Ceny pelletu wzrosły o 20-30% rok do roku przed zimą, polskie spółdzielnie mieszkaniowe ostrzegają przed drastycznymi podwyżkami
Polskie gospodarstwa domowe stoją w obliczu rosnących wydatków na ogrzewanie po tym, jak ceny pelletu wzrosły o 20-30% w ciągu ostatniego roku, napędzane rosnącym popytem i kurczącymi się dostawami drewna. Spółdzielnie mieszkaniowe i właściciele pieców są ostrzegani przed wyższymi rachunkami przed zimą 2026/2027.
Wzrost cen nie typowy dla lata
Średnie ceny detaliczne certyfikowanego pelletu drzewnego klasy A1 wzrosły o 20-30% w porównaniu z czerwcem 2025 r., według Polskiej Rady Pelletu. Cena za tonę przekracza obecnie 1 700 PLN, podczas gdy rok temu wahała się między 1 200 a 1 400 PLN. W niektórych regionach i kanałach sprzedaży wzrosty były jeszcze wyższe.
Polska Rada Pelletu od kilku tygodni obserwuje wyraźny wzrost cen pelletu drzewnego, który ma miejsce już w okresie letnim. Jest to zjawisko nietypowe, ponieważ dotychczas lato było okresem największej stabilności cen i momentem, w którym konsumenci mogli uzupełnić zapasy paliwa przed sezonem grzewczym.
Spółdzielnia mieszkaniowa bije na alarm
Spółdzielnia Mieszkaniowa Stokrotka w Cierpicach koło Torunia poinformowała mieszkańców w maju, że opłaty za ogrzewanie wzrosną, wskazując na 30-35% wzrost kosztów pelletu rok do roku. Z zestawienia przygotowanego przez spółdzielnię wynika, że koszt dziewięciu palet pelletu wzrósł z 11 760 PLN w maju 2025 r. do 16 145 PLN w maju 2026 r. W najzimniejszym okresie minionego sezonu grzewczego spółdzielnia zmuszona była zakupić pellet po cenach przekraczających 18 000 PLN za dziewięć palet. Wyjątkowo długa i wymagająca zima dodatkowo zwiększyła zużycie, co zwiększyło presję finansową na gospodarstwa domowe.
- Maj 2025
- 11760 PLN
- Maj 2026
- 16145 PLN
- Szczyt zimy 2025/2026
- 18000 PLN
Mieszkańcy wyrażali frustrację w mediach społecznościowych. „To chore, że na osiedlu pod Toruniem, gdzie właściwie wszędzie trzeba dojeżdżać, płaci się taki czynsz zamiast obniżać koszty. Wkrótce życie tutaj stanie się luksusem” – napisał jeden z komentujących. Inni wzywali do długoterminowego planowania modernizacji.
Popyt rośnie, a surowiec maleje
Liczba gospodarstw domowych korzystających z kotłów na pellet w Polsce zbliża się do 450 000, a roczne zapotrzebowanie wynosi około 2 milionów ton wysokiej jakości pelletu drzewnego, według Polskiej Rady Pelletu. Popyt ten napędza wzrost cen, a jednocześnie maleje podaż drewna.
Szacuje się, że liczba użytkowników kotłów na pellet zbliża się już do 450 000 gospodarstw domowych, dlatego zapotrzebowanie na wysokiej jakości pellet drzewny dynamicznie rośnie. Aby zaspokoić potrzeby aktywnych użytkowników, potrzebujemy już około 2 milionów ton pelletu rocznie.
Podaż drewna w Polsce spadła z 40 mln m3 w 2024 r. do 39 mln m3 w 2025 r., a według danych uzyskanych przez RMF FM rynek szacuje, że w 2026 r. może spaść do 37 mln m3. Ponieważ pellet jest wytwarzany z trocin i innych odpadów drzewnych, mniej drewna oznacza mniej surowca do produkcji.
- 2024
- 40 mln m3
- 2025
- 39 mln m3
- 2026 (szac.)
- 37 mln m3
Ministerstwo Klimatu, zapytane przez RMF FM, oświadczyło, że nie zwiększy podaży drewna, choć zauważyło znaczący spadek eksportu drewna do Chin. Dane ministerstwa wykazały również 12% wzrost cen drewna w pierwszym kwartale 2026 r.
Rząd obiecuje ulgę jesienią
Minister energii Miłosz Motyka powiedział, że jego resort przeanalizuje sytuację na rynku pelletu i spodziewa się, że jesienią będzie dostępnych więcej pelletu. Spółdzielnia w Cierpicach już zakontraktowała pellet na sezon grzewczy 2026/2027 po cenie 15 750 PLN za dziewięć palet z transportem. Jednak Ministerstwo Klimatu twierdzi, że ceny drewna są stabilne, co stoi w sprzeczności z danymi z pierwszego kwartału uzyskanymi przez RMF FM, które wykazały 12% wzrost. FAKT24.pl podał, że niektórzy uczestnicy rządowego programu „Czyste Powietrze” mają zaległości, a przedstawiciel jednej ze spółdzielni powiedział: „Stoimy pod ścianą”. Polska Rada Pelletu ostrzega, że popyt może się podwoić do 2035 r., co sugeruje, że presja cenowa raczej nie osłabnie bez strukturalnych zmian w podaży.

