Biznes · Schiphol i Amstelveen

KLM redukuje 5000 etatów i zmienia plany flotowe: zamiast Airbusów A320 przewoźnik postawi na maszyny Embraera

Holenderskie linie lotnicze zlecą na zewnątrz obsługę naziemną i bagażową na lotnisku Schiphol oraz dążą do poprawy strukturalnej o 1 mld euro. Plan ogłoszono w czwartek, 5 listopada 2026 r., przy okazji publikacji wyników finansowych grupy Air France-KLM za trzeci kwartał.

Tekst AI na podstawie relacji vrtnws.be, NOS, De Morgen i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Schiphol, Amstelveen · Holandia

Redukcje i sposób ich przeprowadzenia

KLM zlikwiduje około 5000 miejsc pracy, co według spółki stanowi blisko 15% całego personelu. Przewoźnik zakłada, że większość skutków personalnych zostanie zniwelowana poprzez naturalną rotację, programy dobrowolnych odejść oraz przesunięcia pracowników. Według zapewnień firmy, zwolnienia przymusowe prawdopodobnie nie będą konieczne, a stanowiska osób odchodzących nie będą obsadzane. Obsługa naziemna w spółce zależnej KLM Cityhopper zostanie zlecona zewnętrznej firmie, podobnie jak prace bagażowe dla KLM w hali Oosthal na lotnisku Schiphol. Cyfryzacja ma również skłonić pasażerów do samodzielnego załatwiania większej liczby spraw podróżnych, a część działań zostanie przeniesiona do Air France.

Zmiany we flocie i sieci połączeń

KLM rezygnuje z planów eksploatacji samolotów Airbus A320 na rzecz mniejszych odrzutowców Embraer E195-E2 brazylijskiego producenta. Zamówione już przez Air France-KLM maszyny Airbusa zostaną przekierowane w inne miejsca w ramach grupy. Linie zamierzają nadal działać jako odrębna marka, obsługując sieć około 160 kierunków z lotniska Schiphol. Zaoszczędzone środki mają sfinansować inwestycje w cyfryzację, nowe samoloty oraz obsługę klienta.

Środki oszczędnościowe KLM, mln EURmln EUR
Wcześniejsze działania, zrealizowane
750 mln EUR
Nowa poszukiwana poprawa strukturalna
1000 mln EUR

Dane z tekstu artykułu

Przyczyny cięć w KLM

KLM wskazuje na gwałtowny wzrost kosztów w Holandii, częściowo wynikający z wyższych opłat portowych na lotnisku Schiphol. W ramach grupy Air France-KLM zyski holenderskiego przewoźnika od lat pozostają w tyle. Zarząd dąży do poprawy strukturalnej o 1 mld euro, ponad 750 mln euro uzyskane dzięki wcześniejszym działaniom. Zysk operacyjny w trzecim kwartale wzrósł, jednak marża wciąż nie osiąga celu. W pierwszej połowie roku KLM osiągnął zaledwie 1%, podczas gdy grupa wymaga co najmniej 8% przychodów do końca 2027 r. Wcześniejsza runda oszczędnościowa na początku 2025 r. doprowadziła do likwidacji 250 etatów w centrali, zamknięcia biur i sprzedaży większości działu cateringu.

Rozmowy ze związkami i produktywność

KLM rozpocznie negocjacje nowych, oszczędniejszych układów zbiorowych ze związkami zawodowymi pilotów, personelu pokładowego, techników, obsługi naziemnej i pracowników biurowych. Firma dąży do poprawy produktywności o co najmniej 8% w 2028 r., co określa jako cięższą i dłuższą pracę w połączeniu z bardzo umiarkowanym wzrostem płac. Dokładne skutki dla lotniska Schiphol i Amstelveen, gdzie mieści się centrala, nie są jeszcze znane i będą przedmiotem rozmów ze związkami. Latem 2020 r. linie zlikwidowały ponad 5500 miejsc pracy, po czym musiały ponownie obsadzić wiele stanowisk, zwłaszcza wśród pilotów i w dziale technicznym.

Przesłanie prezes zarządu

Marjan Rintel, prezes zarządu KLM, napisała w komunikacie prasowym, że przetrwanie linii nie jest już pewne. Określiła cięcia jako konieczne w punkcie zwrotnym dla firmy.

„Okoliczności, w których działamy, stają się coraz bardziej złożone: niepokoje na świecie, wysokie ceny paliw i presja na lotnictwo.”

Marjan Rintel

Według Rintel, każda część i każdy dział firmy jest teraz proszony o wkład w poprawę sytuacji.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar