
Nikos Karvelas odpiera zarzuty o naruszenia podatkowe w sporze z Anną Vissi
Nikos Karvelas oświadczył, że wszystkie jego dochody są zgłoszone i nie posiada żadnych zaległości podatkowych wobec państwa. Tymczasem osoby z otoczenia Anny Vissi zarzucają mu żądanie kwoty 1,5 mln euro.
Karvelas odrzuca zarzuty podatkowe
13 października kompozytor Nikos Karvelas wydał pisemne oświadczenie, opublikowane przez stację Mega, w którym odrzucił doniesienia o prowadzonej wobec niego kontroli podatkowej. Napisał, że obserwuje systematyczne rozpowszechnianie zniesławiających informacji na temat rzekomej kontroli. Zapewnił, że wszystkie dochody firmy, w której działa, w tym przychody z koncertów na stadionie Kallimarmaro, oraz wszystkie jego osobiste dochody z każdego źródła, są w pełni zgłoszone organom podatkowym, a do każdej transakcji wystawiono legalne rachunki.
Wszystkie ustawowe potrącenia i moje zobowiązania podatkowe zostały w pełni zrealizowane. Nie posiadam żadnego nieuregulowanego lub prawnie nieustalonego zobowiązania podatkowego wobec państwa.
Dodał, że organy podatkowe posiadają wszystkie niezbędne dane w elektronicznej bazie, a jego księgowi dostarczą wszelkie wymagane informacje. Karvelas oskarżył również osoby z otoczenia piosenkarki Anny Vissi oraz niektórych dziennikarzy o wyciek informacji na temat jego finansów i majątku osobistego. Zapowiedział podjęcie kroków prawnych przeciwko każdemu, kto będzie powielał doniesienia przedstawiające go jako osobę dopuszczającą się naruszeń podatkowych.
Kontrola i odpowiedź strony Vissi
Doniesienia związane z tym sporem wskazują, że inspektorzy podatkowi AADE badają faktury z koncertów Anny Vissi na stadionie OAKA i Kallimarmaro, a także dokumentację finansową z jej tras koncertowych. Osoby z jej otoczenia twierdzą, że kontrole są rutynowe, odbywają się co roku po koncertach i nie zostały jeszcze zakończone. Zaprzeczają doniesieniom o nieujawnionym podatku VAT od firmy produkcyjnej obsługującej dwa koncerty na Kallimarmaro oraz twierdzeniom, że ukryto 50 000 euro z jej europejskiej trasy. Podkreślają, że krążące kwoty są nieprawdziwe, a wszystkie umowy zostały podpisane i dokumenty złożone.
Zarzut wymuszenia
Anonimowa osoba z otoczenia Vissi, w rozmowie z programem Live News, oskarżyła Karvelasa o wymuszenie, twierdząc, że zażądał 1,5 mln euro, mimo że w ciągu około czterech miesięcy przed koncertem otrzymał już od firmy produkcyjnej około 700 000 euro. Według tej samej relacji, firma produkcyjna wypłaciła również 250 000 euro zaliczki firmie zarządzającej prawami autorskimi, co łącznie daje kwotę 1 mln euro, po czym Karvelas zażądał dodatkowych 1,5 mln euro. Liczby te pochodzą z jednej strony sporu i żaden dokument przytoczony w artykułach ich nie potwierdza. Poniższy wykres przedstawia kwoty zgodnie z tą relacją.
- Suma, której rzekomo żądał Karvelas (twierdzenie otoczenia Vissi)
- 1500000 EUR
- Wypłacone przez firmę produkcyjną przed koncertem (twierdzenie otoczenia Vissi)
- 700000 EUR
- Zaliczka dla firmy zarządzającej prawami autorskimi (twierdzenie otoczenia Vissi)
- 250000 EUR
Inne głosy
W poniedziałek, 12 października, aktorka i dramatopisarka Mimi Denisi, zapytana przez kamery programów rozrywkowych o spór, odmówiła opowiedzenia się po którejkolwiek ze stron. Powiedziała, że oboje artyści to bardzo utalentowane osoby, które cieszą się sympatią i które, jej zdaniem, rozwiążą swoje różnice. Dodała, że nie znosi plotek i że zainteresowani sami wyjaśnią sprawę, po czym zwróciła uwagę na prawo każdego twórcy do zarządzania swoją pracą.
Jako pisarka i tłumaczka, dzieło, które napisałam, należy do mnie. Mogę nim dysponować tak, jak chcę.
Obecna sytuacja
Oświadczenie Karvelasa z 13 października jest najnowszym etapem sporu. Doniesienia z 12 października opisywały kontrolę jako trwającą, a oświadczenie z 13 października oficjalnie rejestruje stanowisko kompozytora. Karvelas zapowiedział kroki prawne w przypadku dalszych publikacji, podczas gdy osoby z otoczenia Vissi utrzymują, że kontrole nie zostały zakończone.
- Doniesienia wskazują, że AADE sprawdza faktury z koncertów Vissi i finanse jej trasy, podczas gdy jej otoczenie nazywa kontrole rutynowymi
- Karvelas wydaje pisemne oświadczenie, w którym zaprzecza naruszeniom podatkowym i zapowiada kroki prawne


