
MKOl usuwa kombinację norweską z Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2030, dodaje freeride i łyżwiarstwo synchroniczne
Międzynarodowy Komitet Olimpijski we wtorek usunął 102-letnią dyscyplinę z programu igrzysk w Alpach Francuskich w 2030 roku, dodając jednocześnie narciarstwo freeride i łyżwiarstwo synchroniczne, aby przyciągnąć młodszą publiczność.
Decyzja
Komitet Wykonawczy Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, obradujący w Lozannie 7 lipca 2026 roku, zagłosował za usunięciem kombinacji norweskiej z Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Alpach Francuskich w 2030 roku. Dyscyplina, łącząca skoki narciarskie i biegi narciarskie, pojawiała się na każdych Zimowych Igrzyskach od inauguracyjnej edycji w Chamonix w 1924 roku. Była to jedyna pozostała olimpijska dyscyplina zimowa ograniczona do mężczyzn.
Wiemy i w pełni rozumiemy, że może to być rozczarowujące.
MKOl potwierdził również, że równoległy slalom gigant w snowboardzie, który był zagrożony, pozostanie w programie, powołując się na poprawę wskaźników popularności od czasu Pekinu 2022.
Przyczyny usunięcia
MKOl uzasadnił cięcie wyrazistymi danymi o oglądalności. Kombinacja norweska zajmowała najniższe miejsca w większości wskaźników popularności podczas igrzysk w Soczi 2014, Pjongczangu 2018, Pekinu 2022 i nadchodzących igrzysk w Mediolanie i Cortinie w 2026 roku. Na ostatnich Zimowych Igrzyskach Olimpijskich była najniżej ocenianą dyscypliną w 11 z 14 mierzonych wskaźników. Komitet wskazał również na ograniczoną uniwersalność i wąską bazę rywalizujących krajów. W 2022 roku szefowie MKOl odrzucili już propozycję konkurencji kobiecej na 2026 rok, powołując się na niewystarczający zasięg globalny.
- Kombinacja norweska debiutuje na pierwszych Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Chamonix.
- MKOl odrzuca konkurencję kobiecą na igrzyska w Mediolanie i Cortinie 2026, powołując się na niską uniwersalność.
- Komitet Wykonawczy MKOl usuwa dyscyplinę z programu igrzysk w Alpach Francuskich w 2030 roku.
- Pierwsze Zimowe Igrzyska Olimpijskie bez kombinacji norweskiej.
- Prezydent MKOl mówi, że możliwość powrotu pozostaje otwarta.
Nowe dyscypliny
Narciarstwo i snowboard freeride zadebiutują olimpijsko w 2030 roku. Dyscyplina zabiera sportowców z tradycyjnych stoków, aby wykonywali skoki i skręty na naturalnym terenie. Łyżwiarstwo synchroniczne w formacie Synchro9, rywalizowane przez dziewięciu łyżwiarzy, również dołącza do programu. Będzie ono wyłącznie kobiece, gdy po raz pierwszy pojawi się na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Młodzieży w 2028 roku we Włoszech, a decyzja co do możliwości startu mężczyzn w Alpach Francuskich pozostaje otwarta.
Kamień milowy parytetu płci
Igrzyska w 2030 roku będą pierwszymi Zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi, które osiągną pełny parytet płci wśród sportowców. Łącznie 3046 zawodników (1525 kobiet i 1521 mężczyzn) weźmie udział w 126 konkurencjach. Cztery dyscypliny – saneczkarstwo, narciarstwo, bobsleje i hokej na lodzie – zwiększyły swoje limity sportowców o maksymalnie siedem procent, aby osiągnąć równowagę.
Reakcje
Międzynarodowa Federacja Narciarska wyraziła rozczarowanie. Prezes FIS Alexander Ospelt powiedział, że sport obserwuje wyraźny wzrost i szerszy udział międzynarodowy, zwłaszcza po włączeniu konkurencji kobiecych. Dodał, że federacja będzie działać na rzecz powrotu kombinacji norweskiej w 2034 roku.
Naszą pierwszą reakcją jest nieuchronnie rozczarowanie.
Fiński sportowiec Ilkka Herola, medalista z Mediolanu i Cortiny, nazwał tę decyzję niezwykle trudnym dniem dla tego sportu, ale powiedział, że społeczność będzie dalej walczyć o powrót do programu olimpijskiego. Prezydent MKOl Kirsty Coventry pozostawiła drzwi otwarte na 2034 rok, mówiąc urzędnikom, że taka możliwość zawsze może pozostać.


