Ograniczenia prędkości Starlink utrudniają działania ukraińskiej armii, Musk wskazuje na Waszyngton
Ukraińska armia straciła stabilne połączenie Starlink 14 października po wprowadzeniu limitu prędkości 160 km/h, co według Kijowa uderzyło w drony bojowe i obronę powietrzną. Elon Musk twierdzi, że to rząd USA i prezydent kontrolują te ograniczenia.
Limit prędkości dla terminali wojskowych
Doradca prezydenta Ukrainy poinformował 14 października, że SpaceX nałożyło na poruszające się terminale Starlink limit 100 mil na godzinę (160 km/h), co według Kijowa zaszkodziło zarówno dronom bojowym, jak i obronie powietrznej. Wołodymyr Zełenski przekazał później, że blokada weszła w życie o 1:00 w nocy, podczas gdy źródło w ukraińskim Ministerstwie Obrony wskazało, że ograniczenie zaczęło obowiązywać we wczesnych godzinach porannych 14 października. Jedna z relacji datuje zmianę na wtorek, 13 października, co różni się od pozostałych doniesień. Obsługa zdalnie sterowanych dronów stała się niemożliwa, a ukraińskie siły zbrojne przyznały, że zmiana była dla nich zaskoczeniem.
Musk przypisuje kontrolę Waszyngtonowi
Elon Musk, były doradca Donalda Trumpa, odpowiedział na wiadomość byłego ukraińskiego ministra obrony Mychajło Fedorowa, stwierdzając, że wojskowa sieć Starshield należy do rządu USA. Dodał, że limity prędkości i użytkowania są ustalane przez amerykańskie wojsko, a ostatecznie przez prezydenta USA. Wcześniej polski rząd, który finansuje dostęp Ukrainy do Starlink, sugerował, że Musk działał na polecenie Trumpa, czemu Musk później zaprzeczył. W późniejszym wpisie na platformie X wezwał Zełenskiego do ustąpienia ze stanowiska, obwiniając go o przedłużanie wojny.
Systemy Starshield są własnością rządu USA i są przez niego kontrolowane.
Zarzuty Zełenskiego wobec Trumpa
W wywiadzie dla Piersa Morgana opublikowanym 14 października Zełenski powiedział, że czuje się osobiście zdradzony przez Trumpa, którego podejrzewa o sprawstwo ograniczeń. Zapytany, czy limity Starlink były celowe, odpowiedział twierdząco, dodając jednak, że sprawa jest bardziej skomplikowana niż jego osobiste odczucia. Stwierdził, że decyzja ta będzie kosztować ludzkie życie i oskarżył Trumpa o opowiedzenie się po stronie Rosji po ponad czterech latach wojny.
Przywrócenie łączności i rozejm energetyczny
15 października źródło w Ministerstwie Obrony potwierdziło, że wojskowe terminale Starlink zostały ponownie połączone i działają, nie informując jednak, czy limit 160 km/h został zniesiony. Fedorow napisał, że łączność z prędkością do 160 km/h jest przywracana i zaapelował o całkowite usunięcie limitu Starshield. Nieograniczony dostęp miał zostać przywrócony dopiero 15 października.
- Trump proponuje 60-dniowe moratorium na ataki na rafinerie i infrastrukturę energetyczną
- Limit prędkości dla terminali Starlink wchodzi w życie we wczesnych godzinach porannych
- Doradca prezydenta publicznie potępia limit prędkości 160 km/h
- Źródło w Ministerstwie Obrony potwierdza przywrócenie łączności terminali wojskowych, status limitu niejasny
W sobotę, 10 października, Trump zaproponował obu stronom 60-dniowe moratorium na ataki na rafinerie i infrastrukturę energetyczną, co zbiegło się w czasie ze zniesieniem amerykańskich sankcji na rosyjską ropę. Moskwa i Kijów oskarżają się nawzajem o łamanie rozejmu energetycznego od momentu jego wprowadzenia. Presja Waszyngtonu na Ukrainę, by wstrzymała takie ataki, wzrosła, a w mediach pojawiły się doniesienia o groźbach odcięcia dostępu do tajnych danych wywiadowczych i łączności Starlink.
Apel Zełenskiego do NATO
15 października Zełenski spotkał się w Brukseli z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte i zwrócił się do sojuszników o nieprzerywanie dostaw broni. Przywołał blisko 1000 rosyjskich dronów wystrzelonych od rana 14 października oraz fale ataków rakietami balistycznymi, wskazując systemy przechwytujące pociski balistyczne oraz amunicję do F-16 jako priorytety. Nazwał rosyjską ofensywę na infrastrukturę energetyczną i mieszkalną odpowiedzią na wysiłki Trumpa zmierzające do ograniczenia ataków i zapowiedział, że ukraińska armia ponownie będzie atakować rosyjskie rafinerie.

