Tragedia w Billings: Alan Smith zabił ośmiu członków rodziny w Montanie
Czterdziestoczteroletni mężczyzna zabił ośmiu krewnych, w tym czworo dzieci, w domu pod Billings w stanie Montana, po czym podpalił budynek i popełnił samobójstwo.
Atak podczas niedzielnego obiadu
W niedzielny wieczór czterdziestoczteroletni Alan Smith przyjechał do domu swoich rodziców na przedmieściach Billings w Montanie, gdzie cztery pokolenia rodziny zebrały się na obiedzie. Smith pojawił się w okolicy o 17:49, wszedł do budynku i otworzył ogień do ośmiu obecnych tam krewnych. Tuż po 18:00 z wnętrza domu wykonano telefon alarmowy. Przybyli na miejsce funkcjonariusze usłyszeli strzały dobiegające z tyłu posesji i zauważyli gęsty dym wydobywający się z budynku. Wewnątrz wzniecono wiele pożarów, a krótko po przybyciu policji Smitha znaleziono na zewnątrz z raną postrzałową głowy, którą sam sobie zadał. Śledczy zastali dom spalony do fundamentów, co zmusiło ekipy ratunkowe do przeszukiwania gruzów w celu odnalezienia szczątków ośmiu ofiar.
Cztery pokolenia ofiar
Ofiary w wieku od 7 do 92 lat reprezentowały cztery pokolenia rodziny. Wśród zabitych byli rodzice Smitha: Dana Smith, emerytowany pracownik Sił Powietrznych i firmy Boeing, oraz Barb Smith, emerytowana nauczycielka. Zginęła również dziewięćdziesięciodwuletnia matka Dany, Evelyn Smith, która poruszała się na wózku inwalidzkim i mieszkała w pobliskim domu spokojnej starości. Smith zastrzelił swoją trzydziestodziewięcioletnią siostrę Megan Ghekiere, pracownicę służby zdrowia, oraz czworo dzieci. Wśród nich byli trzynastoletni syn Megan, Owen Ireland, opisywany przez ojca jako obrońca siostry, oraz siedmioletnia córka Chloe Ireland. W ataku zginęli także przyrodni bracia Megan: piętnastoletni Landon Ghekiere, który w tym tygodniu planował podejść do egzaminu na prawo jazdy, oraz dwunastoletnia Charlotte Ghekiere, miłośniczka przyrody i owadów. Przyjaciółka rodziny Jennifer Mercer pochwaliła postawę Charlotte podczas napaści.
Charlotte zadzwoniła pod numer 911 i próbowała ratować rodzinę. Była bohaterką.
Reakcja służb i śledztwo
Ekipy strażackie napotkały trudności, ponieważ kompleks mieszkalny znajdował się poza granicami miasta Billings, w miejscu pozbawionym hydrantów. Strażacy nie mogli od razu wejść do płonącego budynku, dopóki funkcjonariusze nie zabezpieczyli miejsca aktywnej strzelaniny, co pozwoliło ogniowi szybko się rozprzestrzenić i strawić dom. Komendant straży pożarnej w Billings, Matt Hoppel, poinformował, że służby walczyły z pożarem do około 1:00 w poniedziałek. Rzecznik policji Jeff Stovall oraz biegli sądowi stwierdzili, że ze względu na naruszoną konstrukcję budynku odzyskanie wszystkich szczątków potrwa kilka dni. Szeryf hrabstwa Yellowstone, Kent O'Donnell, zauważył podczas środowej konferencji prasowej, że funkcjonariusze nigdy wcześniej nie interweniowali pod tym adresem i nie mieli wcześniejszego kontaktu ze Smithem.
To śledztwo rodzi wiele pytań. Na niektóre z nich prawdopodobnie nigdy nie poznamy odpowiedzi, ponieważ wszystkie osoby, które mogłyby nam ich udzielić, już nie żyją.
Historia rodziny i żałoba społeczności
Rodzina przeprowadziła się do Montany z okolic Seattle sześć lat temu, po rozwodzie Megan Ghekiere z pierwszym mężem, Bradem Irelandem. Rodzice podążyli za nią, kupując dom w pobliżu, w którym zamieszkał Alan Smith, żyjąc przez lata w izolacji przed komputerem. Według Irelanda rodzice kilka tygodni wcześniej poprosili Smitha o znalezienie pracy i wyprowadzenie się. Drugi mąż Megan, Adam Ghekiere, był w pracy w momencie strzelaniny i przyjechał na miejsce, gdy dom był już w płomieniach. Po tragedii sąsiedzi i członkowie społeczności zorganizowali zbiórkę pieniędzy na pokrycie kosztów pogrzebu oraz zaplanowali czuwanie przy świecach w czwartkowy wieczór, aby uczcić pamięć ofiar.
- Alan Smith przybywa w okolice domu swoich rodziców
- Wewnątrz domu wykonano telefon alarmowy 911, gdy wybuchła strzelanina
- Strażacy gaszą pożar zniszczonego budynku mieszkalnego
- Szeryf Kent O'Donnell przedstawia szczegóły śledztwa na konferencji prasowej
- Członkowie społeczności organizują czuwanie przy świecach dla ofiar


