Woking oskarża Jermaina Defoe o unikanie treningów i brak raportów przed nagłym odejściem
Występujący w National League klub Woking publicznie oskarżył byłego menedżera Jermaina Defoe oraz jego asystenta o niestawienie się na spotkaniu przedsezonowym i treningu. Do rozstania doszło zaledwie cztery miesiące po rozpoczęciu przez nich pracy.
Krótka kadencja dobiega końca
Pierwsza rola menedżerska Jermaina Defoe trwała zaledwie cztery miesiące. 43-letni były napastnik Tottenhamu i reprezentacji Anglii, który zdobył 305 bramek w 763 występach klubowych oraz 20 goli w kadrze, poprowadził Woking w sześciu meczach National League (dwa zwycięstwa, jedna porażka), zanim w czwartek rozwiązano jego kontrakt za porozumieniem stron. Defoe pracował wcześniej jako trener w Rangers w 2021 roku oraz w akademii Tottenhamu, którą opuścił w 2024 roku, aby podjąć pracę na pełnym etacie jako menedżer. Jego odejście pozostawia klub z Surrey bez szkoleniowca na dwa tygodnie przed meczem otwarcia sezonu z Sutton United.
Wersja wydarzeń przedstawiona przez Woking
W sobotę dyrektor sportowy Jody Brown opublikował oświadczenie, w którym szczegółowo opisał narastające obawy zawodników, personelu i innych działów w tygodniach poprzedzających odejście. Brown przekazał, że wielokrotnie prosił Defoe i jego asystenta Paula Bracewella o raport dotyczący głębi składu, celów transferowych i wyzwań operacyjnych, jednak dokument "nigdy nie dotarł". Zorganizowano spotkanie z udziałem dyrektorów, menedżera, asystenta i szefa operacyjnego w celu omówienia przygotowań. "Ani Jermain, ani jego asystent nie pojawili się na tym spotkaniu ani na treningu tego dnia" – stwierdził Brown. Dodał, że Defoe nigdy nie zgłaszał mu bezpośrednio poważnych problemów, a w rozmowach zawsze wypowiadał się pozytywnie, wyrażając entuzjazm przed sezonem "publicznie i prywatnie".
Jak wielokrotnie widzieliśmy, sukcesy w roli zawodnika nie zawsze przekładają się na zarządzanie i przywództwo. Szczerze życzę mu sukcesów w każdym kierunku, który obierze.
Brown, który przyznał, że "wierzył, iż Defoe jest właściwą osobą, by poprowadzić klub w nową erę", wziął pełną odpowiedzialność za zatrudnienie i odniósł się do "zaskoczenia oraz spekulacji" wywołanych nagłym rozstaniem.
Ograniczony komentarz Defoe
Defoe nie odpowiedział jeszcze na zarzuty Woking. W swoim jedynym komentarzu po odejściu stwierdził, że "kontynuowanie pracy było dla mnie niemożliwe" i opisał to doświadczenie jako "otwierające oczy, które bez wątpienia wzmocni mnie przed kolejnym wyzwaniem w karierze". Nie udzielił dalszych wyjaśnień, a klub zauważył, że jego własne wypowiedzi regularnie wyrażały ekscytację nadchodzącym sezonem.
Transfer w cieniu zamieszania
W trakcie publicznego sporu Woking potwierdziło pozyskanie obrońcy Shadracha Ogie na mocy dwuletniego kontraktu. 24-latek dołączył do drużyny po wygaśnięciu umowy z Gillingham. Brown zauważył, że Defoe "miał duży udział w zidentyfikowaniu i przyciągnięciu zawodnika do klubu przed swoim odejściem", nazywając Ogie "świetnym uzupełnieniem tego, co budujemy".
Sezon tuż za rogiem
Woking podejmie Sutton United w meczu otwierającym sezon National League za dwa tygodnie. Klub musi teraz wyznaczyć nowego menedżera w końcowej fazie przygotowań do rozgrywek.
- Jermain Defoe mianowany menedżerem Woking
- Pojawiają się obawy; Brown wielokrotnie prosi o raport dotyczący składu
- Defoe i Bracewell nie stawiają się na zaplanowanym spotkaniu i treningu
- Kontrakt Defoe rozwiązany za porozumieniem stron
- Woking publikuje oświadczenie szczegółowo opisujące zastrzeżenia


