
Selekcjoner Portugalii Roberto Martinez rezygnuje po odpadnięciu z mundialu w dniu, w którym przepowiadał, że liczba 6 przyniesie szczęście
Roberto Martinez zrezygnował z funkcji selekcjonera Portugalii 6 lipca, kilka godzin po porażce 1:0 z Hiszpanią w 1/8 finału mundialu. Porażka nastąpiła dokładnie w dniu, w którym przewidział, że liczba 6 przyniesie sukces, a decydującego gola zdobył numer 6 Hiszpanii.
Numerologia i liczba 6
Na kilka tygodni przed mundialem 2026 selekcjoner Portugalii Roberto Martinez powiedział w RTP 1, że wierzy, iż liczba 6 przyniesie jego drużynie szczęście. Wskazał na poprzednie turnieje: tytuł mistrza Europy w 2016, półfinał mundialu w 1966 (najlepszy wynik Portugalii) oraz półfinał w 2006.
Bardzo wierzę w numerologię. Myślę, że liczba 6 może przynieść coś bardzo pozytywnego. W 2016 Portugalia wygrała Euro, 1966 był najlepszym wynikiem w historii, 2006 też półfinały. To moment, aby osiągnąć to, na co Portugalia zasługuje, i o wiele więcej.
Wczesne zbiegi okoliczności
W meczu otwarcia Portugalii João Neves (który nosi numer 15, cyfry sumują się do 6) zdobył pierwszą bramkę drużyny w turnieju dokładnie w szóstej minucie. W kolejnym meczu grupowym z Uzbekistanem Cristiano Ronaldo również trafił do siatki w szóstej minucie. Ten schemat zdawał się wzmacniać przekonanie Martineza.
- Martinez mówi w RTP 1, że liczba 6 przyniesie Portugalii szczęście na mundialu.
- João Neves (numer 15, cyfry sumują się do 6) zdobywa pierwszą bramkę Portugalii w 6. minucie.
- Cristiano Ronaldo zdobywa bramkę w 6. minucie przeciwko Uzbekistanowi.
- Mikel Merino (numer 6) zdobywa zwycięskiego gola w doliczonym czasie gry, eliminując Portugalię.
- Roberto Martinez rezygnuje z funkcji selekcjonera Portugalii.
Eliminacja
W poniedziałek, 6 lipca, Portugalia zmierzyła się z Hiszpanią w 1/8 finału. Mecz pozostawał bezbramkowy do doliczonego czasu gry, kiedy to Mikel Merino, numer 6 Hiszpanii, zdobył zwycięską bramkę. Był to szósty strzał Hiszpanii w meczu. Portugalia odpadła 1:0.
Rezygnacja
Martinez ogłosił rezygnację tego samego dnia. Trener, który publicznie przyjął numerologię, zobaczył, jak liczba 6 z obiecanego talizmanu zamienia się w symbol odejścia jego drużyny.


