Liverpool remisuje 0:0 z Fulham na Anfield po krótkim odpoczynku po meczu w Europie
Podopieczni Andoniego Iraoli po raz pierwszy w tym sezonie nie zdobyli bramki, a Alvaro Arbeloa zdobył swój pierwszy punkt w Premier League jako menedżer Fulham.
Niewykorzystane szanse i defensywne ratunki
Liverpool zremisował 0:0 z Fulham na Anfield w sobotę, nie zdobywając bramki po raz pierwszy pod wodzą trenera Andoniego Iraoli. Mimo wystawienia ofensywnego składu z Bradleyem Barcolą, Florianem Wirtzem i Alexandrem Isakiem, gospodarze mieli trudności ze stworzeniem stałego zagrożenia pod bramką rywali, których defensywą kierował debiutujący stoper David Affengruber. Najlepszą okazję w pierwszej połowie dla Liverpoolu miał Victor Munoz, którego strzał głową po rzucie rożnym obronił bramkarz Fulham Bernd Leno. Isak również chybił z ostrego kąta po podaniu od Barcoli.
Fulham stworzyło kilka groźnych sytuacji, wykorzystując nieskładną grę Liverpoolu w fazie budowania akcji. Najgroźniejszy moment nastąpił po nieprzemyślanym podaniu bramkarza Alissona Beckera, które postawiło Ryana Gravenbercha w trudnej sytuacji, co pozwoliło Sanderowi Berge przejąć piłkę i obsłużyć Josha Kinga. Choć Alisson próbował interweniować, King zdołał podać do Gonzalo Garcii, którego strzał musiał wybijać z linii bramkowej Jeremy Jacquet. King później zmusił Alissona do kolejnej interwencji, a Antonee Robinson uderzył głową niecelnie po dośrodkowaniu Oscara Bobba.
- Alexander Isak strzela niecelnie z ostrego kąta po podaniu Bradleya Barcoli.
- Jeremy Jacquet wybija strzał Gonzalo Garcii z linii bramkowej po błędzie Alissona i Ryana Gravenbercha.
- Bernd Leno przenosi strzał głową Victora Munoza nad poprzeczką.
- Milos Kerkez zastępuje Kostasa Tsimikasa na lewej obronie Liverpoolu.
- Alexis Mac Allister i Cody Gakpo zastępują Ryana Gravenbercha i Victora Munoza.
- Rio Ngumoha i Jeremie Frimpong wchodzą na boisko w ramach podwójnej zmiany Liverpoolu.
- Alexander Isak uderza głową niecelnie po rzucie rożnym w ostatniej szansie meczu.
Zmęczenie składu i korekty taktyczne
Mecz odbył się niespełna 72 godziny po zwycięstwie Liverpoolu w Lidze Mistrzów nad Atletico Madryt w środowy wieczór. Iraola dokonał trzech zmian w wyjściowej jedenastce, wprowadzając Kostasa Tsimikasa, Ryana Gravenbercha i Munoza w miejsce Milosa Kerkeza, Alexisa Mac Allistera i Rio Ngumohy. Rotowani zawodnicy nie wnieśli jednak energii do ospałej gry zespołu, a Tsimikas został zmieniony przez Kerkeza w przerwie po kilku niecelnych podaniach.
Łatwo jest mi, wam, każdemu powiedzieć, że zawodnicy byli zmęczeni. Brakuje świeżości, zdecydowanie, nie możemy tego ukryć. Myślę, że to najgorszy czas na regenerację w kontekście 60 czy 70 godzin między meczami, ale to będzie się zdarzać w sezonie i musimy się do tych okoliczności przystosować.
Iraola kontynuował zmiany taktyczne po godzinie gry, zastępując Gravenbercha i Munoza Mac Allisterem i Codym Gakpo. Liverpool poprawił kontrolę nad piłką w końcówce meczu, testując Leno potężnym strzałem Dominika Szoboszlaia po akcji Mac Allistera. W 72. minucie na boisku pojawili się Jeremie Frimpong i Ngumoha, ale Fulham utrzymało wynik do końca, mimo że w doliczonym czasie gry Isak uderzył głową obok bramki po rzucie rożnym.
Jako drużyna nie zagraliśmy dobrze. Wiele rzeczy, które próbowaliśmy zrobić, nie wychodziło nam. Oczywiście to wielkie wyzwanie grać w środę wieczorem i w sobotę, a potem mieć kolejny mecz we wtorek. Musimy jednak mieć odpowiednią mentalność, by to robić, a uważam, że dzisiaj jej zabrakło. Musimy poprawić się przed kolejnym spotkaniem.
Fulham zdobywa pierwszy punkt w lidze
Wynik ten przyniósł Fulham pierwszy punkt w Premier League w tym sezonie po rozpoczęciu kampanii od trzech porażek z rzędu i siedmiu straconych bramek. Menedżer Alvaro Arbeloa, który w latach 2007–2009 rozegrał 98 meczów dla Liverpoolu, zorganizował zwartą strukturę defensywną, która ograniczyła Liverpoolowi liczbę czystych sytuacji. Arbeloa dokonał dwóch zmian w swoim składzie, dając Affengruberowi debiut w miejsce Joachima Andersena i wprowadzając Berge za Cesara Palaciosa.
Pracowaliśmy bardzo ciężko w tym tygodniu i jestem bardzo szczęśliwy, nie tylko z punktu, ale z tego, jak moi zawodnicy tutaj zagrali. Myślę, że ten wynik będzie dla nas ważny, aby uwierzyć w nasz pomysł. Oczywiście musimy się dalej rozwijać.
Remis sprawia, że Liverpool pozostaje niepokonany w Premier League pod wodzą Iraoli, ale zespół zremisował już trzy z pierwszych czterech meczów ligowych, dzieląc się punktami także z Newcastle i Nottingham Forest. Liverpool wygrał w 2026 roku tylko cztery mecze ligowe na Anfield.

