Pożary we Francji i Hiszpanii: ponad 250 tys. ewakuowanych, UE wysyła wsparcie lotnicze
Pożary podsycane przez zmieniające się wiatry zagrażają przedmieściom Bordeaux. Do akcji skierowano wojsko, a Unia Europejska w ramach Mechanizmu Ochrony Ludności wysyła samoloty gaśnicze z czterech krajów członkowskich.
Pożary pustoszą regiony
Potężne pożary w południowo-zachodniej Francji i środkowej Hiszpanii zmusiły do sobotniego popołudnia ponad 250 000 osób do opuszczenia domów. Najnowsze dane obejmują 70 000 ewakuowanych ze środkowej Hiszpanii oraz co najmniej 141 000 z departamentów Gironde i Landes we Francji. Dodatkowe nakazy ewakuacji objęły zachodnie przedmieścia Bordeaux. Francuski minister spraw wewnętrznych Laurent Nunez poinformował dziennikarzy, że ogień znajduje się około 32 km na zachód od miasta i ostrzegł, że wiatry, które mają zmienić kierunek z zachodniego na wschodni w sobotnie popołudnie, mogą przybliżyć go do zabudowań. Premier Francji Sébastien Lecornu przekazał, że pożar w Gironde stał się tak intensywny, iż wytwarza własne wiatry.
Reakcja wojska i służb cywilnych
Francja skierowała setki żołnierzy do kopania rowów, rozpylania środków opóźniających spalanie i wspierania ekip cywilnych. Władze wysłały do regionu 1,5 mln maseczek ochronnych, aby chronić mieszkańców przed duszącym dymem. Lecornu napisał na platformie X, że nakazy ewakuacji obejmujące miasta i wsie między linią ognia a przedmieściami Bordeaux "muszą być przestrzegane bez zwłoki".
Naszym priorytetem jest ochrona ludzkiego życia.
Dwóch strażaków zginęło, a 42 zostało rannych podczas walki z 32 aktywnymi pożarami we Francji, potwierdziła minister ds. partnerstw międzynarodowych Éléonore Caroit. Do tej pory zniszczeniu uległo około 100 domów. W Hiszpanii premier Pedro Sánchez poinformował, że w tym roku spłonęło już 130 000 hektarów lasów, podczas gdy średnia roczna z dziesięciu lat wynosiła 100 000 hektarów.
Turyści w obliczu kryzysu
Urlopowicze opisują dramatyczne nocne ucieczki. 21-letni Zac Morrison z Londynu, przebywający z rodziną na zalesionym półwyspie Cap Ferret, obudził się o 4:00 i 6:00 rano po otrzymaniu alertów nakazujących ewakuację "wszelkimi dostępnymi środkami". W rozmowie z BBC opowiadał o jeździe zaledwie kilka metrów od płomieni sięgających sześciu pięter. Inni gromadzili się na plażach z walizkami.
To coś więcej niż incydent, to prawdziwa tragedia. W tym roku spłonęło blisko 50 000 hektarów. Jest znacznie gorzej niż w zeszłym roku, a nawet w 2022, który był dotąd najgorszym rokiem.
Mimo skali katastrofy Caroit zaapelowała do turystów, aby nie odwoływali swoich planów. W rozmowie z BBC Radio 4 podkreśliła, że większość regionów, w tym Paryż, nie jest dotknięta pożarami, a odwiedzający powinni śledzić komunikaty. "Są całe obszary, które są bezpieczne" – powiedziała. "Proszę, przyjeżdżajcie do Francji".
Europejska solidarność w działaniu
Francja uruchomiła w sobotę Mechanizm Ochrony Ludności UE. Caroit potwierdziła, że Chorwacja wysyła dwa samoloty gaśnicze, Portugalia dwa ciągniki wodne, a Czechy i Słowacja zapewniają po jednym śmigłowcu Black Hawk. "Bycie częścią Unii Europejskiej ma dziś głęboki sens" – stwierdziła. "Solidarność w UE jest niezbędna".
- Alerty ewakuacyjne dla Cap Ferret; turyści otrzymali nakaz opuszczenia terenu wszelkimi dostępnymi środkami.
- Drugi alert w południowo-zachodniej Francji w związku z przybliżaniem się płomieni do półwyspu.
- Rozmieszczenie francuskiego wojska, dystrybucja maseczek; premier ostrzega przed zmianą kierunku wiatru w stronę Bordeaux.
- Uruchomienie Mechanizmu Ochrony Ludności UE; Chorwacja, Portugalia, Czechy i Słowacja deklarują wsparcie lotnicze.
- Minister Caroit informuje BBC, że turyści nie powinni odwoływać planów; nazywa pożary klimatycznym sygnałem ostrzegawczym.
Ostrzeżenie klimatyczne
Caroit określiła pożary jako ostrzeżenie dla światowych liderów. "Klimat się zmienia, wywieramy na niego fatalny wpływ. Podczas gdy światowi przywódcy wciąż twierdzą, że zmiany klimatu nie mają znaczenia, my widzimy ich konkretne skutki wszędzie" – powiedziała. Dodała, że Francja zainwestowała miliony w walkę z pożarami, ale przyznała: "Widzimy, że to nie wystarcza".
- 2026 rok do dzisiaj
- 130000 hektary
- Średnia z 10 lat
- 100000 hektary
