Le Pen i Bardella na wiecu w Liévin przed wyrokiem w sprawie jej biernego prawa wyborczego
Na trzy dni przed decyzją sądu, która może wykluczyć ją z wyścigu prezydenckiego w 2027 roku, Marine Le Pen i jej wyznaczony następca Jordan Bardella pojawiają się razem na wiecu w Liévin.
Pokaz jedności w Liévin
W sobotę, 4 lipca, Marine Le Pen i Jordan Bardella stanęli ramię w ramię podczas „fête champêtre” w Liévin, w sercu politycznej twierdzy Le Pen w Pas-de-Calais. Wydarzenie, na które złożyły się przemówienia, zdjęcia i selfie z aktywistami, było ich ostatnim wspólnym publicznym wystąpieniem przed orzeczeniem Paryskiego Sądu Apelacyjnego w sprawie politycznej przyszłości Le Pen. Spotkanie odbyło się dokładnie 72 godziny przed decyzją sędziów, która zadecyduje, czy będzie mogła kandydować w wyborach prezydenckich w 2027 roku.
Zbliżająca się decyzja sądu
Sąd ogłosi swoje orzeczenie we wtorek, 7 lipca, w sprawie europejskich asystentów parlamentarnych Frontu Narodowego (obecnie Zjednoczenia Narodowego). W marcu 2025 roku Le Pen została skazana w pierwszej instancji za sprzeniewierzenie środków publicznych na pięć lat zakazu sprawowania funkcji publicznych z natychmiastową wykonalnością. Orzeczenie apelacyjne może utrzymać tę karę, wymierzyć karę pozbawienia wolności z dozorem elektronicznym (co – jak twierdzi Le Pen – uniemożliwiłoby jej kandydowanie) lub złagodzić sankcje.
Dwie możliwe przyszłości
Jeśli sąd podtrzyma zakaz sprawowania funkcji, Bardella, jako przewodniczący partii, ma zastąpić Le Pen jako kandydat RN do Pałacu Elizejskiego. Le Pen oficjalnie poparła go już jako swojego następcę. Jeden z partyjnych zastępców powiedział BFMTV:
Decyzja rozstrzygnie nie tylko osobisty los Le Pen, ale także sprawdzi, czy RN przetrwa bez postaci, która go przekształciła, jak zauważył Le Figaro.Po tym weekendzie nic nie będzie takie samo, wkraczamy w nieznane. Albo to ona i wszyscy ustawiamy się w szyku bojowym, nawet jeśli trzeba będzie rozwiać kilka marzeń, albo to Jordan i wtedy – zobaczymy.
Przygotowania kampanijne w toku
Niezależnie od werdyktu sądu, RN już rozpoczął budowę swojego zespołu kampanijnego na 2027 rok – podał Le Monde. Partia zwiększa stan osobowy i przygotowuje się do startu w wyborach prezydenckich, z udziałem zarówno Le Pen, jak i Bardelli na wczesnym etapie. Sugeruje to, że partia przygotowuje się na każdy scenariusz i dąży do utrzymania impetu.
Wyzywająca postawa Le Pen
W środowej rozmowie z LCI Le Pen przyjęła wyzywający ton.
Nie boję się.
Jej pojawienie się w Liévin, uśmiechniętej w słońcu, miało na celu wzbudzenie pewności siebie przed orzeczeniem, które może zakończyć jej ambicje prezydenckie.Mam dość grubą skórę, więc jeśli ktoś chce mnie zabić, lepiej, żeby miał bardzo ostre ostrze.
- Marine Le Pen i Jordan Bardella organizują wspólny wiec w Liévin
- Paryski Sąd Apelacyjny orzeka w sprawie utraty biernego prawa wyborczego Le Pen


