Grecka aktorka Maro Kontou zmarła w wieku 92 lat; pogrzeb w piątek w katedrze metropolitalnej w Atenach
Gwiazda złotego wieku greckiego kina, znana z filmu „I de gyni na foveitai ton andra”, zmarła w środę w szpitalu onkologicznym Agios Sawwas w Atenach. Pogrzeb odbędzie się w piątek na Pierwszym Cmentarzu Ateńskim.
Maro Kontou, jedna z najjaśniejszych gwiazd greckiego teatru i kina, zmarła w środę 15 lipca 2026 roku w wieku 92 lat. Odeszła w godzinach porannych w Generalnym Szpitalu Onkologicznym „Agios Sawwas” w Atenach, gdzie była hospitalizowana od początku lipca po poważnym pogorszeniu stanu zdrowia. Mimo uporczywych wysiłków lekarzy aktorka uległa nowotworowi.
Jej śmierć potwierdzono w oświadczeniu: „Z głębokim smutkiem ogłaszamy, że dziś, 15.07.2026, we wczesnych godzinach porannych, zmarła znana aktorka Marianthi (Maro) Kontou w Generalnym Szpitalu Onkologicznym w Atenach »Agios Sawwas« po poważnym pogorszeniu stanu zdrowia i mimo uporczywych wysiłków lekarzy prowadzących.”
Ostatnie dni i ostatnie słowa
Kontou była początkowo hospitalizowana w szpitalu „Attikon” z powodu problemów zdrowotnych. Po kilku dniach została wypisana i wróciła do domu, ale jej stan się pogorszył. Na początku lipca przyjęto ją do Agios Sawwas, gdzie pozostała do ostatnich chwil. Jej bliski przyjaciel, malarz Kostas Spyriunis, opowiedział gazecie „Espresso” o ich ostatniej rozmowie. Gdy była hospitalizowana, próbował ją pocieszyć, że lato trwa do października i jeszcze popływają. „Tak, mój Kostakis, pozwól mi zanurzyć nogi w wodzie, a potem mogę umrzeć” – odpowiedziała.
Tak, mój Kostakis, pozwól mi zanurzyć nogi w wodzie, a potem mogę umrzeć.
Spyriunis ujawnił także jej ostatnią wiadomość do siostrzeńca: „Zadzwoń do moich przyjaciół i powiedz im, że przepraszam, że tego lata nie pojedziemy razem do Kameny Wurli.” Aktorka, jak powiedział, do końca zachowała pełną jasność umysłu.
Pożegnanie w Atenach
Ostatnie pożegnanie odbędzie się w piątek w katedrze metropolitalnej w Atenach, a pogrzeb na Pierwszym Cmentarzu Ateńskim. Przewodniczący Parlamentu Grecji i bliski przyjaciel, Nikitas Kaklamanis, wygłosi mowę pogrzebową. Kontou wyraziła kiedyś ostatnie życzenie wobec Kaklamanisa: następnym razem, gdy ich ukochana grupa spotka się na posiłku lub grze w biribę, powinien postawić papierosa i kieliszek whisky przed jej pustym krzesłem – podała stacja Mega.
Kariera przez sześć dekad
Urodzona 21 czerwca 1934 roku w dzielnicy Koukaki w Atenach, z korzeniami na wyspie Psara, Kontou straciła ojca na gruźlicę, gdy miała zaledwie dwa lata. Jej matka wyszła ponownie za mąż, ale drugi mąż, marynarz, zginął, gdy jego statek został storpedowany podczas wojny. „Właśnie gdy miałam znów wypowiedzieć słowo »tata«” – powiedziała kiedyś. Dorastała z matką i babcią, a sąsiadami byli m.in. rodzina Marios Ploritis, jej przyjaciółka Katerina Giulaki i Nana Muskuri.
