
Kettcar daje wyprzedany koncert na promie samochodowym 'Vitte', gdy klawiszowiec Lars Wiebusch przygotowuje się do odejścia
Hamburski zespół indie-rockowy Kettcar dał wyprzedany koncert na pokładzie samochodowym promu 'Vitte' podczas rejsu między Stralsundem a Rugią, z 400 fanami na pokładzie w ramach drugiego rejsu muzycznego FRS.
Pływająca scena
Motorfähre "Vitte", zwykły prom samochodowy łączący hanzeatyckie miasto Stralsund z wyspą Rugią, w sobotni wieczór zamienił się w pływającą scenę koncertową. Na drugi rejs muzyczny FRS "Weiße Flotte" 400 posiadaczy biletów wypełniło otwarty pokład samochodowy, gdy statek odbił od nabrzeża w Stralsundzie. Wydarzenie było w pełni wyprzedane, przyciągając fanów z całych Niemiec.
Sprzedawaliśmy bilety aż do Bawarii.
Dyrektor zarządzający FRS, Tim Kunstmann, potwierdził szeroki zasięg geograficzny. Grupa indie-rockowa z Hamburga, Kettcar, ceniona za inteligentne niemieckie teksty i dynamiczne rockowe brzmienie, zapewniła wieczorną oprawę muzyczną. Gdy prom płynął przez Strelasund, pasażerowie mogli odwrócić się od sceny, by zobaczyć sylwetkę Stralsundu lub wybrzeże Rugii, łącząc koncert z widokami.
Setlista na Strelasundzie
Pod gołym niebem na pokładzie samochodowym Kettcar zaprezentował setlistę obejmującą całą swoją karierę. Zespół zagrał ulubione utwory fanów z wcześniejszych albumów, a także wiele piosenek z "Gute Laune ungerecht verteilt", studyjnego albumu wydanego w 2024 roku. Niezwykła akustyka pokładu samochodowego wzmocniła potężne brzmienie, a 400-osobowy tłum zamienił prom w rockową arenę.
Pożegnanie klawiszowca
Poza muzyką wieczór niósł osobisty kamień milowy. Lars Wiebusch, klawiszowiec Kettcar od założenia zespołu, ogłosił swoje odejście po 25 latach. Koncert na promie był jego przedostatnim występem z grupą. Dla wielu w publiczności była to jedna z ostatnich okazji, by zobaczyć oryginalny skład razem.
Ostatni akord
Pożegnalna trasa kończy się szybko: następny koncert Kettcar, i zarazem ostatni Wiebuscha, zaplanowano na poniedziałek podczas festiwalu Kieler Woche. Występ w Kilonii oficjalnie zamknie 25-letni rozdział klawiszowca. Potem hamburski zespół będzie kontynuował działalność bez jednego z założycieli, co sprawia, że rejs i nadchodzący festiwal są szczególnie wzruszające dla długoletnich fanów.


