Bezpieczeństwo · Łódź i Piotrków Trybunalski

Izraelski kierowca celowo przejechał rowerzystę w Łodzi. Grozi mu dożywocie

34-letni obywatel Izraela został aresztowany po tym, jak celowo dwukrotnie uderzył samochodem rowerzystę na drodze dla rowerów w Łodzi. Ofiara doznała otwartych złamań nogi. Sprawcy grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Tekst AI na podstawie relacji polsatnews.pl, TVP Info, FAKT24.pl i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Łódź, Piotrków Trybunalski · Polska
Jak do tego doszło
  1. UcieczkaKierowca opuszcza miejsce zdarzenia bez udzielenia pomocy
  2. 23 lipca 2026Podejrzany aresztowany w Piotrkowie Trybunalskim; znaleziono narkotyki
  3. 27 lipca 2026Postawiono zarzuty; sąd zarządza trzymiesięczny areszt tymczasowy

Przebieg zdarzenia

22 lipca 2026 r. 34-letni obywatel Izraela kierujący mercedesem wzdłuż ul. Zgierskiej w Łodzi skręcił w ul. Krótką i wjechał na wyznaczony pas dla rowerów, zmuszając 48-letniego polskiego rowerzystę do gwałtownego hamowania i uniknięcia zderzenia. Rowerzysta podszedł do samochodu, aby zwrócić uwagę kierowcy. Gdy stał przy przednich prawych drzwiach, kierujący cofnął, skręcił w lewo i celowo uderzył mężczyznę.

„Gdy stał przy przednich drzwiach, samochód cofnął, aby celowo uderzyć mężczyznę.”

Kamila Sowińska

Bezpośrednio po tym kierowca ruszył do przodu, a następnie cofnął po raz drugi, ponownie uderzając rowerzystę i przejeżdżając mu po lewej stopie. Całe zajście zarejestrowały miejskie kamery monitoringu. Kierowca odjechał z miejsca zdarzenia, nie udzielając pomocy.

Obrażenia i ucieczka

Ofiara odniosła poważne obrażenia. Prokurator Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi, szczegółowo opisał skutki zdarzenia:

„W wyniku najechania kołem samochodu na lewą stopę i jej zmiażdżenia, 48-letni rowerzysta doznał otwartych złamań kości.”

Paweł Jasiak

Rowerzysta trafił do szpitala z otwartymi złamaniami lewej nogi. Kierowca nie zatrzymał się, by pomóc i uciekł.

Aresztowanie i dowody narkotykowe

Funkcjonariusze z komisariatu policji na Bałutach rozpoczęli poszukiwania. Podejrzany został zlokalizowany i aresztowany następnego dnia, 23 lipca, w Piotrkowie Trybunalskim, około 50 km na południowy wschód od Łodzi. Przeszukanie mieszkania, w którym przebywał, pozwoliło na zabezpieczenie ponad 200 gramów marihuany. Badania toksykologiczne potwierdziły, że w chwili ataku prowadził pod wpływem narkotyków.

„Kierowca, jak wykazały badania, prowadził pod wpływem środków odurzających. Podczas przeszukania znaleziono przy nim również ponad 200 gramów marihuany.”

Paweł Jasiak

Zarzuty i areszt

Mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Łódź-Polesie, gdzie usłyszał cztery zarzuty: usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, co mogło doprowadzić do śmierci; spowodowania opisanych obrażeń; prowadzenia pojazdu pod wpływem środków odurzających oraz posiadania znacznej ilości narkotyków. Najpoważniejszy zarzut zagrożony jest karą dożywotniego pozbawienia wolności, a samo posiadanie narkotyków karą do 10 lat więzienia.

Podczas przesłuchania podejrzany, obywatel Izraela, nie przyznał się do zarzucanych czynów. Prokurator złożył wniosek o trzymiesięczny areszt tymczasowy, argumentując, że cudzoziemstwo podejrzanego stwarza ryzyko ucieczki, a surowość grożącej kary uzasadnia izolację. Sąd w pełni uwzględnił wniosek 27 lipca i 34-latek trafił do aresztu. Tego samego dnia policja opublikowała nagranie z monitoringu, które pokazuje celowy charakter ataku.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar