
Belgia rozbija USA 4-1 wśród kontrowersji wokół Baloguna, w ćwierćfinale zmierzy się z Hiszpanią
Dublet Charlesa De Ketelaere oraz gole Hansa Vanakena i Romelu Lukaku zapewniły Belgii zwycięstwo 4-1 nad Stanami Zjednoczonymi w 1/8 finału mistrzostw świata, ustawiając ćwierćfinałowe starcie z Hiszpanią.
Kontrowersje wokół Baloguna przyćmiewają przygotowania USA
Stany Zjednoczone przystąpiły do 1/8 finału w cieniu decyzji FIFA o uchyleniu czerwonej kartki Folarina Baloguna po bezpośredniej interwencji prezydenta Donalda Trumpa u prezydenta FIFA Gianniego Infantino. Decyzja pozwoliła najlepszemu strzelcowi drużyny zagrać, ale wywarła też presję na zespół Mauricio Pochettino przed 70-tysięczną publicznością na Lumen Field w Seattle.
Oczywiście, to bardzo dobrze, że mamy wszystkich zawodników. I że Balo jest dostępny, to ważne dla drużyny.
Kontrowersje zdawały się od początku niepokoić jego piłkarzy.
Belgia uderza wcześnie i często
Rudi Garcia podjął odważne decyzje kadrowe, sadzając na ławce weteranów Kevina De Bruyne, Romelu Lukaku i Jeremy'ego Doku na rzecz Charlesa De Ketelaere, Amadou Onany i Leandro Trossarda. Ruch opłacił się niemal natychmiast. W 9. minucie nieporozumienie w obronie trzech amerykańskich defensorów pozwoliło Nicolasowi Raskinowi dośrodkować do De Ketelaere, który skierował piłkę do pustej bramki. Belgia kontynuowała pressing i choć Onana opuścił boisko z powodu kontuzji w 21. minucie, schemat był już ustalony.
USA krótko wyrównują, ale zostają zdominowane
Malik Tillman wyrównał w 31. minucie rzutem wolnym, który odbił się od muru i zmylił Thibauta Courtois, wywołując dziką radość. Radość trwała jednak tylko dwie minuty. Trossard dośrodkował z lewej strony, a De Ketelaere strzałem głową zdobył swojego drugiego gola. Belgia kontrolowała resztę połowy, oddając 10 strzałów przy 1 rywala. W drugiej połowie Hans Vanaken podwyższył na 3-1 w 57. minucie po błędzie bramkarza Matta Freese, a rezerwowy Lukaku dołożył czwartego gola w doliczonym czasie, przypieczętowując pogrom.
- De Ketelaere zdobywa bramkę po błędzie obrony, asysta Raskin
- Tillman wyrównuje po rykoszecie z rzutu wolnego
- De Ketelaere strzałem głową po dośrodkowaniu Trossarda zdobywa drugiego gola
- Vanaken zdobywa bramkę po błędzie Freese
- Lukaku przypieczętowuje zwycięstwo w doliczonym czasie
Hiszpania czeka w Los Angeles
Zwycięstwo Belgii ustawia ćwierćfinał z Hiszpanią w piątek o 21:00 w Los Angeles. Starcie przywołuje wspomnienia ćwierćfinału mistrzostw świata z 1986 roku, kiedy Belgia pokonała Hiszpanię po rzutach karnych po remisie 1-1. Hiszpania, która wcześniej tego dnia wyeliminowała Portugalię, będzie miała okazję pomścić tę porażkę cztery dekady później. Belgia po raz trzeci w historii awansuje do najlepszej ósemki, podczas gdy Stany Zjednoczone odpadają mimo najlepszego występu w fazie grupowej.

