Adler Mannheim pokonuje GKS Tychy 5:4 po rzutach karnych, polski klub odpada z Ligi Mistrzów
Adler Mannheim wygrał w środę z GKS Tychy 5:4 po rzutach karnych. Dla mistrzów Polski to piąta z rzędu porażka w Lidze Mistrzów, mimo zdobycia pierwszego punktu w turnieju.
Początek rywalizacji w Mannheim
Adler Mannheim podejmował mistrzów Polski, GKS Tychy, 7 października 2026 roku w piątej kolejce fazy zasadniczej Ligi Mistrzów. Niemiecki wicemistrz przystępował do meczu z czwartego miejsca, mając na koncie trzy zwycięstwa w czterech spotkaniach, podczas gdy tyszanie przegrali wszystkie dotychczasowe mecze. Wobec absencji kontuzjowanych napastników Filipa Komorskiego i Rafała Drabika, goście musieli odpierać ataki przed publicznością liczącą 4073 widzów. Mannheim otworzyło wynik w 6. minucie, gdy Brooks Macek wykorzystał przewagę liczebną po podaniach Marca Michaelisa i Leona Gawanke. Dziewięćdziesiąt sekund później Tom Kühnhackl podwyższył prowadzenie gospodarzy po zagraniach Lennarda Nielecka i Daniela Renoufa. Tychy odpowiedziały w 13:45, kiedy Bartłomiej Jeziorski wykończył kontratak zainicjowany przez fińskich obrońców Valtteriego Kakkonena i Olliego Kaskinena.
Druga tercja i wymiana ciosów
Goście odrobili straty na początku drugiej tercji dzięki nowo pozyskanemu fińskiemu skrzydłowemu Leeviemu Viitali. Viitala trafił z bliskiej odległości w 22:26, debiutując w barwach drużyny po asyście Mateusza Gościńskiego. Mannheim odzyskało prowadzenie w 25:48, ponownie wykorzystując przewagę liczebną po karze dla Kakkonena. Luke Esposito zamienił szansę na gola po asystach Matthiasa Plachty i Johna Gilmoura. Zespół prowadzony przez Pekkę Tirkkonena odpowiedział trzy minuty później, gdy Alan Łyszczarczyk oddał strzał z niebieskiej linii, pokonując zasłoniętego bramkarza w 28:59 podczas gry w przewadze. Dominik Paś i Kakkonen zaliczyli asysty przy wyrównującym trafieniu, ustalając wynik 3:3 przed ostatnią przerwą.
- Brooks Macek zdobywa gola w przewadze dla Mannheim
- Tom Kühnhackl podwyższa prowadzenie Mannheim na 2:0
- Bartłomiej Jeziorski zdobywa pierwszego gola dla Tychów
- Leevi Viitala wyrównuje na 2:2 w swoim debiucie
- Luke Esposito przywraca prowadzenie Mannheim w przewadze
- Alan Łyszczarczyk wyrównuje na 3:3 w przewadze
- Nicolas Mattinen daje Mannheim prowadzenie 4:3
- Mateusz Bryk wyrównuje na 4:4
- Nicolas Mattinen zdobywa decydującego karnego dla Mannheim
Końcówka i rozstrzygnięcie w karnych
Mannheim wyszło na prowadzenie po raz trzeci w 52:32 ostatniej tercji. Obrońca Nicolas Mattinen strzelił z dystansu przez tłum graczy, pokonując zasłoniętego bramkarza Tomasa Fucika po podaniu Plachty. Tychy wyrównały dwie minuty później, gdy obrońca Mateusz Bryk zdobył bramkę potężnym strzałem z dystansu w 54:58 po podaniu Jeziorskiego. Wynik 4:4 utrzymał się do końca regulaminowego czasu gry oraz bezbramkowej dogrywki trzy na trzy, w której tyszanie skutecznie bronili się w osłabieniu po karze dla Aleksiego Ainaliego. W serii rzutów karnych Łyszczarczyk zdobył jedynego gola dla Tychów w pięciu próbach, podczas gdy Esposito i Mattinen trafili dla Mannheim. Ostateczne uderzenie Mattinena zapewniło niemieckiej drużynie zwycięstwo 5:4, a Tychy dopisały jeden punkt za remis w regulaminowym czasie.
- Adler Mannheim
- 4 min
- GKS Tychy
- 10 min
Wpływ na tabelę i eliminacja z rozgrywek
Wynik ten pozostawia Adler Mannheim na czwartym miejscu w tabeli fazy zasadniczej obejmującej 24 drużyny. GKS Tychy awansował z ostatniej pozycji na 22. miejsce po zdobyciu pierwszego punktu w europejskiej kampanii. Jeden punkt nie wystarczył jednak, by utrzymać szanse na awans do 1/8 finału, ponieważ tylko 16 najlepszych klubów kwalifikuje się do fazy pucharowej. W poprzednich czterech meczach Tychy przegrały 0:6 z Dynamem Pardubice, 1:2 z HC Pilzno, 2:4 z HC Davos i 0:1 z Servette Genewa. Mistrz Polski zakończy swoje występy w Lidze Mistrzów 13 października 2026 roku na Stadionie Zimowym w Tychach meczem przeciwko mistrzom Finlandii, Tappara Tampere.


