
Parlament Europejski zatwierdza propozycję statusu członka stowarzyszonego UE dla Kanady
Europejscy ustawodawcy poparli plan przyznania Kanadzie statusu członka stowarzyszonego po wystąpieniach Marka Carneya i Ursuli von der Leyen w Strasburgu, reagując na pogarszające się relacje handlowe ze Stanami Zjednoczonymi.
Parlament Europejski popiera status stowarzyszony dla Kanady
Premier Kanady Mark Carney przemówił w czwartek w Parlamencie Europejskim w Strasburgu po głosowaniu, w którym europejscy ustawodawcy zatwierdzili przyznanie Kanadzie statusu członka stowarzyszonego Unii Europejskiej. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zainicjowała tę propozycję w środę podczas orędzia o stanie Unii, otwierając je cytatem z Charlesa Dickensa, aby opisać zmieniające się otoczenie globalne. Carney został powitany owacją na stojąco przez ustawodawców reprezentujących 27 państw członkowskich UE, gdy wchodził na salę obrad. W swoim przemówieniu Carney wezwał do ściślejszej integracji instytucjonalnej między demokratycznymi narodami w celu ochrony suwerenności i otwartego handlu.
Sojusz Kanady z UE stworzy wzorzec dla innych demokracji, sojusz, który nie będzie definiowany przez to, czemu się sprzeciwiamy, lecz przez to, czego bronimy: wolności, solidarności i dobrobytu.
Zerwanie rozmów USA-Kanada napędza zwrot średnich potęg
Dążenie do ściślejszych relacji Kanady z UE następuje po fiasku dwustronnych negocjacji handlowych między Ottawą a Waszyngtonem. Po załamaniu się rozmów Carney wprowadził cła odwetowe na amerykańskie towary i zainicjował formalne działania dyplomatyczne wobec Unii Europejskiej. Prezydent USA Donald Trump zareagował groźbą nałożenia ceł na UE, jeśli europejscy przywódcy będą kontynuować partnerstwo z Kanadą. Ruch ten wdraża koncepcję strategiczną, którą Carney przedstawił w styczniu 2026 r., gdy wzywał średnie potęgi do tworzenia koalicji, aby zapobiec dyktowaniu warunków handlu międzynarodowego przez większe państwa.
Nie dążymy do władzy, by dominować nad innymi. Przeciwnie, staramy się wzmocnić naszą odporność, aby nikt nie mógł kontrolować naszych otwartych rynków, podważać naszej suwerenności, zagrażać naszej integralności terytorialnej ani osłabiać naszych wolności.
Transatlantyckie napięcia i presja gospodarcza w Waszyngtonie
Reorientacja dyplomatyczna zbiega się z wyzwaniami gospodarczymi, przed którymi stoi administracja USA na sześć tygodni przed wyborami środka kadencji. W Waszyngtonie Rezerwa Federalna podniosła stopy procentowe wbrew wyraźnym sprzeciwom prezydenta Trumpa, podczas gdy sekretarz skarbu USA Scott Bessent zmagał się z trudnościami w stabilizacji rynku długu federalnego. Jednocześnie duże firmy z sektora sztucznej inteligencji spowolniły planowane pierwsze oferty publiczne pomimo nacisków Białego Domu na przyspieszenie rywalizacji technologicznej z Chinami. Globalne szlaki energetyczne pozostają pod presją z powodu zakłóceń wokół cieśniny Ormuz i Bab al-Mandab. W oddzielnym wydarzeniu urzędnicy europejscy osiągnęli porozumienie dotyczące Grenlandii po groźbach aneksji ze strony USA, przyznając Waszyngtonowi prawo weta wobec inwestycji regionalnych przy jednoczesnym zachowaniu duńskiej suwerenności.
- Mark Carney wzywa średnie potęgi do budowy wspólnej koalicji demokratycznej
- Ursula von der Leyen proponuje, aby Kanada została pierwszym członkiem stowarzyszonym UE
- Parlament Europejski głosuje za stowarzyszeniem Kanady z UE
Europejska obronność i rekalibracja handlowa
Zwrot dyplomatyczny odzwierciedla szersze dostosowania rządów europejskich, które dążą do zmniejszenia zależności od Waszyngtonu w sektorach bezpieczeństwa i handlu. Spadek zaufania do gwarancji bezpieczeństwa USA skłonił członków Unii Europejskiej do zwiększenia krajowych wydatków wojskowych. Na froncie handlowym Waszyngton wstrzymał eskalację ceł wobec Pekinu po tym, jak Chiny nałożyły ograniczenia eksportowe na metale ziem rzadkich, co przekierowało większą część chińskiej produkcji na rynki europejskie. Choć Parlament Europejski i Komisja poparły status stowarzyszony dla Kanady, każda formalna umowa będzie wymagała jednomyślnego zatwierdzenia i ratyfikacji przez stolice państw członkowskich UE.


