
Knicks rozbijają Cavaliers 4-0 i po raz pierwszy od 1999 roku awansują do finałów NBA, przedłużając serię zwycięstw w play-offach do 11 meczów
New York Knicks rozbili Cleveland Cavaliers 130-93 w czwartym meczu, wygrywając rywalizację 4-0 i awansując do finałów NBA po raz pierwszy od 27 lat.
New York Knicks wracają do finałów NBA po raz pierwszy od 1999 roku po miażdżącym zwycięstwie 130-93 nad Cleveland Cavaliers w poniedziałkowy wieczór, kończąc rywalizację 4-0 w finale Konferencji Wschodniej. Zwycięstwo przedłużyło rekordową serię zwycięstw Knicks w play-offach do 11 meczów, wyrównując trzecie najdłuższe osiągnięcie w jednej fazie play-off w historii ligi.
Jak przebiegał mecz
New York szybko przejął kontrolę, przeprowadzając niszczycielską serię 20-0 na przełomie pierwszej i drugiej kwarty, zmieniając prowadzenie 17-14 przeciwnika na 50-26. Punktem kulminacyjnym był wsad Karla-Anthony'ego Townsa. Knicks zbudowali przewagę 61-32 po trzecim trójpunktowym trafieniu Landry'ego Shameta w pierwszej połowie i już nie oglądali się za siebie, powiększając prowadzenie do 123-78 w czwartej kwarcie. Porażka 37 punktami była najwyższą w historii Cavaliers w domowym meczu play-off.
Dominujące występy
Karl-Anthony Towns prowadził Knicks z 19 punktami i 14 zbiórkami. OG Anunoby dodał 17 punktów, a Landry Shamet zdobył 16 punktów z ławki, trafiając wszystkie cztery rzuty za trzy punkty. Jalen Brunson, jednogłośnie wybrany MVP serii, i Mikal Bridges zdobyli po 15 punktów. Josh Hart zanotował sześć punktów, 11 zbiórek i sześć asyst. New York zdominował Cavaliers na tablicach, wygrywając walkę o zbiórki 60-33, a rezerwowy środkowy Mitchell Robinson zebrał 10 piłek w 18 minut.
To wiele znaczy, ale nie byłoby mnie tutaj bez moich kolegów z drużyny, wiary, jaką we mnie pokładali. Ten sztab szkoleniowy, ta organizacja, ci kibice... Bez nich nic z tego nie byłoby możliwe.
Wysiłek Cleveland nie wystarcza
Donovan Mitchell zdobył najwięcej punktów w meczu – 31 dla Cavaliers, a Evan Mobley zanotował 15 punktów i siedem zbiórek. James Harden miał trudny wieczór, kończąc spotkanie z 12 punktami i pięcioma stratami, nie trafiając żadnego z sześciu rzutów za trzy punkty. Rezerwowy rozgrywający Cleveland, Dennis Schröder, wypadł z powodu choroby tuż przed meczem. Cavs zostali przytłoczeni 22 stratami w drugiej połowie.
27-letnie oczekiwanie dobiega końca
Knicks zdobyli mistrzostwo NBA tylko w 1970 i 1973 roku. Ich ostatni występ w finałach w 1999 roku zakończył się porażką 4-1 z San Antonio Spurs. Jalen Brunson miał wtedy dwa lata, podczas gdy jego ojciec Rick Brunson – obecnie asystent trenera w Knicks – był obrońcą w tej drużynie z 1999 roku. Główny trener Mike Brown, który doprowadził Cavaliers do ich pierwszego mistrzostwa Konferencji Wschodniej w 2007 roku, teraz zmierza do swojego drugiego finału NBA jako główny trener.
Będziemy się tym cieszyć przez dzień lub dwa, ale mamy większy cel do osiągnięcia i musimy wrócić do poważnej pracy. Mamy przed sobą cztery zwycięstwa i wiemy, że będzie jeszcze trudniej.
Co dalej
Finały NBA rozpoczną się 3 czerwca. Knicks zmierzą się ze zwycięzcą finału Konferencji Zachodniej pomiędzy broniącym tytułu Oklahoma City Thunder a San Antonio Spurs z Victorem Wembanyamą w składzie. Ta seria jest wyrównana 2-2, a piąty mecz zaplanowano na wtorek. Jeśli Knicks wygrają finały w czysto, wyrównają rekord NBA liczby zwycięstw w play-offach – 15, ustanowiony przez Golden State Warriors w 2017 roku.
Świętowanie w Nowym Jorku
Nowy Jork ograniczył liczbę uczestników do 6000 na wydarzeniu z transmisją meczu w pobliżu Madison Square Garden, ale nie powstrzymało to świętowania – fani wylegli na ulice Midtown. Burmistrz Zohran Mamdani napisał na Twitterze: „Chciałbym ogłosić sweep”, nawiązując do wyniku 4-0. Wśród celebrytów zasiadających w Cleveland w pierwszych rzędach byli komik Tracy Morgan, reżyser Spike Lee i aktor Timothée Chalamet.
- Knicks pokonują Cavaliers 130-93 w czwartym meczu, wygrywając finał Konferencji Wschodniej 4-0
- Knicks przedłużają rekordową serię zwycięstw w play-offach do 11 meczów
- Piąty mecz finału Konferencji Zachodniej: Thunder vs. Spurs (seria wyrównana 2-2)
- Rozpoczęcie finałów NBA; Knicks czekają na zwycięzcę rywalizacji Thunder-Spurs


