Przywódcy państw na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w Nowym Jorku, USA żądają reformy budżetowej
Przywódcy państw gromadzą się w Nowym Jorku na dorocznej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Debaty zdominują konflikty geopolityczne oraz kryzys finansowy organizacji, w obliczu którego Waszyngton domaga się głębokich reform.
Przywódcy państw przybyli do Nowego Jorku na doroczne spotkanie Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Kluczowe dyskusje koncentrują się na konflikcie z udziałem Stanów Zjednoczonych, Izraela i Iranu, trwającej piąty rok rosyjskiej inwazji na Ukrainę oraz rozwoju sztucznej inteligencji. Zgromadzenie zbiega się w czasie z poszukiwaniami następcy sekretarza generalnego António Guterresa, który stanie na czele 81-letniej organizacji.
Prezydent Donald Trump ma wystąpić przed zgromadzeniem we wtorek rano. Zaplanowano jego spotkania dwustronne z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, premierem Wielkiej Brytanii Andym Burnhamem, premier Japonii Sanae Takaichi oraz pełniącą obowiązki prezydenta Wenezueli Delcy Rodríguez, a także z przedstawicielami Rady Współpracy Zatoki Perskiej. Tymczasem ONZ zmaga się z cięciami operacyjnymi spowodowanymi zaległościami płatniczymi USA w wysokości około 4 mld USD z tytułu składek na operacje regularne i pokojowe. Skutkuje to redukcją etatów, ograniczeniami w podróżach służbowych oraz dyskusjami nad fuzjami agencji.
Ambasador USA przy ONZ Mike Waltz zaznaczył, że Waszyngton przekazał w ubiegłym tygodniu płatność w wysokości blisko 1 mld USD, podtrzymując jednocześnie żądania restrukturyzacji instytucjonalnej.
Stany Zjednoczone nie wycofują się, nie gasimy świateł, ale domagamy się reform.


