
39-latek pod wpływem narkotyków i z zakazem prowadzenia zabił 9-latka w Kuźnicy Starej
39-letni Jakub Sz. stracił panowanie nad BMW na łuku drogi w Kuźnicy Starej, wjechał na chodnik i potrącił dziewięcioletniego rowerzystę, po czym uderzył w ogrodzenie. Dziecko zmarło w nocy w szpitalu.
Jakub Sz., 39-letni mieszkaniec Starokrzepic, 29 lipca 2026 roku wjechał BMW w dziewięcioletniego chłopca na chodniku w Kuźnicy Starej (powiat kłobucki, województwo śląskie). Dziecko, które jechało rowerem w pobliżu domu przy ulicy Kolejowej, zmarło w nocy z 29 na 30 lipca w szpitalu w Opolu w wyniku odniesionych obrażeń.
Przebieg zdarzenia
Policja otrzymała zgłoszenie około godziny 19:00. Jakub Sz. jechał BMW od strony Przystajni, gdy na łuku drogi zjechał na chodnik i uderzył w chłopca. Samochód następnie staranował ogrodzenie i zatrzymał się na prywatnej posesji. Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przetransportował dziecko do szpitala w Opolu, gdzie mimo reanimacji lekarze nie zdołali go uratować. Świadkowie przekazali dziennikarzom Faktu, że kierowca po wypadku zachowywał się irracjonalnie, nie interesował się rannym dzieckiem, a wszyscy trzej pasażerowie wyciągali przedmioty z bagażnika i chowali je do kieszeni.
Kierowca pod wpływem narkotyków i z zakazem prowadzenia
Badanie alkomatem nie wykazało alkoholu, jednak funkcjonariusze znaleźli w aucie 29 gramów narkotyków (marihuany i amfetaminy, co według Faktu odpowiada około 300 porcjom dilerskim). Wyniki badań toksykologicznych, które prokurator otrzymał w piątek 31 lipca, potwierdziły, że Jakub Sz. prowadził pod wpływem środków odurzających. Śledczy ustalili również, że 1 lipca 2026 roku uprawomocnił się wobec niego pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów, orzeczony przez Sąd Rejonowy w Częstochowie za jazdę motocyklem pod wpływem narkotyków, ucieczkę przed policją i posiadanie amfetaminy. Wcześniejszy wyrok obejmował rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Zakaz obowiązywał w momencie, gdy 29 lipca wsiadł za kierownicę.
Zarzuty i areszt tymczasowy
Prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, poinformował, że Jakub Sz. usłyszał zarzuty spowodowania śmiertelnego wypadku pod wpływem narkotyków i z naruszeniem zakazu prowadzenia pojazdów, a także prowadzenia pod wpływem środków odurzających oraz posiadania i udzielania narkotyków. Podejrzany przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Prokurator zawnioskował o areszt tymczasowy, wskazując na surową karę od 5 do 20 lat więzienia, ryzyko ucieczki lub ukrywania się oraz matactwa. Sąd przychylił się do wniosku i zastosował trzymiesięczny areszt.
Ojciec wyrzeka się syna
Zbigniew Sz., 75-letni ojciec podejrzanego, powiedział Faktowi, że nie uważa już Jakuba za swojego syna.
Mam teraz dwoje dzieci, on do nich nie należy. Głupi, bezgranicznie głupi. Zmarnował życie sobie, nam i rodzinie tego chłopca.
Ojciec stwierdził, że syn przyjeżdżał do domu tylko zjeść i przespać się, jak do hotelu, a niedawno wrócił z pracy w Niemczech. Policja przeszukała dom rodzinny po wypadku, ale nic nie znalazła. Ojciec zapewnił, że nigdy w życiu nie palił marihuany i nie wiedział, że syn zażywa narkotyki.
Przeszłość kryminalna
Przed wypadkiem Jakub Sz. był już wielokrotnie karany. Oprócz tegorocznej sprawy dotyczącej motocykla i amfetaminy, miał na koncie wyroki za posiadanie narkotyków oraz przekładanie tablic rejestracyjnych między pojazdami. Wyrok w zawieszeniu i zakaz prowadzenia pojazdów uprawomocniły się zaledwie kilka tygodni przed potrąceniem dziecka.
- Uprawomocnienie się pięcioletniego zakazu prowadzenia pojazdów dla Jakuba Sz. po wcześniejszym wyroku za jazdę pod wpływem narkotyków.
- BMW potrąca 9-letniego rowerzystę na chodniku w Kuźnicy Starej; kierowca i dwaj pasażerowie zatrzymani.
- Chłopiec umiera w wyniku odniesionych obrażeń w szpitalu w Opolu.
- Prokurator stawia zarzuty Jakubowi Sz.; sąd zarządza trzy miesiące aresztu tymczasowego.


