
ONZ ostrzega przed nadchodzącą katastrofą, gdy RSF okrąża sudańskie Al-Ubajjid
W piątek szef praw człowieka ONZ ostrzegł przed nadchodzącą katastrofą humanitarną w sudańskim Al-Ubajjid, gdy paramilitarne Siły Szybkiego Wsparcia (RSF) okrążają miasto. Cywile znoszą 18-miesięczne oblężenie, ataki dronów i okrucieństwa, a nawet 500 000 osób jest zagrożonych.
Oblężenie Al-Ubajjid
Cywile w Al-Ubajjid i okolicach, stolicy stanu Kordofan Północny, żyją w warunkach oblężenia od 18 miesięcy, według biura praw człowieka ONZ. Siły Szybkiego Wsparcia (RSF) systematycznie odcinały dostęp, wzmacniały pozycje i przeprowadzały ataki artyleryjskie oraz dronowe. Co najmniej 45 cywilów zginęło, a 41 zostało rannych w 15 atakach dronów odnotowanych między 6 a 28 czerwca. Miasto, jeden z największych ośrodków handlowych Sudanu, leży około 250 km na południowy zachód od Chartumu i gości wielu przesiedleńców z innych obszarów konfliktu.
Sygnały z Al-Ubajjid są jasne i nie do pomylenia: w Sudanie rozwija się kolejna katastrofa humanitarna, tym razem w stolicy strategicznego stanu Kordofan Północny.
Wzorzec okrucieństw
Okrążenie przez RSF odzwierciedla taktykę stosowaną przed zdobyciem Al-Faszir w Darfurze w październiku 2025 roku, gdzie ONZ oszacowała, że w ciągu trzech dni zginęło 6000 osób. Mona Rishmawi, członkini Niezależnej Międzynarodowej Komisji Śledczej ONZ ds. Sudanu, powiedziała na nadzwyczajnej sesji, że ataki dronów są wymierzone w elektrownie, składy paliw, ujęcia wody, szlaki transportowe, targowiska, szkoły i obszary mieszkalne. Szef praw człowieka ONZ wskazał również na egzekucje doraźne, porwania, tortury i przemoc seksualną wzdłuż szlaków przesiedleńczych w regionie Kordofanu.
Widzieliśmy już ten modus operandi RSF. W Al-Faszir i gdzie indziej narastające okrążenie było następnie połączone z ograniczeniami w przemieszczaniu się, zakłóceniem dostaw pomocy i żywności, uszkodzeniem infrastruktury krytycznej, bombardowaniami z powietrza i artylerii, a ostatecznie niekontrolowanymi atakami na cywilów.
Reakcja międzynarodowa
Wielka Brytania zwołała pilną debatę w Radzie Praw Człowieka ONZ w Genewie, przy wsparciu Niemiec, Irlandii, Norwegii i Holandii. Brytyjska ambasador ds. praw człowieka Eleanor Sanders ostrzegła, że nawet 500 000 cywilów jest zagrożonych okrucieństwami. Minister spraw zagranicznych Sudanu, Mohieldin Salim Ahmed Ibrahim, wezwał społeczność międzynarodową do wstrzymania dostaw broni dla RSF. Wojna, która przeciwstawia Sudańskie Siły Zbrojne (wspierane przez Arabię Saudyjską i Egipt) RSF (wspieranym przez Zjednoczone Emiraty Arabskie), trwa od ponad trzech lat.
Nie możemy pozwolić na powtórkę możliwych do uniknięcia okrucieństw.
Wezwania do rozliczenia
Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża podkreślił, że cierpienie cywilów nie jest nieuniknione. Analityk Jan Pospisil zauważył, że choć konflikt nie jest dosłowną wojną zastępczą, międzynarodowe wsparcie podtrzymuje go, ale żaden zewnętrzny podmiot nie ma wystarczających wpływów, aby wymusić zawieszenie broni. Komisja śledcza ONZ wcześniej stwierdziła, że obie strony popełniły zbrodnie wojenne, a RSF oskarżane jest o wielokrotne okrucieństwa i przemoc na tle etnicznym w Darfurze.
Cierpienie cywilów w Sudanie nie jest nieuniknione: wiele szkód w ciągu ostatnich trzech lat, od początku walk w Chartumie, a obecnie w Al-Ubajjid, można było zapobiec, gdyby przestrzegano praw wojny i międzynarodowego prawa humanitarnego.
- RSF zdobywa Al-Faszir w Darfurze; ONZ szacuje, że w ciągu trzech dni zginęło 6000 osób, udokumentowano zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości.
- Początek serii ataków dronów w Al-Ubajjid i okolicach; do 28 czerwca 15 ataków zabija 45 cywilów i rani 41.
- Rada Praw Człowieka ONZ przeprowadza pilną debatę w Genewie; Volker Türk ostrzega przed rozwijającą się katastrofą humanitarną w Al-Ubajjid.


