
Mateusz Bąk, bramkarz Lechii Gdańsk, który przeszedł drogę od A-klasy do Ekstraklasy, nie żyje. Miał 43 lata
Były bramkarz, jedyny zawodnik, który towarzyszył klubowi w drodze z szóstego poziomu rozgrywkowego do Ekstraklasy, zmarł w wieku 43 lat. Lechia Gdańsk poinformowała o jego śmierci w poniedziałek wieczorem.
Legenda klubu odchodzi
Mateusz Bąk, bramkarz, który stał się symbolem awansu Lechii Gdańsk z szóstego poziomu rozgrywkowego do najwyższej klasy rozgrywkowej, zmarł 3 sierpnia 2026 roku w wieku 43 lat. Klub potwierdził jego śmierć w poniedziałek wieczorem, składając kondolencje. Bąk był jedynym zawodnikiem, który przebył całą drogę od A-klasy w 2001 roku do Ekstraklasy w 2008 roku, co stanowiło siedmioletni awans definiujący jego karierę.
Mateuszu, na zawsze pozostaniesz częścią biało-zielonej rodziny. Składamy najszczersze wyrazy współczucia jego rodzinie i bliskim.
Długa wspinaczka
Urodzony w Pruszczu Gdańskim 24 lutego 1983 roku, Bąk rozpoczynał karierę w lokalnym Jantarze, a w latach 90. dołączył do grup młodzieżowych Lechii. W drużynie seniorów zadebiutował 12 sierpnia 2001 roku w regionalnym meczu pucharowym przeciwko Błękitnym Sobowidz, gdy klub odbudowywał się od podstaw ligowej piramidy. Przez kolejne siedem sezonów był niekwestionowanym pierwszym bramkarzem, gdy Lechia pięła się w górę ligowych tabel. W Ekstraklasie zadebiutował w szóstej kolejce sezonu 2008/09 przeciwko GKS Bełchatów i utrzymał miejsce w składzie do przerwy zimowej. Po utracie pozycji podstawowego bramkarza, w 2010 roku przeniósł się do portugalskiego Marítimo, a następnie grał w Wiśle Płock, Podbeskidziu Bielsko-Biała i bułgarskim Etyrze Wielkie Tyrnowo.
- Pierwszy mecz w drużynie seniorów Lechii w A-klasie przeciwko Błękitnym Sobowidz
- Awans do Ekstraklasy po siedmiu sezonach
- Krótki pobyt w portugalskim klubie Marítimo
- Powrót do Lechii Gdańsk
- Ostatni występ w karierze, zmiana Kuciaka w 84. minucie
- Wybrany najlepszym bramkarzem w historii Lechii w plebiscycie na 75-lecie
- Zmarł w wieku 43 lat
Powrót i opaska kapitańska
Bąk spełnił obietnicę powrotu do Lechii w 2013 roku. Przez kolejne dwa sezony rozegrał 48 meczów w Ekstraklasie, pomagając klubowi zająć czwarte i piąte miejsce. Często zakładał opaskę kapitańską i był regularnie honorowany przez kibiców. W sezonie 2015/16 był trzecim bramkarzem, ale wystąpił w meczu towarzyskim przeciwko Juventusowi na PGE Arena. Jego ostatni występ miał miejsce 28 maja 2017 roku, kiedy to w 84. minucie meczu wygranego 4:0 z Pogonią Szczecin zmienił Dušana Kuciaka, otrzymując owację na stojąco. Łącznie rozegrał dla Lechii 245 spotkań, strzelił jednego gola i zachował 29 czystych kont w ponad 80 meczach najwyższej klasy rozgrywkowej.
Życie po futbolu
Po zakończeniu kariery Bąk pracował jako trener bramkarzy w akademii Lechii do 2022 roku. W 2020 roku kibice wybrali go najlepszym bramkarzem w 75-letniej historii klubu. Później dołączył do firmy handlującej samochodami "My New Car", której właściciele określali go mianem współwłaściciela i brata. W wywiadzie radiowym półtora roku przed śmiercią przyznał, że odsunął się od futbolu, przeszedł przemianę duchową i żyje zgodnie z filozofią "tu i teraz".
Rodzina i klub w żałobie
Rodzina wydała oświadczenie za pośrednictwem strony "Pruszczanie" na Facebooku, nazywając go ukochanym synem, mężem, bratem, ojcem i przyjacielem.
Pozostawił pustkę, której nic nie wypełni, ale także wspomnienia, których nikt nam nie odbierze. Do zobaczenia, Mati. Trzymaj się, Młody.
Przyczyna śmierci nie została podana. Klub i kibice z całej Polski dzielą się wspomnieniami o zawodniku, który uosabiał lojalność i wytrwałość.