Kontou rozpoczęła karierę zawodową w Teatrze Narodowym, a współpraca z Dimitrisem Hornem okazała się przełomowa. Szybko stała się jedną z czołowych gwiazd złotego wieku greckiego kina, ściśle związaną z wytwórnią Finos Film. Jej najbardziej kultową rolą była Elenitsa Kokoviku w komedii z 1965 roku „I de gyni na foveitai ton andra” („A żona niech się boi męża”), u boku Jorgosa Konstandinu. Stworzyła też jedną z najbardziej ukochanych ekranowych par tej epoki z Lambrosem Konstandarasem, występując w filmach takich jak „O Gerontokoros”, „O Stringlos pou Egine Arnaki” i „Krima to Boi sou.”
Żegnaj, moja Elenico. Umówiliśmy się inaczej. Odeszła wielka przyjaciółka. Wielka dama. Wszystko inne jest bez znaczenia.
Hołdy od kolegów
Aktorka Angela Gerekou, która przez pięć lat grała córkę Kontou w serialu telewizyjnym „I Gi tis Elias”, opublikowała zdjęcie, na którym obie się przytulają na planie. „Miałam szczęście poznać cię dobrze, pracować z tobą przez 5 pełnych lat i pokochać cię” – napisała Gerekou, nazywając ją „Mamą Marią” od imienia postaci. „Każde spotkanie z tobą było małą lekcją etosu, godności i radości życia.”
Aktorka Anna Fonsou, mówiąc w Action24, stwierdziła: „Jej osobowość czyniła ją ważną, obstawała przy swoich poglądach, była konsekwentna w tym, co mówiła. Była charyzmatyczną kobietą, wielką aktorką, niezwykłą kobietą jak na czasy, w których pojawiła się w teatrze.” Spyros Bibilas określił ją jako „emblematiczną postać teatru, telewizji, kina i życia w ogóle” oraz „bardzo prostą osobę, która trzymała przy sobie młodych ludzi.”
Życie na własnych warunkach
Za eleganckim, arystokratycznym wizerunkiem Kontou nosiła głębokie osobiste rany. Otwarte mówiła o dzieciństwie naznaczonym stratą i milczeniem oraz o niespełnionym pragnieniu posiadania dziecka. W wywiadach udzielonych magazynowi „Tachydromos” w 1975 roku i około siedemnaście lat później ujawniała swoje słabości. „Kiedyś byłam inna. Zawsze musiałam przekonywać samą siebie, że jestem na stałe zakochana. A to miało źródło w kompleksach i poczuciu niepewności, które mną władały” – powiedziała w wywiadzie z 1975 roku, krótko po ślubie z dyrektorem reklamy Jorgosem Doksasem.
Nosiła też tajemnicę: romans z żonatym aktorem, którego nigdy nie ujawniła publicznie. „W ciągu 60 lat kariery miałam romans tylko z jednym aktorem, ale nigdy nie powiem, kim był. Był żonaty, dziś nie żyje, więc po co to mówić? To była historia, która być może zraniła jakąś kobietę… Nie wiem… Nie chcę tego mówić” – oświadczyła kiedyś.
W ciągu 60 lat kariery miałam romans tylko z jednym aktorem, ale nigdy nie powiem, kim był. Był żonaty, dziś nie żyje, więc po co to mówić?
We wrześniu 2025 roku zdjęcie Kontou stało się wiralowe, gdy została zauważona podczas autostopu w Atenach w czasie strajku taksówkarzy. Katerina Akritidu, pasażerka, która ją podwiozła, opowiedziała: „Zobaczyłyśmy ją stojącą na ulicy. Zatrzymałyśmy się, żeby powiedzieć dobry wieczór. Ona grzecznie poprosiła, żebyśmy ją gdzieś podwiozły, bo taksówki strajkowały.” Podczas jazdy Kontou interweniowała w sprawie GPS, mówiąc kobietom: „Wyłączcie to, ja was poprowadzę.”

