
Sam Mulroy w ostatniej sekundzie zapewnia Louth zwycięstwo nad Armagh i bezpośredni awans do ćwierćfinału
Dalekie uderzenie Sama Mulroya w ostatnich sekundach wyślizgnęło się z rąk bramkarza Ethana Rafferty'ego, dając Louth zwycięstwo 2-20 do 2-19 i bezpośrednią przepustkę do ćwierćfinałów All-Ireland.
Decydujący moment
Przegrywając dwoma punktami zaledwie kilka sekund przed końcem w Inniskeen, kapitan Louth Sam Mulroy posłał piłkę z około 50 metrów. Piłka spadła krótko, ale bramkarz Armagh Ethan Rafferty źle wyliczył wyskok i przepuścił ją przez ręce do siatki. Syrena już wybrzmiała; bramka została uznana, a Louth zamieniło stratę 2-19 na 2-20 w zwycięstwo 2-20 na 2-19 w pierwszym w historii mistrzowskim meczu tych hrabstw.
Rafferty, późny zastępca za Blaine'a Hughesa, poza tym grał dobrze, a nawet asystował przy wczesnym punkcie. Po końcowym gwizdku padł na murawę i zakrył twarz, podczas gdy jego koledzy z drużyny oraz 6000 widzów przetrawiali finał.
McGeeney broni swojego bramkarza
Menedżer Armagh Kieran McGeeney nazwał zakończenie "kopem w jaja", ale natychmiast wziął Rafferty'ego w obronę.
Słuchajcie, każdy popełnia błędy. Straciliśmy piłkę trzy lub cztery razy. Gdybyśmy jej nie stracili, piłka by nie wpadła. To nie wina Ethana, to nasza wspólna wina. Tak już jest. Wygrać razem, przegrać razem.
Teoria chaosu Devlina
Menedżer Louth Gavin Devlin przyznał, że pomogło im szczęście, ale podkreślił, że jego zespół celowo przyjmuje nieprzewidywalność nowych przepisów.
Syrena, przepisy, nowy produkt, który mamy. Jest w tym wszystkim sporo chaosu. Myślę, że im bardziej ten chaos akceptujesz, jednocześnie próbując zachować odrobinę struktury, tym lepiej sobie radzisz, bo te mecze zaczynają żyć własnym życiem.
Devlin zwrócił również uwagę na szczegół taktyczny: jego drużyna stara się ustawić wysokiego zawodnika pod spadającymi piłkami, wiedząc, że wiele prób za dwa punkty kończy się niecelnie. Ta presja przyczyniła się do błędu Rafferty'ego.
Co to oznacza
Czwarte zwycięstwo Louth z rzędu na stadionie w Inniskeen daje im bezpośredni awans do ćwierćfinałów All-Ireland po raz drugi w trzech sezonach. Armagh, mistrzowie Ulsteru, muszą się zebrać na mecz barażowy III rundy. Swoich rywali poznają w poniedziałek rano, a mecz rozegrają w przyszły weekend.
Mulroy zdobył 1-4, a Dara McDonnell dołożył 1-3 z gry. Dla Armagh Oisín Conaty (1-1), Gareth Murphy (1-0) i Ross McQuillan (0-4) zdołali wypracować dwupunktowe prowadzenie, ale drużyna nie zdobyła punktu przez ostatnie dziewięć minut, utrzymując Louth w zasięgu.

