
Katastrofa śmigłowca medycznego u wybrzeży wyspy Catalina w Kalifornii: dwie osoby nie żyją, jedna zaginiona
Służby ratunkowe wyciągnęły w środę wieczorem cztery osoby z wód Pacyfiku w pobliżu Pebbly Beach. Nurkowie oraz pojazd podwodny kontynuują poszukiwania piątego pasażera.
Katastrofa w pobliżu Pebbly Beach
Śmigłowiec medyczny z pięcioma osobami na pokładzie rozbił się w środę wieczorem w wodach Pacyfiku tuż przy wyspie Santa Catalina. W wyniku zdarzenia dwie osoby zginęły, dwie trafiły do szpitala, a jedna pozostaje zaginiona. Dyspozytorzy otrzymali pierwsze zgłoszenia między 19:40 a 19:50 czasu lokalnego, krótko po starcie maszyny z wyspy. Śmigłowiec spadł około dwustu metrów od brzegu Pebbly Beach. Wyspa Santa Catalina, położona około 35 kilometrów na południowy zachód od wybrzeży hrabstwa Los Angeles, regularnie korzysta z lotniczego transportu medycznego. Według lokalnych doniesień na pokładzie znajdował się pilot, pielęgniarz lotniczy, pacjent wymagający dalszej opieki na stałym lądzie oraz dwie inne osoby.
Akcja poszukiwawczo-ratownicza
Straż pożarna hrabstwa Los Angeles, centrum dowodzenia Straży Wybrzeża USA dla sektora Los Angeles i Long Beach, biuro szeryfa hrabstwa Los Angeles oraz miejscy ratownicy rozpoczęli skoordynowaną akcję ratunkową. Strażacy skierowali na miejsce ratowników medycznych, zespoły wodne oraz śmigłowce wsparcia. Ratownicy wyciągnęli z wody cztery osoby krótko po dotarciu do strefy katastrofy. Personel medyczny stwierdził zgon dwóch osób na miejscu, natomiast dwóch ocalałych przetransportowano w stanie stabilnym do szpitali na stałym lądzie. Inżynier straży pożarnej hrabstwa Los Angeles, Jonathan Torres, potwierdził liczbę ofiar i zaznaczył, że służby utrzymują aktywny obwód wokół miejsca zdarzenia.
To wciąż aktywny teren działań, a operacje poszukiwawczo-ratownicze będą kontynuowane przez całą noc.
- Potwierdzone ofiary śmiertelne
- 2 osoby
- Hospitalizowani w stanie stabilnym
- 2 osoby
- Zaginieni na morzu
- 1 osoby
Wydobycie z głębin i szczegóły techniczne
Poszukiwania piątej osoby trwały przez całą noc ze środy na czwartek. Rzecznik Straży Wybrzeża, Tyler Robertson, potwierdził telefonicznie, że śmigłowiec znajduje się na głębokości około 73–76 metrów. Aby zbadać zatopiony wrak, agencje szeryfa i straży pożarnej wysłały specjalistyczne jednostki nurków oraz zdalnie sterowany pojazd podwodny (ROV). Straż Wybrzeża skierowała na miejsce śmigłowiec oraz łódź patrolową w celu zabezpieczenia powierzchni wody. Maszyna to Airbus H135 (Eurocopter EC 135 P2), dwusilnikowy lekki śmigłowiec użytkowy, standardowo wykorzystywany w operacjach ewakuacji medycznej. Z dokumentacji wynika, że operatorem maszyny była firma REACH Air Medical Services z siedzibą w Sacramento w Kalifornii.
- Śmigłowiec medyczny wpada do oceanu krótko po starcie z wyspy Catalina.
- Służby ratunkowe wyciągają cztery osoby z wody, potwierdzając dwie ofiary śmiertelne na miejscu.
- Ratownicy wysyłają nurków i pojazd ROV w celu poszukiwania piątej osoby na głębokości 73 metrów.
- Śledczy NTSB i FAA przybywają na miejsce, aby zbadać przyczyny katastrofy i skoordynować wydobycie wraku.
Dochodzenie federalne i reakcja władz
Krajowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) oraz Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) wszczęły dochodzenie w celu ustalenia przyczyn katastrofy. Przedstawiciele NTSB potwierdzili, że śledczy mają przybyć na miejsce w czwartek, aby rozpocząć dokumentowanie dowodów. Agencja poinformowała, że po wydobyciu kadłuba przez zewnętrzne zespoły ratownicze, wrak zostanie przetransportowany do bezpiecznego obiektu w celu szczegółowej oceny technicznej. Członkini rady nadzorczej hrabstwa Los Angeles, Janice Hahn, przekazała w publicznym oświadczeniu, że śmigłowiec rozbił się krótko po starcie, a służby pracują bez przerwy. Firma REACH Air Medical Services oświadczyła, że współpracuje bezpośrednio z władzami i ratownikami, gromadząc jednocześnie dane operacyjne.
Naszą główną troską jest dobro osób, których dotyczy to zdarzenie.


