
Kryzys na granicy w Ceucie: 60 tys. osób próbowało przekroczyć granicę, co najmniej 72 ofiary śmiertelne
Masowa próba przedostania się 60 tys. osób z Maroka do hiszpańskiej eksklawy Ceuta zakończyła się śmiercią co najmniej 72 osób i obnażyła głębokie podziały w polityce migracyjnej. We wtorek ministrowie spraw wewnętrznych państw UE odbyli nadzwyczajne spotkanie.
Przekroczenie granicy
W dniach 30–31 lipca około 60 tys. osób próbowało przedostać się z Maroka do Ceuty, głównie drogą morską. Władze hiszpańskie podały, że do eksklawy weszło 72 tys. osób, a co najmniej 72 zginęły, głównie w wyniku utonięcia lub stratowania przy falochronie. W ciągu 48 godzin Hiszpania i Maroko przywróciły kontrolę, a 70 tys. osób odesłano do Maroka. Pozostałe osoby to głównie małoletni bez opieki lub przypadki w trakcie weryfikacji. Nikt nie dotarł do kontynentalnej części Hiszpanii ani do strefy Schengen.
Skutki polityczne
Kryzys wywołał ostre reakcje. Lider Europejskiej Partii Ludowej Manfred Weber oraz przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen obwinili hiszpański program regularyzacji migrantów o stworzenie czynnika przyciągającego. Włoska premier Giorgia Meloni i duńska premier Mette Frederiksen stanęły na czele grupy 22 liderów UE, którzy w liście powtórzyli tę krytykę. Włochy wprowadziły tymczasowe kontrole graniczne dla osób przybywających z Hiszpanii, a Meloni początkowo domagała się wykluczenia Hiszpanii ze strefy Schengen.
Zewnętrzne granice UE są naszą wspólną odpowiedzialnością, a migracja wymaga wspólnej europejskiej odpowiedzi.
Nadzwyczajne spotkanie UE
4 sierpnia irlandzka prezydencja zwołała wideokonferencję ministrów sprawiedliwości i spraw wewnętrznych. Irlandzki minister Jim O'Callaghan przekazał, że państwa członkowskie wyraziły solidarność z Hiszpanią i pochwaliły szybką reakcję. Hiszpański minister spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlaska podkreślił, że kryzys w żaden sposób nie zagroził funkcjonowaniu strefy Schengen, a 70 tys. z 72 tys. osób zostało odesłanych. Włoski minister spraw wewnętrznych Matteo Piantedosi złagodził ton, twierdząc, że kontrole nie były wymierzone w Madryt. Ministrowie zgodzili się co do potrzeby pełnej kontroli granic zewnętrznych, skutecznych powrotów oraz zwiększenia funduszy UE na infrastrukturę graniczną i deportacje. Polski wiceminister Maciej Duszczyk podzielił się doświadczeniami Polski z granicy z Białorusią i zaoferował wsparcie.
Nielegalny wjazd do UE powinien automatycznie wykluczać możliwość uzyskania prawa pobytu, a tym samym możliwość pozostania na stałe w przyszłości.
Rola Maroka
Wiele źródeł określiło napływ migrantów jako prowokację polityczną Maroka. Redakcja "The Times" nazwała to prowokacją polityczną i zauważyła, że marokańska policja rzekomo stała z boku, a nawet kierowała ludzi w stronę Ceuty. Gazeta powiązała ten ruch z niedawną wizytą premiera Hiszpanii Pedro Sáncheza w Algierii, która odrzuca marokańską kontrolę nad Saharą Zachodnią. Podobne taktyki stosowano w 2021 roku, gdy 8 tys. migrantów przekroczyło granicę Ceuty za przyzwoleniem Maroka, oraz w 1975 roku, kiedy Zielony Marsz doprowadził Hiszpanię do zrzeczenia się Sahary Zachodniej.
Pakt migracyjny pod presją
Kryzys nastąpił niespełna dwa miesiące po wejściu w życie nowego paktu UE o migracji i azylu, co miało miejsce 12 czerwca 2026 roku. Pakt, sfinalizowany w maju 2024 roku, miał zapewnić solidarność i sprawiedliwy podział obciążeń. Wydarzenia w Ceucie obnażyły jego kruchość, ponieważ państwa członkowskie szybko sięgnęły po jednostronne środki i wzajemne oskarżenia. Konkluzje spotkania JHA potwierdziły jednak zasadę, że ochrona granic zewnętrznych jest wspólną odpowiedzialnością, a migrację należy traktować jako wyzwanie dla bezpieczeństwa.
- Początek masowego przekraczania granicy; około 60 tys. osób próbuje wejść do Ceuty z Maroka, głównie drogą morską.
- Szczyt kryzysu; co najmniej 72 ofiary śmiertelne, wiele osób utonęło lub zostało stratowanych przy falochronie.
- Hiszpania i Maroko przywracają kontrolę w ciągu 48 godzin; 48 tys. osób odesłanych do Maroka.
- Ministrowie sprawiedliwości i spraw wewnętrznych UE odbywają nadzwyczajną wideokonferencję, wyrażając solidarność z Hiszpanią.


