
Christine Lagarde wyklucza start w wyborach prezydenckich we Francji i wyjaśnia plany dotyczące odejścia z EBC
Prezes Europejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde potwierdziła, że nie będzie ubiegać się o urząd prezydenta Francji w 2027 roku. Zaznaczyła, że ewentualne wcześniejsze zakończenie jej kadencji w EBC mogłoby nastąpić jedynie z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem.
Odrzucenie kandydatury na urząd prezydenta
Prezes Europejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde wykluczyła start w wyborach prezydenckich we Francji, zaplanowanych na kwiecień 2027 roku. W wywiadzie opublikowanym 30 września 2026 roku przez francuski dziennik La Croix, była minister gospodarki Francji zdementowała doniesienia łączące ją z wyścigiem o Pałac Elizejski. Lagarde wyjaśniła, że ubieganie się o prezydenturę to praca całkowicie odmienna od kierowania bankiem centralnym. Jako decydujące powody rezygnacji z zaangażowania w krajową politykę partyjną wskazała swój wiek (70 lat), a także wymogi fizyczne i osobiste wyrzeczenia. Zapytana o udział w debatach politycznych poprzedzających głosowanie, podkreśliła, że jej obecnym obowiązkiem jest służba na rzecz interesu publicznego Europy.
To nie jest ta sama praca. Po pierwsze, pojawia się kwestia witalności, energii, siły. W tego typu zaangażowaniu nieuchronnie pojawia się też poczucie poświęcenia. A ja mam 70 lat.
Wyjaśnienie harmonogramu odejścia z EBC
Lagarde odniosła się również do trwającej dyskusji na temat wcześniejszego zakończenia pracy na czele instytucji z siedzibą we Frankfurcie. Jej ośmioletnia kadencja na stanowisku prezesa EBC rozpoczęła się w listopadzie 2019 roku i regularnie trwa do października 2027 roku. Potwierdziła, że choć może ustąpić nieco przed oficjalną datą wygaśnięcia mandatu, ewentualne odejście wyprzedzi termin jedynie o kilka miesięcy. Stanowczo stwierdziła, że pozostanie w banku centralnym w 2027 roku, odrzucając sugestie o natychmiastowej rezygnacji. Lagarde dodała, że skrócenie kadencji o krótki okres nie spowoduje zakłóceń w funkcjonowaniu instytucji ani na rynkach finansowych.
Nie wykluczam odejścia na kilka miesięcy przed końcem mojej kadencji, ale jedno jest pewne: w 2027 roku nadal będę tutaj. Jeśli więc dojdzie do wcześniejszego odejścia, będzie to kwestia zaledwie kilku miesięcy.
Pytania komitetu pracowniczego i presja sukcesyjna
Wywiad dla La Croix jest pokłosiem trwających od miesięcy wewnętrznych i zewnętrznych zapytań dotyczących ciągłości przywództwa we Frankfurcie. W połowie września 2026 roku komitet pracowniczy EBC wezwał do wyjaśnienia planów Lagarde. Media łączyły byłą francuską minister z potencjalną przyszłą rolą na czele Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Dodatkowe doniesienia wskazywały na obawy w europejskich stolicach, że ewentualne zyski prawicowych populistów w kwietniowych wyborach we Francji w 2027 roku mogłyby skomplikować proces wyboru kolejnego prezesa EBC. Lagarde odnosiła się już do plotek o odejściu w lipcu 2026 roku, stwierdzając, że kapitan pozostaje na statku, gdy na horyzoncie pojawiają się chmury.
- Lagarde potwierdza, że kapitan pozostaje na statku, gdy na horyzoncie pojawiają się chmury
- Komitet pracowniczy EBC prosi o jasność co do planów sukcesji przywództwa
- Lagarde wyklucza start w wyborach prezydenckich we Francji w wywiadzie dla La Croix
- Zaplanowane wybory prezydenckie we Francji
- Oficjalne zakończenie ośmioletniej kadencji prezesa EBC
Odrzucenie propozycji umorzenia długu Francji
Podczas wywiadu Lagarde skomentowała również konkretne programy gospodarcze przedstawiane przez francuskich polityków. Bezpośrednio zakwestionowała propozycję Jeana-Luca Mélenchona, kandydata na prezydenta z ramienia La France Insoumise, który postulował umorzenie części długu publicznego Francji. Lagarde powtórzyła, że anulowanie długu publicznego narusza traktaty Unii Europejskiej i stanowi niewykonalny mechanizm gospodarczy. Określiła tę propozycję jako technicznie nieprzewidywalną i finansowo niebezpieczną dla stabilności strefy euro. Uwagi te potwierdziły stanowczą postawę banku centralnego w kwestii egzekwowania ram fiskalnych strefy euro, niezależnie od obietnic składanych w kampanii wyborczej.
