Bezpieczeństwo · Kraków i Ostrowiec Świętokrzyski

Strzelanina w Krakowie: sześć ofiar śmiertelnych, dwóch policjantów rannych

7 listopada napastnik wjechał czarnym subaru na Rynek Główny w Krakowie i otworzył ogień do przechodniów. Dwaj policjanci obezwładnili go, sami odnosząc rany w wymianie ognia.

Tekst AI na podstawie relacji polityka.pl, rmf24.pl, NIEZALEZNA.PL i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Kraków, Ostrowiec Świętokrzyski · Polska
Jak do tego doszło
  1. 7.11Napastnik wjeżdża na Rynek Główny i otwiera ogień do przechodniów
  2. Pościg kończy się na ulicach Dietla i StradomskiejSamochód napastnika zderza się z innym pojazdem, sprawca zostaje postrzelony i obezwładniony przez dwóch policjantów
  3. 7.11Tusk informuje o znalezieniu trzech ciał w domu rodzinnym napastnika

Atak w centrum miasta

7 listopada 2026 r. około godziny 15:00 24-letni mężczyzna wjechał czarnym subaru z ulicy Sławkowskiej na Rynek Główny i zaczął strzelać z broni długiej do osób znajdujących się w pobliżu. Według danych z wieczora, co najmniej sześć osób zginęło, a 16 zostało rannych. W centrum wybuchła panika, turyści i mieszkańcy uciekali do kawiarni oraz bram budynków. Napastnik ostrzelał następnie tramwaj na placu Wszystkich Świętych, uszkadzając szybę w kabinie motorniczego. Około kilometr dalej jego samochód zderzył się z innym pojazdem w pobliżu skrzyżowania ulic Dietla i Stradomskiej.

Dwaj funkcjonariusze zatrzymali napastnika

Starszy posterunkowy Jakub Kulik i starszy posterunkowy Artur Morański z pierwszego patrolu, który przybył na miejsce, wymienili ogień z napastnikiem, a następnie go postrzelili i obezwładnili. Obaj funkcjonariusze zostali ranni; Kulik otrzymał trzy postrzały i ma poważnie uszkodzone płuco. Jest byłym spadochroniarzem 18. batalionu powietrznodesantowego 6. Brygady Powietrznodesantowej, do policji wstąpił po odejściu z wojska. Jego dawna jednostka opublikowała na Facebooku apel o oddawanie krwi grupy AB Rh+ dla niego. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek pochwalił obu funkcjonariuszy w oświadczeniu.

„Stanęli oko w oko z terrorystą.”

Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości

Reakcja polityczna

Premier Donald Tusk wymienił nazwiska obu policjantów w serwisie X, pisząc, że prawdopodobnie uratowali wielu ludzi. Zapewnił również opinię publiczną, że służby pracują, i zaapelował do polityków o niewykorzystywanie ataku. Jego apel brzmiał:

„Nie grajcie tą tragedią. Wyjaśnimy wszystkie okoliczności.”

Donald Tusk, premier Polski

Prezydent Karol Nawrocki napisał na X, że myślami jest z ofiarami i ich rodzinami. Poinformował, że jest w stałym kontakcie ze służbami i oczekuje wyjaśnienia okoliczności zdarzenia. Na miejsce wysłał Bartosza Grodeckiego, szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, który wziął udział w spotkaniu ministrów z premierem.

Ofiary w rodzinie i zbiórki

Po godzinie 22:00 7 listopada Donald Tusk poinformował, że w domu rodzinnym napastnika znaleziono trzy ciała: dwóch kobiet i mężczyzny. Służby wcześniej zidentyfikowały sprawcę jako Michała O., mieszkańca Ostrowca Świętokrzyskiego, i podały, że najpierw zabił on swoich rodziców oraz siostrę, a następnie udał się do Krakowa. Użył własnej broni, którą posiadał na pozwolenie; miał posiadać około kilkunastu sztuk broni palnej.

Bilans ofiar strzelaniny na Rynku Głównymosoby
Zmarli (co najmniej)
6 osoby
Ranni
16 osoby

Dane z tekstu artykułu

Krzysztof Stanowski, założyciel Kanału Zero, uruchomił zbiórkę na portalu zrzutka.pl dla obu policjantów i ich rodzin. Jeden z raportów wskazywał na kwotę ponad 138 000 złotych, a późniejsza aktualizacja mówiła o ponad 430 000 złotych.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar