
Zdjęcie z kolacji w Brukseli pokazuje prezydenta Dana przy stole z dysydentem PNL Rareșem Bogdanem, podczas gdy partia głosuje za jego wydaleniem
Opublikowane w niedzielę zdjęcie przedstawia prezydenta Rumunii Nicușora Dana jedzącego kolację w Brukseli z europosłem Rareșem Bogdanem, prominentnym krytykiem premiera Ilie Bolojana, tego samego dnia, w którym kongres PNL zażądał dymisji Bogdana.
Kolacja w Brukseli
18 czerwca, tuż przed posiedzeniem Rady Europejskiej, prezydent Dan został sfotografowany w restauracji w centrum Brukseli z grupą rumuńskich polityków: europosłem PNL Rareșem Bogdanem, europosłem PSD i wiceprzewodniczącym Parlamentu Europejskiego Victorem Negrescu, byłym desygnowanym premierem Eugenem Tomacem, szefem Służby Ochrony i Straży (SPP) Lucianem Pahonțu oraz doradcą stanu Valentinem Naumescu. Zdjęcie zostało wyemitowane przez Digi24 w niedzielę.
To normalne spotkania przed Radą; jestem liderem rumuńskiej delegacji EPP i normalne jest spotkanie z prezydentem.
Victor Negrescu dodał, że takie spotkania są rutynowe przed Radami Europejskimi, gdzie rodziny polityczne koordynują agendę. Eugen Tomac powiedział, że prezydent wcześniej spotkał się z liderem EPP Manfredem Weberem, a następnie zaprosił rumuńskich europosłów na lunch.
Burza w partii wokół Rareșa Bogdana
Zdjęcie pojawiło się w niedzielę, gdy PNL odbywał nadzwyczajny kongres, który zdecydowanie potwierdził Ilie Bolojana na stanowisku przewodniczącego partii i wymierzył w pięciu starszych członków: Rareșa Bogdana, Luciana Bode, Huberta Thumę, Alinę Gorghiu i Adriana Veșteę. Kongres dał im czas do poniedziałku do południa na dobrowolną rezygnację, w przeciwnym razie groziło im wydalenie.
Bogdan jest głośnym krytykiem Bolojana i popierał Adriana Veșteę, którego prezydent Dan wcześniej desygnował do utworzenia rządu, co pogłębiło podziały w PNL. Zdjęcie, wyemitowane przez stację telewizyjną postrzeganą jako bliska Bolojanowi, podsyciło spekulacje na temat relacji prezydenta z wewnętrzną opozycją w partii.
Przed każdą Radą Europejską odbywają się spotkania europejskich rodzin politycznych, aby omówić główne tematy z porządku obrad przywódców UE.
Co to oznacza dla rumuńskiego rządu
Kolacja i wstrząsy w partii mają miejsce w delikatnym momencie dla tworzenia rumuńskiego rządu. Desygnowanie przez prezydenta Dana Veștei do prowadzenia rozmów gabinetowych już ujawniło pęknięcia w PNL, a głosowanie kongresu sygnalizuje konsolidację kontroli Bolojana. Obraz głowy państwa jedzącej kolację z osobą, która za kilka godzin otrzymała partyjne ultimatum, dodaje warstwę osobistego uwikłania do instytucjonalnych tarć. Nie ma oficjalnej reakcji ze strony prezydentury, ale potwierdzenie spotkania przez kilku uczestników sugeruje, że nie było ono tajne, choć jego timing jest politycznie naładowany.


