
Badania wiążą wysoki poziom ksylitolu we krwi ze zwiększonym ryzykiem zawału serca i udaru mózgu
Badanie z udziałem 17 710 osób, zaprezentowane na kongresie Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego w Monachium, wykazało, że najwyższy kwartyl poziomu ksylitolu we krwi koreluje z 57-procentowym wzrostem liczby zdarzeń sercowo-naczyniowych w ciągu sześciu lat.
Badania zaprezentowane na kongresie kardiologicznym w Monachium
Naukowcy ze szpitala uniwersyteckiego Charité w Berlinie zidentyfikowali związek między podwyższonym poziomem słodzika ksylitolu we krwi a zwiększonym ryzykiem zawału serca, udaru mózgu i zgonu. Wyniki przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego w Monachium. Ksylitol to alkohol cukrowy, który występuje naturalnie w śladowych ilościach w niektórych produktach spożywczych, jednak producenci przemysłowi dodają go w stężeniach nawet 1000 razy wyższych. Substancja jest powszechnie stosowana jako zamiennik cukru w gumach do żucia, pastach do zębów, płynach do płukania ust, dżemach, jogurtach i lodach. Choć dentyści często zalecają ksylitol ze względu na hamowanie bakterii wywołujących próchnicę, naukowcy zauważyli, że jego długoterminowe skutki sercowo-naczyniowe nie były szeroko oceniane w dużych populacjach.
Podwyższone ryzyko w wieloletnich obserwacjach
Badanie objęło analizę próbek krwi i dokumentacji medycznej 17 710 osób w celu oceny, jak stężenie ksylitolu wpływa na wyniki sercowo-naczyniowe w czasie. Naukowcy porównali 25 proc. uczestników z najwyższym poziomem związku we krwi z 25 proc. osób o najniższym poziomie. Uczestnicy z najwyższego kwartyla byli narażeni na 57 proc. wyższe prawdopodobieństwo wystąpienia zawału serca, udaru mózgu lub zgonu w ciągu sześciu lat w porównaniu z osobami z najniższego kwartyla. Związek utrzymywał się w dłuższych okresach obserwacji, a kohorta o najwyższym spożyciu pozostawała o 18 proc. bardziej narażona na niepożądane zdarzenia sercowe po 30 latach.
- W ciągu 6 lat
- 57 %
- Po 30 latach
- 18 %
Analiza wszystkich czterech kwartyli wykazała zależność od dawki, co oznacza, że wskaźniki zdarzeń sercowo-naczyniowych rosły konsekwentnie wraz ze wzrostem poziomu ksylitolu we krwi. Korelacja pozostawała stabilna niezależnie od wyjściowych cech uczestników, takich jak wiek i płeć. Naukowcy potwierdzili również, że statystyczny związek był niezależny od wskaźnika masy ciała, nadciśnienia, cukrzycy i poziomu lipidów we krwi, czyli czynników, które często skłaniają ludzi do wyboru niskokalorycznych słodzików.
Mechanizmy biologiczne i tło kliniczne
Wyniki opierają się na wcześniejszych badaniach laboratoryjnych dotyczących wpływu alkoholi cukrowych na funkcjonowanie układu krążenia. Dr Marco Witkowski, główny autor badania ze szpitala Charité, zauważył, że wcześniejsze eksperymenty wykazały, jak związek ten bezpośrednio wpływa na krzepnięcie krwi.
We wcześniejszych badaniach wykazaliśmy, że ksylitol może zwiększać zdolność płytek krwi do tworzenia skrzepów.
Te skrzepy mogą się odrywać i blokować naczynia krwionośne, prowadząc do stanów zagrożenia życia, takich jak zawały serca, udary mózgu czy zatory płucne. W 2024 r. zespół opublikował w European Heart Journal badanie obejmujące 3300 pacjentów kardiologicznych w ciągu trzech lat, które ujawniło podwyższone ryzyko sercowe powiązane z poziomem ksylitolu we krwi. Nowo zaprezentowana praca rozszerza ten zakres z pacjentów z chorobami serca na szerszą populację w perspektywie wieloletniej.
Status regulacyjny i spożycie publiczne
Agencje zdrowia publicznego klasyfikują obecnie ksylitol jako bezpieczny, a konsumenci często sięgają po niego w przekonaniu, że zamienniki cukru są nieszkodliwą alternatywą dietetyczną. Witkowski odniósł się do tej rozbieżności między postrzeganiem społecznym a danymi klinicznymi podczas swojej prezentacji na kongresie.
Sztuczne słodziki są spożywane przez ludzi, którzy uważają, że są zdrowsze od cukru i są one powszechnie uznawane za bezpieczne przez agencje regulacyjne.
Autorzy badania wskazali, że wyniki wykazują związek, a nie dowodzą, że ksylitol bezpośrednio powoduje niepożądane zdarzenia sercowo-naczyniowe. Dan Atar z Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego zauważył, że wyniki stanowią ważny impuls do dalszych badań klinicznych.

