, wspominał finał Ligi Mistrzów w 1994 roku w Barcelonie, opisując moment, w którym uniósł Baresiego podczas ceremonii wręczenia trofeum.
Pamiętam finał Ligi Mistrzów wygrany w Barcelonie. Nie było ceremonii z fajerwerkami. Prezydent UEFA wręczył Puchar i to wszystko. Kiedy go przejął, podniosłem go, mam zdjęcie z tej chwili. Był szczęśliwy, ponieważ po tak długim cierpieniu z Milanem przywrócił go tam, gdzie jego miejsce. Był dumny, że sprawił wielką radość 95 000 kibiców, którzy pojechali do Barcelony.
- Franco Baresi umiera w wieku 66 lat po długiej chorobie.
- Salvini odwiedza Casa Milan, zostawia szalik z numerem 6 i proponuje nazwanie Curva Sud imieniem Baresiego.
- Setki kibiców gromadzą się przed Sant'Ambrogio na dwie godziny przed pogrzebem.
- Odsłonięcie transparentu Curva Sud; Maldini i Van Basten przybywają przy owacjach tłumu.
- Rozpoczęcie nabożeństwa żałobnego w bazylice Sant'Ambrogio w Mediolanie.
Amorim o nieobecności drużyny w Perth
Trener Milanu Ruben Amorim, wypowiadając się z obozu przygotowawczego w Australii przed derbami z Interem, odniósł się do kontrowersji związanych z nieobecnością drużyny na pogrzebie. Złożył kondolencje rodzinie i dawnym kolegom, dodając, że jego zdaniem Baresi chciałby, aby zespół kontynuował pracę.
Nie wiem, co przyniesie przyszłość w kwestii wyników. Nie mogę tego kontrolować ani niczego obiecać. Będziemy jednak nieść dziedzictwo Franco Baresiego. Dziś nie ma nas na jego pogrzebie, ponieważ jesteśmy tutaj, ale my również czujemy smutek. Cały nasz klub jest na miejscu, są tam ludzie związani z Milanem. Gdybyście mogli dziś zapytać Franco, czy powinniśmy przerwać przygotowania, by pójść na jego pogrzeb, gwarantuję, że wolałby, abyśmy dalej wykonywali swoją pracę, broniąc barw klubu.
Amorim opisał emocje panujące w sztabie klubu, zauważając, że nikt nie mówi o nim „Baresi”, lecz po prostu „Franco”, a pracownicy mieli łzy w oczach, wspominając go. Zauważył, że wśród tych, którzy go znali, nikt nie mówi o zdobytych tytułach Ligi Mistrzów czy Scudetti. Wszyscy powtarzają to samo: „Kiedy spadliśmy do Serie B, on nas nie opuścił”. Amorim podkreślił, że to dziedzictwo jest najważniejsze: charakter ponad osiągnięcia.
Hołd Salviniego i propozycja dotycząca stadionu
3 sierpnia wicepremier Matteo Salvini odwiedził Casa Milan, zostawiając szalik z numerem 6 Baresiego. Powiedział, że dorastał z Baresim i wciąż trzyma jego zdjęcie w swoim pokoju z dzieciństwa. Salvini zaproponował również nazwanie Curva Sud na starym i nowym stadionie San Siro imieniem byłego kapitana. Wieniec od prezydenta FIFA Gianniego Infantino został złożony przed bazyliką.


